Marta Grenda (Ranko Ukulele)

Notatki

Piosenkarka i autorka tekstów - Marta Grenda czyli Ranko Ukulele jest bohaterka najnowszego odcinka Supermocnych. Sama przyznaje, że pisze proste i zazwyczaj wesołe piosenki na ukulele, choć zajęła miejsce na podium na festiwalu piosenki dołującej, z piosenką "Przegryw". Z wykształcenia jest lingwistką, a grać i komponować zaczęła mieszkając w Kambodży. Pracowała tam jako tłumacz języka khmerskiego. Wszystko zaczęło się od publikacji piosenek na Youtubie - dziś Ranko Ukulele koncertuje w całej Polsce, ostatnio gościnnie występowała też w trakcie festiwalu Cały Poznań Ukulele.

Data emisji: 7.06.2026

-- Supermocne, czyli rozmowy z niesamowitymi kobietami na temat sukcesów, drogi do osiągnięcia celu. Inspirujące historie, kulisy działań i osiągnięć. Zaprasza Anna Skoczek.

-- produkcja: Radio Poznań 2026. Wszelkie Prawa Zastrzeżone. Więcej informacji: https://radiopoznan.fm/ instagram Radia: https://www.instagram.com/radiopoznan/ facebook Radia: https://www.facebook.com/radiopoznansa

Pokaż transkrypcję

00:00:01: Super mocne.

00:00:02: Inspirujące historie o kobietach, wyborach, spełnianiu marzeń realizacji i samorealizacji.

00:00:08: Na rozmowy z wyjątkowymi kobietami zaprasza Anna Skoczek, podcast Radia Poznania.

00:00:15: Zapraszam Państwa na spotkanie super mocno.

00:00:17: a dziś jest z nami Marta Gręda.

00:00:19: czyli ranko u kulele.

00:00:20: Dzień dobry cześć!

00:00:22: Twoja ścieżka zawodowa jest niesamowita.

00:00:25: Ty występujesz jako już teraz zespół ranką ukulele, ranko to jest twój pseudonim ale z wykształcenia jesteś zupełnie kim innym.

00:00:33: zaczęłaś grać na drugim końcu świata i jestem bardzo, bardzo ciekawa twojej historii.

00:00:39: Tak no rzeczywiście ja z wyxztałcania jestem lingwistką i mówię po kmersku japońsku.

00:00:45: pierwsze ukulele dostałam w Cambodia.

00:00:47: tam zaczęłam grać bo mi się nudziło.

00:00:49: Nie za bardzo znam ludzi, nie miałam gdzie chodzić.

00:00:52: Wróćmy w takim razie do tej lingwistyki.

00:00:54: twojej nauka tych języków też wydaje się egzotyczna.

00:00:58: no i nie wydaje się takim czymś co jest zupełnie proste oczywiste I co pierwsze przechodzi nam do głowy jeśli myślimy o nauce języków obcych?

00:01:06: Wybrałam ten język dlatego że przypadkiem, dlatego że przypadkiem.

00:01:11: Bo ja po prostu studiowałam ecnolingwistykę na Uniwersytecie Adamickiewicza i tam co roku są do wyboru po prostu inny zestaw języków i każdy ma wpisać jakby wtedy no to było lata temu trzeba było wpisać trzy które się bierze pod uwagę.

00:01:25: No i ja wpisałam bo ja tak naprawdę poszłam tam bo chciałam studiować japoński ale wpisałem też ten kmerski wbranych pod uwagę bo poza tym tam był jakiś hiszpański niemiecki takie bardzo oczywiste języki a ja chciałam jakieś więc wpisałam japoński, hindi i kmerzki.

00:01:41: Kmerski pisałam jako ostatni ale wszyscy którzy wpisali kmerski to lądowali na kmerskim ponieważ nie było na niego chętnych.

00:01:47: jak poszłam na te pierwsze zajęcia i po prostu postanawiam panią która nas uczyła która jest kmerką mieszka w Polsce ponad trzydzieści lat Nie wiem.

00:01:55: ona zaczęła opowiadać o tej kambożu tych kolorach o tym wszystkim I jakoś tak pomyślałam aaa nauczę się tego też.

00:02:02: Więc stwierdziłam tak w sumie No bez żadnego przemyślenia.

00:02:05: Ale zaleziła

00:02:06: się taką miłością, tak?

00:02:07: Tak!

00:02:07: Ona zaczęła o tym opowiadać a też była taką niesamowicie ciepłą i radosną osobą.

00:02:12: I jakoś tak zaczęło poładać o tym kmerskim.

00:02:14: Zaczęła też opowiadasz o tym jak to wygląda Jak ta gramatyka i tak dalej.

00:02:18: I tak sobie pomyślałam A jak już to trafiłam To naucza się tego kmerzkiego Japońskiego też Oczywiście bo taki był plan.

00:02:25: ale jak już tu jestem to trzeba się nauczyć czegoś Czego po prostu nikt nie umie.

00:02:30: Pomyślałam sobie, no będzie to zawsze w CV ciekawe wyglądać jak będę znać jakiś język który prawdopodobnie mi się za bardzo nie przyda ale będzie ciekawy i będę mogła pojechać ze ciepłego kraju.

00:02:40: No właśnie bo paradekstalnie można powiedzieć że może on się nie przydaje na co dzień w Polsce.

00:02:44: Ale dzięki temu że studiowałaś ten język To miałaś okazję pomieszkać sobie w Kambocze.

00:02:50: Tak, na początku byłam... W czasie studiów jeszcze poleciałam jako wolontariusz I wtedy byłam zachwycona, byłam nad morzem i też jakby wszystko było załatwione.

00:02:58: A potem, jak poleciałam sama... Ja nie jestem zamądra.

00:03:01: Poleciałam w ogóle bez żadnego przygotowania, bez żadnej pracy nawet bez hotelu.

00:03:06: Wylądowałam w tej kambodze i teraz będę szukać pracy po studiach.

00:03:11: No i ja pracę tam znaleźć mogłam bardzo łatwo, bo będąc właśnie po tej lingwistyczne zeznałam tęk merski.

00:03:18: no ale głównie jako nauczycielka.

00:03:20: a nie chciałam pracować jako nauczycielka angielskiego, bo chciałam pracy w której będę mogła używać tego języka kmerzkiego.

