Martyna Grandyberg-Buczkowska
Notatki
Martyna Grandyberg-Buczkowska to trenerka aerial hoop w kaliskiej szkole L'ART. Do tego sportu trafiła trochę przypadkiem . Zaczynała jako uczestniczka zajęć, szybko jednak okazało się, że jest świetna w tym, co robi więc zaproponowano jej przejście na stronę instruktorki. Dziś Martyna trenuje zawodniczki, które do Kalisza przywożą medale i puchary z różnych zawodów - także z mistrzostw świata. Dziś mówi się o tym, że Kalisz jest jednym z najsilniejszych ośrodków akrobatycznych w kraju, a to właśnie bohaterka Supermocnych jest pionierką aerial hoop w swoim mieście. Martyna Grandyberg-Buczkowska opowiada o pasji do sportu, o poszukiwaniu swojej ścieżki i odkryciu talentu do bycia trenerką.
Data emisji: 24.05.2026
-- Supermocne, czyli rozmowy z niesamowitymi kobietami na temat sukcesów, drogi do osiągnięcia celu. Inspirujące historie, kulisy działań i osiągnięć. Zaprasza Anna Skoczek.
-- produkcja: Radio Poznań 2026. Wszelkie Prawa Zastrzeżone. Więcej informacji: https://radiopoznan.fm/ instagram Radia: https://www.instagram.com/radiopoznan/ facebook Radia: https://www.facebook.com/radiopoznansa
Pokaż transkrypcję
00:00:01: Super mocne.
00:00:02: Inspirujące historie o kobietach w wyborach, spełnianiu marzeń, realizacji i samorealizacji.
00:00:08: Na rozmowy z wyjątkowymi kobietami zaprasza Anna Skoczek podcast Radia Poznanie.
00:00:15: Jest z nami Martina Grandeberg Buczkowska.
00:00:18: Witaj Cześć
00:00:19: witam wszystkich.
00:00:20: I to jest
00:00:21: teraz
00:00:21: mała zagadka ponieważ ty jesteś prekursorką Wielu dyscyplin można powiedzieć w tym kraju, ale po takim kątem, że potrafisz tak wy trenować swoje zawodniczki naże przywozisz medale z całego świata do kalisza.
00:00:36: Miło słyszeć takie słowa znaczy prekursorem.
00:00:39: czuję się w moim mieście rodzinnym.
00:00:41: faktycznie jestem z Kalisza i tutaj rozwijam tą moją dysceplina czyli aerial chub dla nie w tajemniczonych jest to akrobatyka powietrzna.
00:00:50: To są typowo koła taśmy, to są aeryal silki i tam jest kilka, kilka odmamów.
00:00:55: Ja głównie zajmuję się aeryalkup, to jest taka moja że tak powiem dziedzina i tutaj się na tym skupiłam.
00:01:01: czyli to jest to koło akrobatyczne które teraz widzimy.
00:01:04: myślę, że część osób może kojarzyć bo się zdążyło zrobić dość popularne jeżeli chodzi o programy typu mam talent innego tego typu więc nie ukrywam ,że troszkę nam to pomogło jakby też w promocji w ogóle całego
00:01:16: sportu.
00:01:16: jeszcze chciałabym nawiązać do tej dyscypliny przez którą do Ciebie trafiłam, chodzi o Poldens.
00:01:23: Tak to w ogóle była dyscyplina nazwijmy to taka moja macierzysta.
00:01:27: teraz w sumie tak liczę liczem będzie miało dziesięć lat w sumiu odkąd wtedy to
00:01:31: nie było takie modne?
00:01:32: Nie było, nie było.
00:01:34: to były jakieś takie początki.
00:01:36: także mija dziesiąt lat odkąt w sumia gdzieś tam na te zajęcia się zapisałam.
00:01:40: osiem lat od kądy jestem czynnym trenerem, aczkolwiek o dwóch lat już zajęć z Poldensu nie prowadzę bo typowo przerzuciłam się na Ariel Hub.
00:01:49: Także tak na początku dojeżdżałam do miasta które sąsiadowało dwadzieścia kilometrów żeby w ogóle jeździć na treningi.
00:01:55: później... Do jakiego miasta dojezdziałam?
00:01:57: ...do Ostrowa Wielkopolskiego.
00:01:59: tam było moje takie macierzyste studio.
00:02:01: mówię dwa razy w tygodniu.
00:02:02: faktycznie gdzieś tam dojeżyłam na treningen.
00:02:04: Po roku dostałam propozycję, czy bym nie zrobiła jakichś właśnie papierów trenerskich dokumentów.
00:02:10: Wtedy nie czułam, że to jest jeszcze ten moment i pamiętam, że bardzo długo zwlekałam.
00:02:14: więc dopiero po dwóch latach faktycznie się zdecydowałam, zrobiłam wszystkie potrzebne dokumenty certyfikaty no i zaczęłam prowadzić swoje pierwsze grupy wtedy z Polnensą.
00:02:23: Opowiadaj
00:02:24: o tych wszystkich nagrodach bo jest ich mnóstwo.
00:02:26: właściwie mam wrażenie ,że gdzie nie wyjedziesz stamtąd przywozisz medale ze swoimi zawodniczkami.
00:02:31: Ja mam wrażenie, że to jest jakieś szaleństwo.
00:02:33: co się dzieje w ogóle dookoła?
00:02:34: bo ja tak zaczęłam to analizować w ogóle jakby jadąc do Ciebie.
00:02:38: I pierwszy wyjazd jakikolwiek miałyśmy.
00:02:41: jeżeli chodzi o zawody to była końcówka dwa tysiące dwadzieścia trzy i to były w ogóle.
00:02:47: taka myśl po tytułem spróbujmy zobaczmy jak to jest.
00:02:51: A z tymi zawodami jest tak, że my nie mamy, nie wiem.
00:02:53: Zawodów miejscowych, miastowych Wielkopolskich.
00:02:56: tylko my na dzień dobry musimy jechać już na zawodu ogólnopolski więc zderzyć się po prostu z całą śmietanką Polski.
00:03:03: Wiadomo, że są podzielone wtedy na segregacje pod względem wieku umiejętności kategorii ale mimo wszystko to był taki pierwszy rzut.
00:03:10: Spróbujmy i zobaczymy jak wypadamy nadle Polski.
00:03:14: I byłam wtedy bardzo mocno zaskoczona i pamiętam, że był taki stryczek w głowie, który mi powiedział, hej chyba idziesz w dobrym kierunku.
00:03:23: Chyba dobrze to robisz?
00:03:25: Te pierwsze zawody to jaka to była nagroda?
00:03:26: od razu?
00:03:27: Bo wtedy pojechałyśmy w trzy jakieś tam choreografie i wtedy jedna mi stanęła na podium zdobywając cerebro.
00:03:34: ale dla mnie wtedy to było mega duże wyróżnienie że to co robię na tle Polski jakby jest ok.
00:03:41: i możemy faktycznie próbować.
00:03:43: Zastanawiam się co by było, gdyby faktycznie tego medalu wtedy nie było.
00:03:47: Bo zastanawiałam się czy nie trwałoby to zdecydowanie dłużej?
00:03:50: Ale wtedy taki apotet... I
00:03:51: drałaś w wiatr lub
00:03:52: skrzydłoś?
00:03:52: Tak!
00:03:52: Apotet rośnie wymiarę jedzenia.
00:03:54: No
00:03:54: i teraz już masz mistrzenie świata pod swoimi strzelami.
00:03:58: Czym te mistrzenia?
00:03:59: Teraz tak
00:04:00: Ten dwa tysiące dwadzieścia trzy mówię pierwsze takie zawody, no i wtedy dwa tysięcy dwadześcia cztery.
00:04:05: przejeździłyśmy cały sezon.
00:04:07: Faktycznie trochę wtedy tego było i tam nałapałyśmy różnych kwalifikacji które dały nam możliwość startów na takich międzynarodowych zawodach.
00:04:16: No i zaczęło się dokładnie pamiętam tu już mamy rok.
00:04:19: dwa tysionce dwudziesty piąty styczeń to spuchar świata w Bologii I to są kwalifikacje, które tak naprawdę są podsumowaniem roku startowego, dwa tysiące dwadzieścia cztery.
00:04:28: Ale bywały się akurat w styczniu.
00:04:29: po prostu tam było przesunięcie czasowe i ja pamiętam jak z dziewczynami rozmawiałam że słuchajcie my tam jedziemy po prostu zobaczyć jak to jest dla zabawy?
00:04:38: Tak a czy trochę?
00:04:38: nie dla zabawy ale dla doświadczenia na pewno bez presji, bez jakiś nie wiadomo jakich oczekiwań.
00:04:45: Jedźmy sprawdźmy zobaczmy gdzie jesteśmy na tle międzynarodowym bo ja trenuję dzieci.
00:04:51: Ja w ogóle się świetnie czuje z dziećmi że w ogóle chłon od nich tą dziecięcą energię.
00:04:55: Ja mam najmłodsze, wtedy miała osiem lat, bo to były ośmiolatki do wtedy chyba szternastego-pietnastegorówucja.
00:05:01: Czyli nie robiłaś
00:05:03: im takiej presji?
00:05:03: Nie absolutnie!
00:05:04: W ogóle... To nie, nie, mnóstwo rozmów.
00:05:07: To faktycznie mnistwo.
00:05:08: właśnie żeby ta presja ich nie przygniotła Ja im tłumaczyłam, że jedziemy po prostu na zawody.
00:05:14: Takie jak tutaj w Polsce czy to pole, czy nie wiem, czy roketnica, czy jakieś dresdenko, czy inne zawody.
00:05:20: tylko te są po prostu we Włoszech i jakby tu się nic nie zmieniam prócz tego, że zamiast samochodem lecimy samolotem
00:05:26: itd.,
00:05:27: itd.
00:05:27: Więc bardzo, bardzo mi to tłumaczyłam żeby nie narzuciło sobie totalnie niepotrzebnej presji bo uważam, że przede wszystkim ja nie chcę robić z nich robotów.
00:05:34: To jest w ogóle ostatnia rzecz, którą mam w głowie.
00:05:37: Przede wszystkim chciałam, żeby się tym cieszyły.
00:05:38: Żeby doświadczały, że to było dla nich coś nowego.
00:05:41: i dla mnie też faktycznie było coś coś nowego.
00:05:44: I pamiętam dokładnie jak założyłam wtedy dres polski z tym orzełkiem na piersi Tu w ogóle... Dla mnie to było spełnienie marzeń z dzieciństwa.
00:05:51: Fakt faktem jest z roli zawodnika a trenera.
00:05:53: ale bardzo dużo mi to wtedy dało Takie odhaczone marzenie I pojechałyśmy i wróciłyśmy wtedy z medalami.
00:06:00: To w ogóle dla mnie była totalna abstrakcja.
00:06:02: Dziewczyny które startowały wtedy w duecie W kategorii do lat osiemnastu, gdzie jedna z nich miała lat wtedy chyba dwanaście czy trzynaście.
00:06:10: Bo po prostu startowała ze starszą koleżanką, która miała czternaście i podciągnęli do kategoryi do lat osemnastu.
00:06:16: Przywiazły złoto.
00:06:16: stan tych zawodów także dla mnie w tamtym momencie totalna abstrakcja uzyszczęścia.
00:06:22: to było bardzo emocjonalne.
00:06:23: ja myślę że dziewczyny będą to pamiętały do końca życia i ja też.