00:03:27: Bo po to tam byłam i udało mi się znać.

00:03:30: Zajęło to rok ale udało mnie się znaleźć.

00:03:32: Na początku wykładałam angielski na uniwersytecie, a potem zaczęłam pracować dla takich różnych polskich biznesmenów i po prostu im tłumaczyć, dla nich tłumaczyć.

00:03:42: I takie tam...

00:03:43: Ile czasu spędziłaś w kamboczy?

00:03:45: Pięć

00:03:45: lat.

00:03:45: Myślałaś nigdy o tym, żeby tam zostać?

00:03:47: No taki był plan.

00:03:48: na początku myślałam że ja to już będę w tej kambodze zawsze, że będę sobie przyjeżdżać czasem latem do Polski jak tu będzie ciepło bo ja strasznie nie lubi jak mi jest zimno.

00:03:56: i myślałem że już tam zostanę i tak już będę sobie tam działać w tej kamboży.

00:04:02: no ale jakoś się tak potoczyło, że nie wyszło.

00:04:04: No i jestem tutaj, teraz byłam w tym roku.

00:04:06: Byłam znowu w Cambodia.

00:04:07: pojechałam na dwa tygodnie zobaczyć... Już

00:04:09: tylko tak wakacyjnie?

00:04:10: Tak!

00:04:11: Pierwszy raz w ogóle byłam w Cambodia na wakacjach.

00:04:13: to strasznie duża różnica jest bo ja wtedy byłam.

00:04:16: jednak no byłam po studiach nie miałam żadnych odłożonych pieniędzy I nożyłam jak kmer.

00:04:21: Ja jadłam na ulicy tak w kmerskich knajpach itd.

00:04:25: Pierwszyz raz mogłam żyć jak turysta i wchodzić w miejsca w które nigdy nie było mnie stać wcześniej.

00:04:31: Opowierz mi trochę o tej kamborze, się cię tam zaskoczyło?

00:04:35: Co mnie tam zazkoczyła.

00:04:36: Znaczy ja byłam dość dobrze przygotowana na nią przez to że ja najpierw no pięć lat studiowałam a potem pięć lata mieszkałam.

00:04:41: więc jak przyjechałam to już mniej więcej wiedziałam czego się spodziewać bo właśnie nasza nauczycielka bardzo nam dokładnie mówiła.

00:04:48: To czego się podziwałaś?

00:04:49: Nas.

00:04:49: podziewałam się np.

00:04:51: tego że wszyscy... Będą się uśmiechać i rzeczywiście wszyscy ściuśmiechają, wszyscy są bardzo mili, bardzo pomocni.

00:04:58: I też taki trochę inny sposób niż Japończycy, no bo w Japonii też byłam... W czasie studiów udało mi się dostać takie stypendium, że byłam w Japonię przez dwa miesiące.

00:05:09: i jednak ta różnica w tym jak... W jaki sposób oni są serdeczni i pomocni jest dość duża.

00:05:15: Pod tym względem, że Japończycy oni są bardzo kulturalni zawsze bardzo mili się uśmiechają i pomogą.

00:05:22: ale to widać czy oni tak do końca także fajnie fajnie ale już sobie idź akmerzy.

00:05:28: jak zaadoptują sobie obcokrajowca, to już jest ich obcокrajowiec i oni go będą wszędzie brać.

00:05:34: Tutaj na ślub córki spotkało się ich raz a już się je zaproszonym na weselę wezmą do rodziny tutaj gdzieś.

00:05:44: że rzeczywiście oni jak się do kogoś przywiązują to się rzeczywiście przywiązują tak mocno i bardzo łatwo jakby poczuć się członkiem ich rodziny.

00:05:53: Oczywiście jesteśmy zewnętrz ale oni starają nam się tego nie okazywać co bardzo różne od tych azjatów z bogatszych krajów.

00:06:02: To nie było momentami dla nas trochę męczące, bo Polacy

00:06:05: jednak nie mają

00:06:06: aż tak otwartej osobowości, żeby od razu się ładować do kogoś na ślubno.

00:06:10: Tak to jest, to jest męčące jak się je właśnie trochę introvertykiem zwłaszcza?

00:06:15: Jesteś trochę introvertyką?

00:06:17: Tak raczej bardziej niż mniej.

00:06:19: i zdecydowanie to jest że... sam początek bycia w Cambodży był strasznie trudny taki sposób, że ja nawet wychodząc z domu miałam palpitację serca i chciałam się hiperweltylować przez pierwsze.

00:06:31: To dało się, że ktoś cię przytulia.

00:06:32: Nie tyle przytuli ale to jest to, że nie mogłam wyjść na ulicę żeby ludzie ze mną nie rozmawiali i jakby z jednej strony oto chodziło tak?

00:06:40: Żeby miała używa tego kmerzkiego ale też... Ja zaczęłam mieszkać w takiej bardzo kmerskiej dzielnicy.

00:06:45: tam nie było żadnych innych obcokrajowców więc To kim jestem bardzo szybko się rozniosło i wszyscy wiedzieli, że to jest ta biała, która mówi po kmersku.

00:06:54: Więc jakby jak szłam po ulicy to co chwilę ktoś do mnie podchodził coś mnie zaczepiał, ktoś mówił o a dlaczego ty potem kmerską mówisz?

00:07:01: A co ty drożdżasz?

00:07:02: A po co ty w okazji?

00:07:03: Ile

00:07:03: można

00:07:04: opowiadać?

00:07:05: Ja ci zadaję trochę te same pytania, które dostawałaś wtedy na ulicę za chwilę.

00:07:09: I też jest to, że ja już po jakimś czasie przestałam momentami jak mogłam przyznawać się, że mówię po tym Kmersku bo już nie miałam siły oraz kolejny opowiadać z tej samej historii, że tak studiowałam ten Kmerski.

00:07:22: Tak mieszkam teraz tutaj, pracuję tu i tu.

00:07:25: I każdemu trzeba było opowiedzieć całą historię swojego życia.

00:07:29: więc czasem jest po prostu... Udawałam, że nie mówię po tym Kmerskim.

00:07:32: Więc żeby mnie po prostu nie pytali no bo jak myśleli, że jestem po prostu kolejnym turystom to nie zadawali mi tylu pytań.

00:07:39: Wiem tam jak raz wyjechaliśmy autobusem z nadmoża I pamiętam, że zawsze jak jechałam tymi autobusami to myślałam sobie... Togadałam po tym kmerzku a raz myślałam nie dzisiaj nie mówię.

00:07:49: Nie mówię bo nie chcę z nikim rozmawiać.

00:07:51: i już byliśmy prawie pod tym.

00:07:53: pnąpę pod stolicą.

00:07:54: Już prawie przy domu ale był straszny korek.

00:07:57: Ja już lewo kładł i zawołałam po kmersku do kierowcy.

00:08:00: Kierowco?

00:08:01: Bo ja muszę siku!

00:08:04: Wtedy wszyscy kmerzy się odwróci.

00:08:06: Co ci mówisz po kmerzku?

00:08:07: I już niestety do końca trasy musiałam, znaczy zabrali mięsiku najpierw.

00:08:11: Ale do końcia teraz musiałabym opowiadać dlaczego mówię po kmersku a myślałam że będę raz taka sprytna i nikt się nie dowie ale się dowiedzieli.

00:08:19: Nie udało się jednak potrzeby.

00:08:20: wiesz tego niższego

00:08:22: i też wiedziałem że jak powiem to po kersku to szybciej zareagują.

00:08:27: słuchają państwo podcastu Radia Poznań.

00:08:29: Mieszkałaś

00:08:30: w stolicy Cambodży.

00:08:31: Jak tam wygląda?

00:08:33: Znaczy, bo mieszkałam w pną PEN przez większość czasu ale pomieszkiwałam też jakiś czas w Sichanu Gwil.

00:08:38: Najpierw jako wolontariusz a potem byłam tam... około dziesięciu miesięcy, bo próbowałam tam się przeniesiać.

00:08:43: Wolałaś w mniejszym mieście?

00:08:44: Tak,

00:08:44: wolałam w mniejszym mieście.

00:08:46: też Pnompen nie jest za dobrym miejscem do życia przynajmniej mi się tak wydaje.

00:08:51: jest klimatycznie jest bardzo duszno jest duże zanieczyszczenie i nie ma za bardzo jak się poruszać na nogach, bo nie ma chodników że jest ulica ich odniki są jakby całe zajęte przez stoiska przez różne rzeczy przez parkingi.

00:09:06: ja się poruszam na rowerze cały czas ale jakbym chciała spacerować to za bardzo takiej możliwości nie było.

00:09:12: No jest, jest bardzo zatłoczone.

00:09:14: te samochody są takie duże a te ulicy takie małe i to zawsze mnie koleżanka mówiła że, że te duże samochoty w Cambodży to one są jak te duze psy które myślą że wciąż są szczeniakami i że oni się wszędzie wepchną co nie zawsze jest prawdą i potem wszystko się zatyka.

00:09:32: także.

00:09:33: no oczywiście Jeśli chodzi o pracę, to Pnompen było dla mnie najlepsze.

00:09:37: No bo ja przyniosłam się na jakiś czas nad morzem, ale tam spotkałam tych Polaków polskich biznesmenów, którzy różne biznesy właśnie w Kampondzu otwierali i oni w zasadzie przenieśli mnie potem do Pnompennu, bo tam im byłam potrzebna.

00:09:50: Dużo

00:09:50: jest takich osób, które faktycznie otwierają biznes, jeśli chodzi o Polskę W Kamponde?

00:09:55: Dużo to raczej nie, raczej na palcach jednej ręki.

00:10:00: To też jest

00:10:01: dla odważnych?

00:10:02: Tak

00:10:02: tak.

00:10:02: To nie jest że tak powiem dla takiego angiaskiobem karzualowego turysty.

00:10:09: to nie jest końca taki kraj.

00:10:10: Też no to jest zupełnie inna kultura.

00:10:12: to nie zawsze do zrozumienia dla zagranicznych.

00:10:17: jak to działa?

00:10:18: np.

00:10:18: Kolega pracował przy budowie szpitala, który budowali Japończycy w Cambodia.

00:10:24: I jakby samo podejście do pracy Japońskich i kmerów jest tak diametralnie różne że no było opóźnienie w budowie tego szpitaru około dwóch lat.

00:10:34: To dla Japojskich było niesamowicie nie do zrozumienia bo przyjeżdżał ten japoński zarząd i mówi gdzie jest ten szpinal?

00:10:43: Miał być a kmerz mówią no nie ma ani naleczemu nie ma.

00:10:47: No nie ma.

00:10:49: No

00:10:49: nie wyrobiliśmy się, no oni szczególnie się nie przejmują.

00:10:54: To nie można powiedzieć żeby to był jakiś sposób leniwy naród czy mniej pracowity.

00:10:59: Oni nie śpieszą się aż tak jak my się spieszymy.

00:11:03: Oczywiście że to nie można powiedzieć że cały kraj jest taki bo są osoby bardzo pracowite i same osoby.

00:11:08: Mniej pracowitek.

00:11:08: może spędzali znacznie więcej czasu w pracy niż ja ale mają trochę inne.

00:11:12: takie nastawienie miało być, no ale nie ma.

00:11:15: No co?

00:11:16: Kiedyś będzie.

00:11:17: Powiedz mi jeśli chodzi o jedzenie to zachwyciło Cię coś bardzo.

00:11:20: tam, co na przykład chciałabyś przenieść albo przenosisz czasem w domowych warunkach do swojej kuchni?

00:11:25: A ja bardzo często robię kmerzkie kary, które jest trochę podobne do tego indyjskiego.

00:11:31: Ma ziemniaki i ryż, co zawsze ludzi dziwi jak daje i to i to bo u nas jest albo jedno albo drugie.

00:11:38: więc kmerzkie kary.

00:11:39: zawsze to się już nauczyłam właśnie robić jak my na studiach często gotowaliśmy wspólnie właśnie z naszą nauczycielką i wszystkie inne, inne języki.

00:11:47: Czyli nie tylko uczyliście się

00:11:48: mu lubić, ale

00:11:49: też żyć.

00:11:49: My

00:11:49: tańczyliśmy, śpiewaliśmy wszystko robili ku zdziwieniu innych właśnie przedmiotów, które tam zakuwali przed zajęciami.

00:11:57: a myśmy tańczeli taniec kokosa.

00:12:00: Opisz mi chociaż na taniecku kosa bo teraz będzie za mną chodził.