00:06:27: I przywiezłyśmy jeszcze srebro w solowce stan tych dowodów które wtedy właśnie zdobyła nasza najmłodsza wtedy zawodniczka.
00:06:34: Kurczę, to mówię nawet mi teraz jakby ciężko słowami gdzieś gdzieś gdzieś to ująć.
00:06:38: Bo bo to było przekroczenie w ogóle jakieś marzenia.
00:06:41: chyba nawet nie myślałam o tym tam jadąc.
00:06:46: Piszesz
00:06:47: sama osobie całe życie było i jest związane z różnymi dyscyplinami sportowymi od lekkiej atletyki przez siatkówkę jazdekonną kalisthenikę aż po Poldens, który zaczęłaś trenować w tym dwa tysiące szesnastym roku.
00:07:00: Ale jak to było?
00:07:01: Czyli jak byłaś tą małą martyną w szkole, to zawsze byłeś uzdolniona i wiedziałaś że chcesz iść w kierunku sportu.
00:07:07: tak To czemu nie poszłaś w lekko atletykę?
00:07:09: A ja poszłam.
00:07:11: Powiem ci szczerze, że moja historia jest taka, że ja wyróżniałam się bardzo mocno na tle sportowym.
00:07:16: i teraz z perspektywy tego jak jestem dorosła to o tym wiem.
00:07:19: Wcześniej chyba zapomniał mi ktoś o tym powiedzieć.
00:07:23: Ale
00:07:23: chodziłeś do szkółu sportowych?
00:07:24: Tak!
00:07:24: Ja chodziłam, trenowałam w siatkówkę gdzieś tam później faktycznie... To była taka pierwsza miłość, później zmieniłam.
00:07:30: Ja się nie odnajdywałam w dyscyplinach zespołowych.
00:07:33: Ja bardzo indywidualnie lubiłam jak wszystko zależy ode mnie a nie że ktoś cię nie wie.
00:07:37: Nie przygotowała, ja teraz ponoszę tego konsekwencje.
00:07:39: Więc wybrałam wtedy lekko matletykę, byłam sprinterką, biegłam na sto dwieście metrów, trzysta.
00:07:44: skakałem też w dal.
00:07:45: I nie chciałeś dalej iść w tym kierunku?
00:07:47: Chciałam!
00:07:48: Ale no moje życie się tak potoczyło i takie losy wyszły że... Ja byłam też mocno charakterna I chyba wtedy zabrakło mi pokory.
00:07:57: w pewnym momencie, bo mogę głośno powiedzieć, pokuciałam się z moim trenerem.
00:08:01: Obróciłam się napięcie i nie wróciłem już do dodalekie atletyki.
00:08:04: Pożegnałaś swoje marzenia wtedy?
00:08:06: To był ciężki okres.
00:08:07: Nie umiałam się odnaleźć bez portu, bo z tego jak jeździłam po szkole praktycznie cztery razy w tygodniu na koniec miasta, na stadion... Tam było moje życie!
00:08:17: Jak w szkolee to tak się śmiałam że chodziłam wiadomo odbębnić ale Ja tam nie czułam się tak związana jak ze znajomymi, którzy byli gdzieś w tym sporcie w tej leki atletyce.
00:08:27: Więc tam ten moment był dla mnie ciężki z kilku względów.
00:08:31: ja po prostu się zgubiłam.
00:08:32: Ja nie wiedziałam co ja mam dalej robić czasem wolnym bo to wszystko było takie zaprogramowane wcześniej.
00:08:37: a tu nagle masz mnóstwo czasu wolnego.
00:08:38: A nie mi
00:08:39: stałaś o tym żeby przeprosić i wrócić?
00:08:41: Nie wiem... Ciężko mi teraz wróci, co ja miałam wtedy w głowie, bo ja wtedy to był czas jeszcze przed liceum.
00:08:47: Więc no dodać się mojej drogi potoczyły.
00:08:49: No to jak potem się odnalazłaś w tym tańczu?
00:08:51: Ojej, tylko ja wtedy właśnie i jakaś jazda konnaj coś szukałam i długo-długo gdzieś nie mogłam trafić czegoś co gdzieś tam że tak powiem moje serdużko wypełnił w stu procentach.
00:09:00: Ale przechodziło cię na przykład przez myśl, że kompletnie się przebranżowisz.
00:09:04: Znaczy ja pracowałam.
00:09:06: To nie jest tak, że to wszystko usiano się sielanką i w ogóle bo ja pracowałam w biurze bardzo długo, znaczy ja w ogóle prywatnie mam dwójkę dzieci więc dla mnie było w ogóle.
00:09:16: w pewnym momencie ważne to żeby być w domu dla nich, więc ja na kilka dobrych lat później zrezygnowałam sobie jakby z moich gdzieś tam marzeń dla dla dla nich bo chciałam być w domu chciałam być dobrą mamą.
00:09:29: Nie uprawiałaś wtedy sportu w ogóle?
00:09:31: Chodziłam
00:09:31: na zajęcia jakieś tam dodatkowe po południami, ale nie byłam instruktorem, nie byłabym trenerem.
00:09:35: No i później faktycznie jak mój młodszy syn się urodził i miał pół roku to się okazało że otworzyła właśnie studio Poledensów ostrowie I mówię dobra to jest ten znak.
00:09:45: Więc tak naprawdę cała ta moja ścieżka taka bardziej zawodowa gdzie ja przyszłam na drugą stronę zawodnika na trenera To było już po urodzeniu mojej dwójki dzieci, także ja już byłam dorosłą dyżałą kobietą.
00:09:57: Ten polebens on mi zawsze w głowie siedział i nigdy nie miałem z nim styczności.
00:10:01: ale jak gdzieś go widziałam to czułam jest bardzo trudno.