00:12:03: To jest to się ogólnie tańczę w parach że ma się połówki kokosa.

00:12:06: ja będę pokazywać to słuchasznie będą widzieć ale to się uderza się tym kokosem i się robi do tyłu.

00:12:12: Z tyłu jest druga osoba, która uderza i robi tak.

00:12:15: To się idzie, że z przodu są dziewczyny, z tyłu są chłopaki.

00:12:18: Tak właśnie uderzamy... I trzeba

00:12:20: tak się mocno zgrać, żeby potrafiać?

00:12:22: Tak, i dziewczeń tak bardziej na ugiętych kolanach.

00:12:24: i to się tak idzie i potem są różne tam pozycje, że robią jakieś

00:12:29: góry w dół.

00:12:29: Faktycznie im nie.

00:12:30: studenci musieli się Wam przyglądać mocno.

00:12:32: Myśmy stali na korytarzu i ćwiczyli Taniec Kokosa.

00:12:35: Trochę się nie spodziewałaś i samo studiowanie tego chmarskiego było dla ciebie zaskoczeniem.

00:12:39: Był to przypadek, ale nagle okazało się że ten przypadeek był super?

00:12:43: Tak, zdecydowanie!

00:12:45: To była świetna zabawa.

00:12:47: Całe gotowanie, ta cała kultura, tańce, oglądaliśmy filmy itd.

00:12:52: Na pewno wydaje mi się, że mieliśmy... trochę luźniej niż, niż inne języki.

00:12:58: Też jakby cały uniwersytet nam trochę pobłażał z tego względu, że byliśmy tak rzadkim językiem i nawet jak tam było sześć osób, bo tyle było na początku a potem były cztery na magisterce.

00:13:08: Sześć mieliśmy na licencjacie czterej osoby na magistersce.

00:13:12: to zawsze właśnie dyrektor instytutu przychodził na te wszystkie nasze dni kmerzkiej i jedzawrzak, jak coś chcieliśmy żeby było załatwione.

00:13:18: no jesteśmy z Kmerskiego to mieliśmy trochę do przodu, no bo byliśmy pod ochroną.

00:13:23: Byliście na wagi?

00:13:24: Dokładnie.

00:13:25: Pod

00:13:25: ochroną i na wyginięciu.

00:13:26: Jeszcze chciałabym wrócić do tego czasu i do tego wyboru studiów, ale przede wszystkim do tego Wyboru Japońskiego.

00:13:32: to nie był przypadek.

00:13:33: Fascynowałaś się kulturową japońską?

00:13:35: Tak, ja byłam tak zwanym mangowcem od

00:13:38: dziecka.

00:13:38: Nadal jesteś?

00:13:39: No tak nadal.

00:13:41: Styt przyznać, ale nadal jestem tak bardzo.

00:13:43: Ja teraz oglądam co tam na bieżąco wychodzą za anime... Więc tak, zawsze byłam bardzo wciągnięta właśnie w kulturę japonii.

00:13:53: Znaczy tam mangi i anime ale też muzykę.

00:13:56: bardzo ja bardzo dużo słuchałam J-Rock'a i J-Pop'u jako nastatka I do teraz bardzo dużo tego słucham.

00:14:02: to jest jeden z moich ulubionych...

00:14:03: J-pop jeszcze do nas nie dotarł, mamy K-pop

00:14:07: Bo J-pop był wcześniej.

00:14:09: Jakby popularny.

00:14:10: tak, w świecie był najpierw J-Pop potem się K-Pop dopiero wybił ale J-POP nigdy nie był taki popularny na taką skalę.

00:14:17: albo J- Pop to są też po prostu piosenki początkowe z anime więc one są w jakiś sposób popularne bo to są osoby które właśnie jakoś w tej popkulturze siedzą azjatyckie i to będą znały ale też nie nazywają tego J-popem.

00:14:30: Ale też nie chcę tobie wypominać w wieku, ale myślę sobie, że jak zaczynałaś fascynację tą Japonią, to miałaś tak szeroki dostęp do anime i do tych książek, do komiksów.

00:14:40: on był taki na wyciągnięcie ręki, rękiem biś?

00:14:42: Nie

00:14:42: miałam, zdecydowałem.

00:14:45: Ale wtedy się człowiek bardziej cieszył z tych rzeczy, jak już się zdobyło ten jeden komiks bo ja chodziłam na mangowe spotkania.

00:14:52: było coś takiego co... Dużo ludzi to było

00:14:53: czy też Was było szkole?

00:14:55: No już z terdzieści osób, ale tam przychodziło... raz przychodził o tyle, raz przychodziło mniej.

00:15:00: To się odbywało zawsze w soboty o czternastej pod ratuszem bo był magazyn Kauai wtedy na początku lat dwutysięcznych i w tym magazynie było właśnie że będą te spotkania pisali w którym mieście, w którym miejscu.

00:15:11: no ja zaczęłam na to chodzić z koleżanką i w zasadzie całe swoje nastolotnie życie Tam chodziłam i z tamtą w sumie zdobywałam większość, że komiksy się pożyczało na płytach CD.

00:15:23: Ja nie miałam wtedy stałe głącze.

00:15:25: Ktoś inny miał stały łączę.

00:15:26: no to nagrał mi te anime na płyte i potem oglądało się na komputerze.

00:15:31: brata jak brata nie było.

00:15:33: Nie było to takie proste jak teraz, że można było wpisać i wszystko znaleźć.

00:15:37: Ale przez to każda znaleziona rzecz, każda zdobyta rzecz była na wagę złota.

00:15:41: Masz

00:15:41: dzisiaj jeszcze taką kolekcję w domu gdzieś w kartonie?

00:15:43: Mam,

00:15:44: mam tak, mangi mam... Ja myślę, że mam mangi, które nie są moje.

00:15:47: Nie mam pojęcia czy je są.

00:15:48: Nikt się nigdy po niej nie zgłosił i nie wiem co z nimi zrobić.

00:15:51: Już poszło!

00:15:52: Także jeśli ktoś kiedyś pożyczał Marcie w grędzie komiksy to one są.

00:15:56: Dokładnie.

00:15:57: Raz spotkałam jedną koleżankę.

00:15:58: Powiedziałam, że mamy całą jej serię Czobic a ona powiedziała A to trzymaj bo ja nie mam jej gdzie zmieścić.

00:16:04: Jest u ciebie.

00:16:05: No czyli wybór studiów był podyktowany jakby tą pasją od samego początku.

00:16:10: A nie myślałaś sobie, że pasja to pasja?

00:16:13: I to niechto będzie hobby.

00:16:15: jednak w życiu możesz zająć się czymś innym?

00:16:18: Ja nie za bardzo miałam pomysł.

00:16:20: Moje jedyne, co ja potrafię to mam dobrą pamięt słuchową.

00:16:24: dość szybko zapamiętuje dźwięki teksty piosenek i tak dalej.

00:16:28: I w zasadzie wiedziałam że jedynie w czym jestem dobra to uczenie się języków.

00:16:32: więc w zasadze byłam zdecydowana ,że to będę robić, pójdę i nauczę się jakiegoś języka bo po prostu nic innego mi nie przychodzi do głowy.

00:16:40: Dzisiaj

00:16:40: też już można powiedzieć, że do Japonii Polacy latają trochę częściej

00:16:44: niż

00:16:45: jeszcze te dwadzieścia kilka lat temu, dwadziścia lat temu na początku lat dwutysięcznych.

00:16:49: no to wyprawa z Polski do Japoni i to był w ogóle coś nie osiągnęło.

00:16:52: Nie było

00:16:53: zasięgu.

00:16:54: Tak teraz są tanie te loty i wszyscy latają i też Japonia się zrobiła tania a wtedy nie była.

00:17:00: Wtedy jak ty jeszcze byłeś na studiach i miałeś okazję tam zawitać?

00:17:03: No to jeszcze o tą Japonię spytam.

00:17:04: udało ci się tam zrealizować te swoje marzenia?

00:17:07: Ja byłam tam właśnie na wymianie w czasie studiów i no z zasadzie ani za bardzo nie pozwiedziałam, bo byłam w tym instytucie gdzie cały czas miałam zajęcia.

00:17:16: Jakoraz mieliśmy pojechać na wycieczkę do Kyoto to akurat przypadkiem spadł śnieg i zamknęli autostraty i nie można było pojechac.

00:17:24: To było na pewno fajne doświadczenie ale ja głównie spędziłam z innymi studentami i nawiązałam tam bardzo fajne przyjaźnie znajomości które do teraz trwają.

00:17:34: Ale za bardzo tej Japonii aż tak nie poznałam poza jakimiś takimi rzeczami.

00:17:40: To tam były atrakcje typu, że teraz wszyscy będziemy ubierać kimona albo teraz cały dzień spędzamy z jakąś japońską rodziną.

00:17:46: No ale to wszystko było właśnie na zasadzie.

00:17:48: jesteśmy tutaj studentami na wymianie i

00:17:50: ta marzenia jeszcze przedtowo.

00:17:52: Tak,

00:17:52: tak chciałabym kiedyś bardziej pojechać.

00:17:53: tak, no też zawsze będę jako tury stara, czyli raczej nastała się do Japonii, nie przeprowadzę w tej chwili.

00:17:59: No to teraz

00:18:00: musimy dojść do tego ukulele.

00:18:01: Wiesz mamy tu całą fascynację Japonią, potem fascynacje, którą zostaje zarażona czyli fascynacje kambodzą.

00:18:08: No i nagle w to wszystko wjeżdża całe na biało ukulel.

00:18:12: Całe

00:18:12: na białe.

00:18:13: tak.

00:18:13: Ja jeszcze będąc na studiach zakręciłam się z takim poznańskim zespołem, który się nazywał bakłażan i zostałam ich wokalistką i zaczęłam tam pisać teksty piosenek I na początku nie mogłam w ogóle znaleźć jakby swojego głosu pisania bo oni nagrały sobie, no bo ty jesteś wokalisko, no to będziesz pisał piosenkie jakie ojej ale jak?

00:18:31: W końcu napisałam pierwszą taką piosencę która była podobna do tego, co robię teraz.

00:18:36: Trochę zabawna.

00:18:37: Czyli nigdy nie myślałaś o tym, żeby było tak bardzo poważne?

00:18:42: Próbowałam, pamiętam napisać jedną poważną piosenkę ale nie wyszła zupełnie.

00:18:46: Napisałam właśnie... Poszłam na rynek kupiłam pięć kilogramów czereśni choć planowałam kupić tylko dwa.

00:18:52: to było oparte na faktach bo rzeczywiście poszłam.

00:18:54: Na ratajach na Rusa jest taki sklep warzywniczy.

00:18:57: pan Rysiu tam sprzedaje i Pan Rysiół jak człowieka zagada to człowiek nawet nie wie.

00:19:02: nagle wychodzi z pięcioma kilogramami czereśnie choć szale tego nie planował i nawisałam tę piosenkę z tymi pięcioga, kilogramami czerestni.

00:19:09: I to była pierwsza, którą tak jakby znalazłam swój styl pisania i potem wszystko zaczęłam pisać w tym stylu i ludzie zaczęli to chwalić że jest fajny ten sposób jak ja pisze i się przyzwyczaiłam że tak pisze, że co chwilę jak tylko coś się dzieje to ja piszę o tym piosenkę.

00:19:24: No i przeprowadziłam się.

00:19:25: datykam Boże więc nie miałam tego zespołu.

00:19:27: To jeszcze cię tutaj wstrzymam bo nasi słuchaczek którzy jeszcze nie mieli okazji ale w programie oczywiście usłyszą przynajmniej jedną twoją piosenkę.

00:19:34: no to warto żeby tutaj poznali ten styl.

00:19:37: kluska.

00:19:38: to jest chyba moja ulubiona piosentka Twoja bo jesteś kluską po prostu kluską choć bardzo starasz się wyglądać na istotę ludzką.

00:19:45: Tak naprawdę jesteś pierogiem najchętniej cały dzień leżałbyś od łogi.

00:19:49: Mamy też piosenkę o Rosolę.

00:19:51: Jest też piozenka, która trafia do serca każdego kto kiedyś miał pecha czyli że całe życie pod górkę i całe życie Podgórke wiatr w oczy i kłody pod nogi zbyt śliskie umyte podłogi i każdy dzień pod Górkę gdy człowiek chce odpocząć sąsiad robi remont Noco.

00:20:09: I to są właśnie same inspiracje z życia.