00:10:04: Ja wiem że on jest bardzo niedoceniany i też wiem że ma bardzo dużo takich
00:10:09: negatywnych konotacji czy negatywnych skojarzeń może?
00:10:12: Bardzo dużo.
00:10:12: ale on też ma bardzo duże o takich gałęzi o których ludzie sobie też nie zdają sprawę bo ja na przykład bardzo mocność się spełniałam w tej roli takiej siło akrobatycznej, jeżeli chodzi o pole dance.
00:10:24: Wiem że są te sensualne, seksualne i jak najbardziej one też są i istnieją i nie będę udawała, że ich nie ma ale mnie bardziej gdzieś.
00:10:32: ta strona taka właśnie akroba tyczna siłowa sportowa bardzo ciągnęła więc ja tam realizowałam.
00:10:38: jednak miałaś
00:10:39: no moje ciało było dość mocno przygotowane siłowo pod
00:10:42: koroną a ręce?
00:10:44: Ręce muszą być niesamowite.
00:10:45: ręce mam silne.
00:10:46: to tutaj to jest to akurat mój że tak powiem tutaj atut jeśli chodzi o silne ręce.
00:10:52: Ja miałam większy problem z rozciągnięciem, tak to była moja kula u nogi odkąd pamiętam i nigdy nie byłam dzieckiem rozciągniętym.
00:10:58: więc tak naprawdę rozciągać zaczęłam już jako dorosła kobieta.
00:11:02: ale da się nie osiągnę spektakularnych już teraz że tak powiem zakresu.
00:11:07: wiek mają dziewczyny które trenują nawet w tym momencie pod moim okiem.
00:11:11: ale to co mam jest uważam i tak dość mocno wypracowane na ten wiek w którym zacząłem.
00:11:16: Ale
00:11:16: zaczęłaś kompletnie od hobby?
00:11:18: Czyli najpierw chodziłeś sobie tam, tak?
00:11:20: Mówimy o Poldensie.
00:11:21: Tak,
00:11:22: dokładnie.
00:11:22: Pierwsze dwa lata totalnie dla siebie, dla zabawy, może nie tyle co ucieczki z domu ale znalezienia... trochę czasu dla siebie.
00:11:31: Nie
00:11:31: ma ściatej energii sportowej?
00:11:32: Tak,
00:11:33: no bo to zawsze tam drzymało.
00:11:34: Ja zawsze mam odbudliwa moja mama.
00:11:35: Zawsze się śmiała że sąsiadki potrafiły pukać do niej do do do mieszkania i mówić a pani widzi znam merytynę robi na drągu.
00:11:43: wtedy moja mam odpowiadała no jak się nie podoba to trzeba nie patrzeć.
00:11:46: no bo ja tak robią takie dość wtedy już spektakularne rzeczy jak na mój wiek.
00:11:51: no nie wszyscy byli na to gotowi.
00:11:52: Jesteś w Kalisza?
00:11:53: Tak ja jestem rodzona w Kaliżu.
00:11:55: Nie myślałaś nigdy o tym żeby się przeprowadzić np.
00:11:57: Do Poznania.
00:11:58: Myślałam.
00:12:00: Myślełam, myślałam ale powiem szczerze że ja właśnie miałam taki okres że ja chyba bardzo mocno starałam samej sobie udowodnić że ja potrafię coś więcej niż w sportu i stwierdziłam że będę studiować teraz kierunę która jest w ogóle niezwiązany z potem.
00:12:17: Zwykłyształcenia jestem inżynierem ochrony środowiska.
00:12:21: Po co mi to było?
00:12:21: Nie wiem, chyba sobie udowodnić żeby potem wrócić do tego
00:12:24: sportu.
00:12:24: Ale coś ci musiało chyba kręcić w tym kierunku czy
00:12:26: nie?
00:12:26: Tak, była biologia.
00:12:27: Była tam też też jakby najbardziej gdzieś tam lubiłam.
00:12:30: ale ja wiem że w pewnym momencie jak zrobiłam ten kierunek żeby go po prostu skończyć.
00:12:35: Magisterki już wtedy nie zrobiłam w tym kierunku.
00:12:38: no i nie ukrywam ,że w międzyczasie tych studiów urodziłam dziecko pierwszego, pierwszego syna.
00:12:42: No więc też wyjazd jakikolwiek później na studia czy na dno już był nazwijmy to mniej realny I zostałam w mieście.
00:12:48: Dzisiaj jesteś szefem własnej szkoły Tak z Kalisza.
00:12:52: Prowadzimy to tak naprawdę w trójkę, więc nie że jestem sama absolutnie... Współ
00:12:56: szefową.
00:12:57: Ja tam nawet dołączyłam, bo to było tak, że Dominika założyła studio razem z aktualnie teraz swoim mężem i Karolem.
00:13:04: Ja dołączałam do nich w trakcie jako ta trzecia osoba i tak sobie teraz razem to studio prowadzimy I uważam, że naprawdę z dobrym skutkiem, bo mamy duże studio jest naprawdę dużo chętnych dość duże możliwości dzieciom z naszego miasta, gdzie ja pamiętam jak byłam w sensie małym dzieckiem no miałam jakieś tam marzenia o gimnastyce, krobatyce.
00:13:25: Niestety że tak powiem w Kaliszu tego nie było więc cieszę się, że w tym momencie tym dzieciakom możemy to po prostu dać i spełniać ich marzenia.
00:13:33: No właśnie oto chciałam się zapytać bo tak z jednej strony mówisz że nie było tego w Kaliśu ale pytanie też z drugiej takie biznesowe jest takie czy to było potrzebne?
00:13:40: Myślę, że było.
00:13:41: Ale
00:13:41: nie bałaś się tego...
00:13:43: O kurczę kto się nie boi!