00:20:11: Tak Myślisz, że jest spoko?

00:20:13: To roba.

00:20:14: wyciew oko.

00:20:15: To jest twój styl można powiedzieć takiego postrzegania, opisywania świata z lekkim przymrużeniem oka.

00:20:20: Tego oka do którego ten roba tam wlatuje.

00:20:23: akurat nie to są takie normalne rzeczy o których które się zdarzają każdemu

00:20:27: ale nie każdy potrafi to tak ująć.

00:20:29: od tego jestem ja żeby mogli to zobaczyć w ten sposób.

00:20:32: teraz mamy tak.

00:20:32: już pisałaś teksty znaleźłaś swój styl i potem znalazł cię instrument.

00:20:37: tak przeprowadziłam się do tej kamborzy.

00:20:39: no bo wiedziałam że jak skończyłam te studia kmerskiego I zupełnie nie wiedziałam, co teraz ze mną.

00:20:44: Co ja mam w ogóle zrobić?

00:20:45: No i w zasadzie nie było innego pomysłu jak no to przeprowadzam się do kamboży i zobaczę co będzie.

00:20:52: No i tak zrobiłam, przeprowadiłam się do tej kamborzy.

00:20:55: Przepraszam ale przedstawiasz to jako taki zupełnie naturalny normalny pomysł, ale myślę że studenci różnych języków nie wpadają na to.

00:21:02: dobra skończyłem uczycie hiszpańskiego.

00:21:04: jadę do Hiszpanii bo co?

00:21:06: Może też mają jakieś zaplecze jakieś... Ja niestety nie pochodzę ani za bardzo zamożnej rodziny, nie mam tutaj ani żadnych nieruchomości, które w jakiś sposób mogłyby mnie zabezpieczyć czy cokolwiek.

00:21:19: Więc ja nie miałam nic.

00:21:20: co w tym momencie dawałam by mi tu jakąkolwiek poczucie bezpieczeństwa.

00:21:25: Wiedziałam zawsze że ja muszę gdzieś coś coś.

00:21:27: Zresztą moi rodzice mieszkali w Nigeri przez mało lat.

00:21:30: to jest jakby jest w rodzinie.

00:21:32: Ale

00:21:32: jak już byłaś na świecie?

00:21:34: Zanim mój brat bo ja mam brata starszego i starszą siostrę bo ja mam niepełnosprawną siostrę, więc oni dużo jeździ po świecie żeby ją leczyć.

00:21:43: i ona się urodziła jeszcze w czasie komunizmu.

00:21:46: Więc nie za bardzo tutaj było.

00:21:47: no i ta śnieżaby zebrać na jej leczenie.

00:21:50: to tata wykładał na uniwersytecie w Nigerii.

00:21:53: To też byli bardzo odważni?

00:21:55: Tak.

00:21:55: Co tam odwagę masz we

00:21:56: krwi?

00:21:57: No dla mnie to zawsze było właśnie jako dziecko.

00:21:59: tam rodzice opowiadali pokazywali te slajdy z Nigeri I dodamie to było oczywiste że po prostu nosię... Tak trzeba to się pakuje i się jedzie.

00:22:07: No i tak się spakowałaś, i pojechałaś.

00:22:09: Zaczęłam tam pracować na tym uniwersytecie.

00:22:11: Pani Asastra, Pani Azach to się czyta... I jakoś tak brakowało mi tego pisania piosenek, no bo robiłam to przez cały czas, no i cały czas pisałam te pioseny tylko w tym momencie nie było nikogo kto by mi zrobił do niej muzykę.

00:22:23: jest tak naprawdę to spytałam Google'i jaki jest najprostsze instrument do nauczenia i pokazało mi że ukulele.

00:22:30: Więc zrobiłam tam wielki research, jakie te ukulele są najlepsze.

00:22:33: Jakie by mogła kupić?

00:22:35: Zresztą tak zanim w ogóle było mnie stać na nie wiem... Nie miałam w tym momencie żadnej pracy.

00:22:39: Ja naprawdę pojechałam w ciemno bez niczego i wiedziałam że dopiero po jakiejś tam wypłacie to ukulelę kupię.

00:22:45: ale już robiłam ten research w internecie jakie firmy są dobre.

00:22:49: poszłam do sklepu i żadnych z tych firm tam nie był.

00:22:52: Nic tam nie było.

00:22:53: Ale nam poradziłam się jakie jest dobre I ostatecznie nie kupiłam go.

00:22:58: sama wróciłam do domu i było Leżało, czekało na mnie.

00:23:02: Cudownie!

00:23:03: Do domu w twojego w Kamboczu czy do domu w Polsce?

00:23:05: Kambucze

00:23:05: w Kampoczu,

00:23:06: tak.

00:23:06: Stałaś taki prezent i ten prezent płynął na dalsze Twoje losy.

00:23:11: Tak, tak... Pyslałaś wtedy o tym jak zobaczyłaś to ukulele leżące że to będzie to będzie ten kierunek twojego życia?

00:23:17: Miałam taką nadzieję.

00:23:18: miałam takie marzenia bo ja byłam z tych takich osób które zawsze marzyło w jakiś sposób żeby coś artystycznego robić I że często nie wiem jak widziałam ludzi nas co nie to miałem takie kurde.

00:23:29: Też bym tak chciała.

00:23:30: Nie robiłam tego, ale miałam takie głęboko w sobie uczucie że kurczę...

00:23:34: Chciałabym.

00:23:35: Sama mówisz o sobie, że jesteś introvertyczką trochę A nagle patrzysz na sceny i cię tam wzywa.

00:23:41: To jest właśnie takie, że są we mnie dwa wielki Bo dla mnie to być introvertekiem jest w ten sposób, że po prostu obcowanie z ludźmi dłużej jest męczące.

00:23:52: Ja potem muszę odpocząć, ale to nie jest tak że ja w jakiś sposób nie lubię albo że jestem małomówna czy cicha czy coś w tym stylu.

00:24:00: Mi się wydaje, że dużo ludzi ma to w ten sposób bo są też aktorzy jak Tom Hanks.

00:24:04: jest introvertykiem a też występuje przed milionami ludzi... A nie występuję przed milionami, ale występujem przed najbliższą rodziną w każdym

00:24:12: razie.

00:24:14: Co się zdarza?

00:24:15: Piosenkarka Aurora jest na przykład bardzo, bardzo introvertyczką.

00:24:18: Chodzi o to bardziej żeby potem móc odpocząć.

00:24:21: Ja w tym momencie mam taki problem, że często ludzie podchodzą po tych koncertach mówią chodź gdzieś!

00:24:25: Na after party!

00:24:26: Mówię nic więcej!

00:24:27: To spać!

00:24:29: Gdzie After

00:24:30: Party?!

00:24:31: że ja muszę odpocząć, że nie jestem tym takim stereotypem wykonawcy, który potem pójdzie imprezować się napić i potem znajdą go gdzieś w przeremlu.

00:24:40: No nie... Ja już trzydziestaczecia to ja już jestem w łóżków hotelu, ja uśpień.

00:24:46: Długo zajmuje nauka gry na ukulele?

00:24:48: Taka podstawowa Bardzo krótka, no bo to kiedyś uczyłam się grać na gitarze, bo mnie w rodzinie.

00:24:53: W ogóle wszyscy grają na gtarze.

00:24:54: Wogóle mój ojciec pisał piosenki za młodu, więc też było coś co jakby w mojej głowie było.

00:25:00: Więc próbowałam na tej gitarza, ale ta gita zawsze była jakaś ciężka jakoś trudna.

00:25:04: Tu mnie palce bolały...

00:25:05: A przewozić też ze sobą trochę nie wygodnie.

00:25:08: I to w ogóle to też jeden był z powodów, że ono jest takie małe i zawsze... Wiedziałam, że będę dużo podróżować, że będzie latać między Polską a Cambodżą, do kontrabasu by mnie brała, bo byłoby to zdecydowanie niewygodne.

00:25:19: A to w kulele zdecyduje takie malutkie, zawsze można włożyć po prostu.

00:25:23: Można mieć ze sobią, zaszczarze pierwsze jakie miałem to było supranowe, czyli to najmniejsze jakieś, bo teraz gra na trochę większych.

00:25:29: Wyłączyłam sobie tutoriale na YouTubie.

00:25:32: Możno tak się nauczyć?

00:25:34: Ja nie jestem super graczem.

00:25:37: Nie gram jakoś profesjonalnie...

00:25:39: Ale też nie jesteś wiesz przypadkową osobą, bo sama mówisz że masz świetną pamięć do dźwięku?

00:25:43: Tak

00:25:44: mam dość dobrą pamięć więc jakoś mi to idzie.

00:25:47: Na pewno przez tą pamięć weszło mi to trochę łatwiej niż komuś kto na przykład nie miał za dużo kontaktu z muzyką przez całe swoje życie.

00:25:55: ale wydaje mi się to bardzo proste.

00:25:57: palce nie bolą jak przy gitarze.

00:25:59: no bo jest to znacznie mniejsze wymaga mniejszego nacisku tymi palcami.

00:26:03: I ja po prostu wyszukiwałam piosenki, które lubię, które chcę śpiewać i sobie sprawdzałam te chwyty i grałam i próbowałam też opracowywać je sama, w jakiś sposób wymyślać jak je grać.

00:26:14: no i w zasadzie Po roku już rzuciłam pierwszy filmik na YouTube'a.

00:26:18: Mogłabym pewnie wcześniej, ale tak już wtedy czułam się na tyle, że... Ale ja rzeczywiście ćwiczyłam dużo też dlatego, że byłam w tej kambodży i nie miałam tam za bardzo rozrywek.

00:26:28: Nie miałam też pieniędzy żeby chodzić je wydawać.

00:26:31: Nie miałam w tym momencie jeszcze za dużo znajomych.

00:26:33: tam więc całe wieczory siedziałam i ćwiczęłam te ukulele.

00:26:37: Bo

00:26:37: przyjaźniłaś się z ukulelem?

00:26:39: Tak po trzy-cztery godziny dziennie potem rano się budziłam I też pierwsze co robiłam to siedziałem z tym ukulełem bo nie miałam nic lepszego do roboty.

00:26:47: Ale to było tak, że nie miałeś nic leczego do robota.

00:26:49: czy trochę się zakochałaś?

00:26:50: No

00:26:50: trochę się zakochowałam.

00:26:51: na pewno tu takie poczucie.

00:26:52: owo teraz ale usłyszałam jakąś fajną piosenkę.

00:26:54: zaraz sprawdzę jak ją się gra naukulele i spróbuję ją sobie pośpiewać.

00:26:59: Od grania do komponowania naukulale też podejrzewam, że jest długa droga.

00:27:04: Tak No to już właśnie, mniej więcej po roku zaczęłam komponować swoje piosenki.

00:27:09: Na początku to jeszcze myślałam że one będą właśnie dla tego zespołu w którym grałam, dla bakłażana.

00:27:15: Po pierwsze jakby kompozycję wysyłałam jeszcze im, że o właśnie wymiesiłam coś takiego i żeby oni to przerobili na zespół.

00:27:23: no ale potem już jednak było jasne ,że zaradko się widujemy.

00:27:27: ja zaradku w tej Polsce jestem żeby to w ogóle miało sens i stwierdziłam, że w sumie jedna z najpopularniejszych piosenek Jacqueline ona była napisała na w sumię.

00:27:36: myślałam ,że będziemy to grać zespołowo ale jakoś tak wyszło, że zaczęłam to graść znajomym i w życym video.

00:27:41: kurczal ta jest zabawna.

00:27:42: to jest fajne.

00:27:44: musisz to nagrać i wrzucić internet bo nie planowałam rzucać tego tylko na ukulele.

00:27:48: no ale wrzuciłam na tą ukulelę i odbiło istniedziałam.

00:27:51: No jak już tak chwalą, no to będę więcej szukać.

00:27:55: A miałaś jakąkolwiek obawę?

00:27:56: Taki stresik przed tym pierwszym wrzucaniem?

00:27:58: Tak oczywiście internet jest coś takim nieprzewidywalnym miejscem a też często nieprzyjaznym w takim względzie że ludzie potrafią napisać coś niemiłego tak po prostu tylko.

00:28:11: i to wcale nie znaczy rzeczywiście to co robimy jest beznadziejne.

00:28:13: tylko po prostu mają ochotę powiedzieć nam coś niemiełego.