00:13:44: Ja pracowałam na etacie, a po południu prowadziłam zajęcia.
00:13:48: Potem tak naprawdę ten etat musiałam w pełnym momencie rzucić.
00:13:51: Co robiłaś na etatie?
00:13:52: Tak ja pracowałem w biurze, robiłam różne przetargi dla szpitali i dla głównie straży pożarnej bo pracowało w sklepie z armaturą strażacką.
00:14:01: Ale to był bardzo fajny okres, ja go bardzo dobrze wspominam.
00:14:04: Jak ty z taką
00:14:05: energią i z tym jak ty sama mówisz ade-hadę usiedziałeś?
00:14:09: Ale ja mam adecadek
00:14:10: do zawany!
00:14:10: Naprawdę?
00:14:11: I osiem godzin w takim razie zabijurkiem przy komputerze i przetargi.
00:14:15: Ciężki
00:14:15: rzeczy to są... Boja potrafi wpadać w hyperfokus i czasami jest to wadą a czasami zaletą, zależności jakby od kontekstu.
00:14:24: więc tak wtedy wpadałam w taki hiperfokus na zasadzie że faktycznie robiłam te przetargii także
00:14:29: Tak
00:14:30: no ale
00:14:30: Nie miałaś sobie równy.
00:14:33: Myślę, że pewnie... Trzeba by zatrudnić dwie osoby na moje stanowisko i wtedy pewnie zrobiłoby tą samą robotę.
00:14:39: Tak to pamiętam przynajmniej, ale mówię ja tam bardzo dobrze się czułam i odnalazłam, ale w pełnym momencie poczułam że ja chcę coś więcej.
00:14:47: Chyba mam się, że po prostu utknę w biurze i nie spróbuję czegoś, na czym mi naprawdę zależało.
00:14:51: Ten krok strasznie ciężki.
00:14:52: Ale wtedy przeszło
00:14:53: ci przez myśl, że możesz osiągać takie wyniki.
00:14:57: czy po prostu chciałaś poświęcić bardziej byciu instruktorem?
00:15:02: Ja chciałam robić to co sprawia mi Frejda i się po prostu w czymś czuć, realizować.
00:15:07: Ja w ogóle nie myślałam na tamtym moment, że my będziemy mieć inne zawody.
00:15:12: To w ogóle było abstrakcyjne.
00:15:13: Ja mam taką misję w mojej głowie, którą, że tak powiem ona chyba ze mną od początku, że ja bym chciała zasiewać ziarenko.
00:15:21: Taką miłość do sportu tym dzieciom.
00:15:24: I dla mnie jest nieważne czy... czy one ze mną, znaczy ważne nie ważne.
00:15:28: No fajnie jakby ze mnom zostały ale wiadomo że gdzieś tam kusta się zmieniają potrzeby się zmieniają tych dzieci więc ja bym po prostu chciała żeby ten sport szedł z nimi przez życie bo wiem ile on daje dobrych rzeczy.
00:15:40: i mówię moją taką misją jest w każdym tym dziecku które do mnie trafi zasiać takie ziarenko żeby tam ta miłość do sportu po prostu w nim kiełkowało.
00:15:46: Dlatego nie wybierasz tej presji takiej i nie jesteś właśnie tak mocno sfokusowana na te wyniki na osiąganie zdobywanie medali?
00:15:53: Dla mnie w ogóle inne rzeczy są ważne.
00:15:55: Te medale są super.
00:15:57: One są wisienką na torcie i naprawdę motywują do pracy, ale to w tym wszystkim tak naprawdę nie jest najważniejsze.
00:16:04: Ja bym chciała wypuścić dzieci czy potem nastolatki?
00:16:08: Czy może osoby dorosłe?
00:16:10: Do którego momentu ze mną seksja zostanie?
00:16:13: jako po prostu fajnych wartościowych ludzi, którzy sobie potrafią radzić ze stresem.
00:16:18: Którzy wyciągnęli z tego sportu tyle ile mogli i nadal go kochają a nie że tylko w momencie kiedy już nie muszą jeździć to po prostu rzucają wszystko i do niego nie wracają.
00:16:28: dla mnie mega ważne jest zdrowie psychiczne tak naprawdę tej całej sekcji tych dzieciaków które prowadzę.
00:16:35: nie wyobrażam sobie wybierać presji takiej, żeby one to przeżywały i miało później nie wiem problemy jakieś z tego powodu.
00:16:42: Ale też jakby to jest druga strona w której gdzieś tam się spełniam bo teraz aktualnie robię studia podyplomowe właśnie z psychologii sportu dzieci i młodzieży bo jak najbardziej chce im pomóc tej mentalnej strony czyli właśnie jak je przygotować do tych zawodów jak jej nie wiem ułożyć żeby one po prostu ten stres potrafiły sobie na tyle przetrawić, żeby miało nad nim kontrolę.
00:17:01: Żeby to po prostu ich właśnie nie zamykało i nie zgniatało tylko wręcz przeciwnie, żeby te sukcesy i tam możliwości w ogóle występów dawałymi wiatrów skrzydła.
00:17:09: Chcesz być zupełnie innym trenerem niż ten, z którym się pokłóciłaś?
00:17:13: Szkole podstawowej?
00:17:14: Wiesz
00:17:15: co?
00:17:15: ja tego aż tak wtedy nie pamiętam.
00:17:17: Ja pamiętam że to był gdzieś brak zaangażowania chyba ale to mówię nie będę to absolutnie gdzieś tam rozderpywać bo to mogła by ci dana sytuacja a dany moment.
00:17:25: ja mówię to było dawno więc w ogóle do tego nie wracam.
00:17:28: i ja przede wszystkim uważam, że jeżeli coś robimy to powinniśmy robić na sto procenty.
00:17:32: To jest moja wada i zaleta bo jak w coś wpadam to wpadłam na maksa tylko wtedy że tak powiem no cierpią inne odnogi gdzieś tam o jego życia.
00:17:40: więc najgorzej u mnie to jest wypośrodkować
00:17:43: Jak się czujesz jak teraz czytasz np.
00:17:45: różnego rodzaju portale też sportowe ogólnopolskie i czytacz, że ośrodek kaliski jest polską taką siłą jeśli chodzi o te sporty akrobatyczne
00:17:54: Powiem tak, dużo właśnie gdzieś tam ostatnio o nas piszą.
00:17:58: Tych sukcesów się zrobiło sporo, bo oprócz tej sekcji arealowej, bo tak wspomniałam o tym pucharze świata.
00:18:04: później tak naprawdę pojechaliśmy na międzynarodowe zawody do Ostrawy gdzie też zdobyliśmy fajne miejsca.
00:18:09: Później okazało się że byłaśmy na mistrzostwa Polski takie federacyjne, gdzie też dziewczyny stanęły na podium co dało nam kwalifikacje na Mistrzostwo Świata.
00:18:17: więc poleciałyśmy jeszcze w tym samym roku do cesenatiko Gdzie też właśnie zdobyłyśmy wicemistrzostwo świata wtedy.
00:18:25: Gdzie czegoś nie zdobyłście?
00:18:27: Ja odpukam teraz, gdzieś poszukam czegoś wymalowanego.
00:18:30: Nie zdarzyło mi się pojechać na zawody i wrócić bez medalu A mam małą grupę dziewczynek bo jeździmy w pięć siedem osiem dzieci Więc zawsze jakiś medal z nami wraca.
00:18:40: Aczkolwiek myślałam, że Ce Sanatico będzie pierwszym gdzie wrócimy bez niczego.
00:18:44: A tu się okazało, że wyrwałyśmy wicemistrzostwo świata i to takie jest federacji.
00:18:49: więc to jest taki chyba najpotężniejszy w tym momencie gdzieś tam pod względem takiej wagii medal.
00:18:55: No i później jeszcze miałyśmy w tym samym roku bolonie, po raz kolejny Puchar Świata.
00:18:59: Tylko to było podsumowanie.
00:19:00: dwa tysiące dwudziestego piątego roku.
00:19:02: no i tam się w ogóle worek medali wysypał.
00:19:04: rok po prostu taki chyba którego nie zapomnę.
00:19:07: A co ty masz teraz apetyt jak już pozdobywałaś te wszystkie medal?
00:19:10: Ja sobie zawsze wyznaczam jakieś cele.
00:19:12: Znaczy ja muszę jadąc na zawody muszę mieć jakiś w głowie plan albo co chcę osiągnąć I czasami on się nie wiąże w ogóle właśnie z tą strefą medalową.
00:19:23: Czasami na przykład wiąże się z tym, na przykład właśnie jakim jestem trenerem.
00:19:29: Czyli nie wiem, mam dziewczynkę która gdzieś tam widzę że sobie gdzieś nie radzie emocjonalnie ostatnio gdzieś ją zjada i tak dalej.
00:19:35: Na przykład dla mnie ważne jest to żeby ona po swoim występie przyszła do mnie i powiedziała, że dałam radę.
00:19:41: Pani dam radę.
00:19:42: I na przykład miałem tego ostatnio właśnie, na poprzednich zawodach, że z takiego gdzieś tam dołku emocjonalnego gdzie już mieliśmy się praktycznie poddać i mówię mnóstwo rozmów, rozmów ciągnięcia do góry i ja na nagle przychodzi i mówi ale pani dziękuję, naprawdę dała mi pani tą moc...
00:19:59: A pamiętasz ten jeden moment jeśli chodzi o twoją karierę zawodową w którym dotarło to ciebie jakiejś sytuacji, że jesteś urodzonym trenerem?
00:20:06: Że masz do tego niesamowity talent?
00:20:09: Nie, ja chyba tego sobie nie myślę.
00:20:13: Jakby ja wiem, ale chyba nie mam takiego myślenia.
00:20:16: Ja cały czas uważam że... ...że ja mogę być lepsza, że ja się naprawdę mogę gdzieś tam lepiej dokształcić czy właśnie pod tym względem zdrowia psychicznego?
00:20:22: Czy pod względom prowadzenia zajeń, czy pod względem rozłożenia sezonu?
00:20:25: Ale
00:20:25: musisz mieć jakąś intuicję taką.
00:20:27: no bo zobacz, dopiero zaczęłaś teraz te studia po dyplomowaniu.
00:20:29: Tak jakby nie jesteś po AWF-ie.
00:20:31: Musisz mieć sobie tą żyłkę, że prowadzisz swoją drużynę, swoje dziewczyny po medale.
00:20:37: No nie możesz tego jakby... Czyli
00:20:39: ja w ogóle tego nie neguję i nie udaję, że tego nie ma niestny!
00:20:42: Bo ja uważam, że tak.
00:20:43: To się fajnie chyba zgrało w czasie, że ja zawsze chcąc być w sporcie widziałam się w roli zawodnika a tu się okazało, że ta droga chyba była gdzie indziej.
00:20:52: Że ja jestem w sporci ale ze strony trenera.
00:20:55: Nie powodowało to u ciebie też trochę takiego bólu i to, że chciałam być po tamtej stronie.
00:21:00: jednak... Jak by to powiedzieć?
00:21:01: Ja jeszcze jestem
00:21:02: moda!
00:21:04: Także
00:21:05: ja wiem, że pewnie coś i nie wiem czy w tym sporcie.
00:21:08: W sensie ja siebie widzę typowo bo jakby znam ograniczenia swojego ciała ale myślę, że coś kiedyś wykombinuje żeby tak jeszcze odhaczyć coś do siebie.