00:28:16: I tego nie miałam tego na początku bo to się zaczyna jakby hate się zaczyna dopiero z popularnością.

00:28:22: I naprawdę zdarzają się osoby, które hejtują muzykę robioną na najwestelszym instrumencie świata chyba jakim jest ukulele, które brzmi jak uśmiech a do tego wszystkiego jeszcze ma tekst który ma wywoływać dobre emocje i właśnie uśmiej na twarze odbiorcy.

00:28:36: i ludzie to hejtują

00:28:37: Tak potrafią.

00:28:38: Jak bardzo ludzie potrafi być kreatywni w swojej swojej nienawiści?

00:28:43: po prostu?

00:28:44: Jest jest zaskakujące ale prawda to jak ludzie potrawiam się przyczepić To takich, no rzeczywiście.

00:28:50: No to nie jest nic ani w żaden sposób polaryzująca ni polityczna, a nie nic.

00:28:56: To są piosenki na okulele o radosnych rzeczach i ktoś potrafi... naprawdę bardzo niemiłe rzeczy pisać.

00:29:03: To nie poświęcajmy im więcej uwagi, odradzamy.

00:29:05: jeśli państwo taka żółć zbiera to idźcie na spacer.

00:29:09: To jest zdrowszy sposób dla wszystkich i dla całego otoczenia.

00:29:13: powiedz mi są takie osoby które do ciebie się zwracają i mówią o tobie że dzięki Tobie np.

00:29:17: zaczęły grać na tym instrumentzie, że go pokochały, że dostrzegły tą jego taką radosną stronę?

00:29:23: Tak

00:29:23: bardzo dużo ludzi właśnie pisze, grać przeze mnie, a ja wtedy mówię przepraszam.

00:29:30: Często rodzice właśnie przychodzą z dzieci i mówią że dzieci zaczęły się uczyć na instrumentie, że miały dużo jakiś słomianych zapałów nic nie chciało robić, a ukulele trzymają igrają cały czas więc fajnie i wysłają mi też filmiki z jakichś konkursów.

00:29:43: co ludzie występują z tymi moimi piosenkami?

00:29:45: no to są rzeczy proste i to jest to że osoby które nie grają jakoś super będą w stanie zagrać większość z tych piosenek i myślę, że to też trochę oto chodzi.

00:29:54: Żeby to były takie pioseny dla wszystkich, że nie są skomplikowane.

00:29:59: ja nie będę się zgłaszać do jakichś konkursów.

00:30:01: po niczej wygram.

00:30:03: Wygrałam nasze.

00:30:04: zajęła nas w drugie miejsce w konkursie Piosenki Dołującej.

00:30:09: Nie wiedziałam,

00:30:10: że jest taki konkurs.

00:30:11: Tak, tak był przegląd.

00:30:12: Które twoich jest taka dołująca?

00:30:13: Przegryw się nazywą Piosem.

00:30:15: To właśnie nie uzajęłam.

00:30:16: drogie miejsca.

00:30:17: a poza tym no tu są właśnie piosenci które nie są zbyt skomplikowane po to, żeby ludzie mogli je brać i zrobić się swoimi, żeby mogli ich grać.

00:30:27: I nawet jak chcą w nich coś pozmieniać, to oni pozmieniają.

00:30:29: One od tego są, żeby każdy je grał

00:30:32: jak chce.

00:30:32: Mamy czerwiec i za chwilę przychodzi impreza, która połączy twoje dwie pasy.

00:30:37: Bo ranko u kulele spotkamy na Pyrkonie!

00:30:39: Jesteś gościem?

00:30:40: Pomyślałeś sobie kiedyś, jak startowała ta imprezę albo jak już zaczęła być trochę większa, że kiedyś wystąpisz tam... I będziesz w programie jako gość?

00:30:48: W programie już bywałam, bo ja prowadziłam atrakcję.

00:30:51: Jakieś tam konkursy wiedzowo jakieś tam anime puszczanej wcześniej ale też robiłam parę razy relekcje o kambodży, o mitologii jaka jest w kambodzi o legendach i tak dalej.

00:31:02: Ale to było parę lat temu, ale na ukulele jeszcze nie krałam.

00:31:06: Więc tak to będzie pierwszy raz.

00:31:08: Ciekawe jest ten, jak wy idzie i to jeszcze na dużej scenie.

00:31:10: więc fajnie.

00:31:11: I też Państwa zapraszamy.

00:31:13: niestety nasz czas dobiega końca a muszę zadać Ci to kluczowe pytanie Jakie są Twoje super moce?

00:31:19: Myślę że potrafię zrobić piosenkę z każdej głupoty.

00:31:24: Jeszcze tylko o marzenia podpytam

00:31:26: Przejdź władze nad światem.

00:31:27: Nie, to może nie tak naprawdę moim marzeniem byłoby żeby budzić się rano i się nie przejmować Wiedzieć, że będzie dobrze.

00:31:36: Będzie dobrze.

00:31:37: Marta Grenda ranko ukulele.

00:31:40: A powiedz mi

00:31:40: co to znaczy rank?

00:31:41: To jest po prostu japońskie imię, które mi się podobało i za bardzo nie ma znaczenia.

00:31:46: Samorand znaczy stor czy kojyle się nie mylę a Kojez często końców kondamskiego imienia.

00:31:51: No jak zaczynam chodzić na te mangowe spotkania to wszyscy mieli tam jakieś swoje japońskie ksywki.

00:31:55: no i to była moja.

00:31:57: I w sumie tyle.

00:31:58: Ranko ukulele była moim i państwa gościem w programie Super Mocny.

00:32:03: Niewątpliwie super mocna, z ogromną pasją, z taką pozytywną energią, którą państwu przekazuję również w Radiu Poznań przy pomocy swoich pesanych.

00:32:12: Dziękuję że

00:32:12: przyjechałeś.

00:32:23: Dodanie odcinka do swojej listy lub pozostawienia komentarza.

00:32:27: Zapraszamy też do słuchania programów Radio Poznań i na stronę www.radiopoznanefm.

Nowy komentarz

Imię lub pseudonim, będzie widoczne publicznie
Długość co najmniej 10 znaków
Dodając komentarz zgadzasz się, że pole "Imię lub pseudonim" będzie przechowywane i wyświetlane publicznie obok twojego komentarza. Użycie prawdziwego imienia jest opcjonalne.