00:21:16: Jakich
00:21:16: medal sobie powiesić?
00:21:18: swój własno osobisty?
00:21:18: Swój własny
00:21:19: osobisty!
00:21:20: No i gdzieś tam z tyłu głowy wiem, że mam żebym pewnie chciała jeszcze kiedyś założyć.
00:21:24: W jakimś twarcie?
00:21:25: Nie wiem.
00:21:26: To na razie jestem tu w tym momencie.
00:21:29: co będzie dalej?
00:21:30: ja wiem, żyć jest tak zaskakujące i tak kolorowe, że ja się nie szukam sportu na siłę.
00:21:35: Ja wiem, jak będzie miał przyjść.
00:21:36: to przejdzie sobie.
00:21:36: Carlink
00:21:37: na przykład.
00:21:38: Nie aż tak nie.
00:21:39: A jakieś statyczne... O wspinaczce jakieś myślałam ale to zobaczymy.
00:21:43: na razzie mówię.
00:21:44: Wierzę, że przyjdzie taki moment kiedy pewnie pomyślę bardziej o sobie niż o dziewczynach teraz aktualnie ale tutaj mówię W tym momencie to totalnie znanich fokus na ich rozwój, całym kładać sezon żeby to wszystko przeszło bez kontuzji i bez no.
00:21:58: też szykszalca w tym kierunku.
00:22:00: A powiedz
00:22:00: mi właśnie kontuzje w tym sporcie są bardzo poważne i bardzo niebezpieczne bo wydaje się że to jest mocno kontuzjo-gennes
00:22:07: znaczy te koła
00:22:09: i rurka i jakby te wszystkie rzeczy akrobatyczne które wykonujecie ileś metrów centymetrów nad ziemią to tam wiesz trąci trochę bardzo powaznym urazem albo bólem.
00:22:19: przynajmniej
00:22:20: No, jak się ogląda z boku to pewnie trąci.
00:22:23: Jest to kontuzjonny sport aczkolwiek nie jest tak że nie da się tego uniknąć.
00:22:29: Znowu odpukać.
00:22:32: Nic takiego nie działo u nas.
00:22:34: ja myślę.
00:22:34: też kwestia przygotowania jakie dziewczyny dostają bo to nie jest tylko tak że one chodzą na koło i uprawiają aerial hoop bo z tego by nic nie było.
00:22:42: Ta szkoła którą stworzyłam właśnie z Dominiko miscarolem ma w sobie to, że my ich rozwijamy tak ogólnie.
00:22:50: Czyli dziewczyny mają i zajęcia z tańca, z koła, akrobatyki, ze wzmacniania, ze strechingu.
00:22:58: więc tak naprawdę każda gdzieś tam sfera jest na tyle rozbudowana, że właśnie te kontuzje się pojawiają rzadko bo staramy się o nie dbać po prostu jak najlepiej.
00:23:08: I koczink jeszcze gdzieś tam jest, tak?
00:23:09: Czyli co, dbanie o tę sferę taką psychiczną...
00:23:12: Tak, to mówię, ja to lubię i to faktycznie się śmiałam, że kiedyś chyba powiedziałam to właśnie na głos, że nie wiem czy to dobrze robię ale ja mówię ze z nimi dużo rozmawiam i właśnie wtedy taka jedna dziewczyna się do mnie odezwała, bo siedziana przeciwko patrzy się na mnie mówi, dobrze to pani robi!
00:23:29: To chyba było najlepsze gdzieś tam do doceniania faktycznie i utwierdzenie w tym, że to jest dobry kierunek, że do nich trafiam.
00:23:36: Co jest twoją supermocą?
00:23:37: Co jest moją supermocą?
00:23:39: Ja myślę, że się odnajduję w różnych dziwnych krytycznych sytuacjach z zimną krwią.
00:23:45: Ja nie panikuję mam nerwy na wodzy więc jestem w stanie działać.
00:23:50: Nie ponoszę jakby emocje mną mnie targają w danym momencie.
00:23:53: ja potem to muszę przeżyć.
00:23:55: Ale w danym momencie, kiedy się dzieje jakaś awaria czy cokolwiek co wymaga szybkiego działania to ja wtedy jestem.
00:24:01: Ja jestem ta co gasipożary.
00:24:02: Jesteś strażakiem?
00:24:03: Tak trochę!
00:24:04: Dzisiaj byś zmieniła jakąkolwiek ścieżkę w swoim życiu?
00:24:08: Myślę że zmieniłabym studia i nie udawała i nie szukała na siłę... czegoś, co tak naprawdę ja mam poczucie, że i tak byłam skazana na ten sport a próbowałam na siłę sobie udowodnić.
00:24:19: Nie wiem dlaczego ale no tak wyszło więc myślę, że zmieniabym na pewno studia pewnie bym poszła na WF kształciła się bardziej gdzieś tam w tym kierunku A z drugiej strony tak myślałam o tym bo ja już to analizowałam kilkukrotnie.
00:24:30: Ja się zastanawiam czy to by w ogóle tej drogi nie zmieniło.
00:24:34: Może ja bym miała inne podejście bardziej właśnie bardziej szablonowe, bardziej ułożone Że ta moja taka właśnie czasami podejść Moje.
00:24:43: I tuicyjne, by wtedy może nie zagrało, bo byłabym tego oduczona.
00:24:47: więc ja uważam że to wszystko się zawsze dzieje po coś.
00:24:50: Dla mnie najgorsze w tej pracy i w byciu trenerem jest połączenie tego życia zawodowego z rodzinnym.
00:24:56: i tutaj cieszę się, że mam na tyle wyrozumiałego męża, które też sobie uprawia sport, więc jakby wiesz czym to się je, ale mam tą dwójkę chłopców na pokładzie, którzy sam naprawdę mega wyrozummiali.
00:25:09: Ale to było bardzo dużo, długich rozmów.
00:25:12: Dlaczego tak jest i dlaczego mamy nie ma teraz na tydzień albo dlaczego ma teraz znowu nie będzie na weekend?
00:25:18: I dlaczego znowa... Także mówię też bardzo duża ich dojrzałość i wyrozumiałość.
00:25:23: Ja wtedy wiem że ze spokojną głową mogę wyjechać i nie zostawiam tutaj czegoś rozgrzebanego.
00:25:28: aczkolwiek chyba najtrudniej jest w momencie kiedy oni sami mają zawody Oni tronują piłkę nożną.
00:25:35: I chyba najgorzej właśnie w momencie kiedy oni mają jakieś ważne turnieje, a ja jestem na drugim końcu Polski z innymi dziećmi i to wtedy gdzieś tam było najgorżej przetłumaczyć dlaczego jakby z tymi dziećm, a nie z tamtymi.
00:25:46: No ale teraz już wiedzam na tyle że to jest moja praca że jakby nie jestem w stanie tego przełożyć, inaczej poukładać i tylko jak jestem w domu i mam możliwość no to wtedy wszystkie treningi i sparingi i wyjazdy.
00:25:57: I to wtedy mówię postat stoję, moknę patrzę i jestem.
00:26:01: Wiedzą, że jak jestem z domu to po prostu jestem z nimi.
00:26:04: Masz takie momenty, że patrzysz w lustro i mówisz sobie super roboty zrobiłeś?
00:26:08: A mam!
00:26:10: Ucześć doceniać samą siebie, właśnie nie negować tego co robię.
00:26:16: I tak mam czasami takie że patrzę w lustro i mówię kurczę no kawał dobrej roboty Martyna zrobiłaś.
00:26:21: Fajnie to jakby z dobrą stronę chyba idziesz.
00:26:23: Mówię ciekawe co będzie dalej.
00:26:26: Czyli to jeszcze nie uważasz?
00:26:28: Nie ja uważam że my tak naprawdę... My zaczynamy tak na prawdę.
00:26:32: Ja wiem że my zaczynamym w ogóle.
00:26:33: Zaczęliście
00:26:34: od wysokiego.
00:26:34: My
00:26:35: zaczęliśmy tak, my zaczęliśmy wysoko więc teraz Może nie jest tyle presja, co wyzwanie.
00:26:39: Bardziej ja sobie zostawiam w roli wyzwania żeby to gdzieś tam utrzymać na poziomie bo nie wiem czy jestem... Pewnie jestem, ale no mówię jak to będzie faktycznie.
00:26:50: Co można jeszcze więcej?
00:26:51: Bo ja się tutaj zastanawiałam i pamiętam, jak kiedyś myślałam boże, że będziemy jakiś puch na miastrzostwach albo będziemy tak Polski Albo w ogóle świad... Jezu!
00:27:00: To co to będzie?
00:27:01: jakby coś wtedy można więcej.
00:27:03: A tu bank praktycznie pierwszy rok gdzieś jeźdzenia na zawody I dzień dobry mamy i teraz się trzeba zastanowić co dalej.
00:27:08: Ale w ogóle uważam, że to studio które prowadzimy bo mówię sekcja aerialowa jest sekcja taneczna więc dziewczyny w tańcu też naprawdę mają niesamowity w ogóle potencjał i wyniki, bo one też są mistrzyniami polskiej Europy.
00:27:20: Świata były w Chorwacji tutaj było teraz potem w Polsce z różnych federacji.
00:27:25: więc to nie tylko ta sekcja aerialowa ale również ta taneczna naprawdę odnosi fajne sukcesy.
00:27:30: Ale wiesz też nie można mówić że to tak tradycyjnie.
00:27:33: po prostu kalisz takim był tym centrum?
00:27:35: Nie absolutnie
00:27:37: jest.
00:27:37: i tak my stworzyliśmy system który działa po prostu i ja nie będę ukrywać, że tam nie jest mnóstwo pracy.
00:27:44: Bo ja potrafię naprawdę z dziewczynami spotykać się przed szkołą.
00:27:46: Potrafiam jak idą na jeden nastąd to potrafie z nimi o dziewiątej weź na salę żeby jeszcze coś tam przetrenować.
00:27:51: Potrawimy spotykadzić się w weekendy, soboty, niedziela święta i jak tylko jest wolne to to jest wolno bo sala jest wolna.
00:27:57: Wchodzimy i ćwiczymy.
00:27:58: także tam nie ma marudzenia a bo jest nie wiem dwudziesty drugi czy dwudziesty trzeci grudnia.
00:28:03: Jak potrzeba bo są za chwilę zawody no to potrzeba weź i się spotkać na tą chwilę i przetańczyć ten układ czego gdzieś tam poprawić.
00:28:10: Więc mówię, to jest mnóstwo wyrzeczeń których z boku wiem że nikt nie może nie jeżdżę, ale... No wiele rzeczy jest po prostu niedostrzeganych, że widzi się tą wisienkę na torcie.
00:28:20: A pojechały zdobyły przy wiozły super ale... Że tam były jakieś mini kontuzje z wątpienia nie wiem.
00:28:26: zerwana skóra z rąk.
00:28:28: W ogóle siniaki w fenomencie dziewczynny.
00:28:30: pamiętam jak się przygotowało na pierwszy puchar świata to miały takie siniaky i że rysowały sobie buźki i nadawały imiona bo już było takich wielkości że tam naprawdę można było.
00:28:39: No mówię to są historie które zostaną z nami na długo i myślę że na zawsze.
00:28:44: I ja przede wszystkim... To był chyba mój kompleks, że ja z tego małego miasta miałam małe możliwości.
00:28:52: Ja bym naprawdę chciała, żeby te dziewczyny nie czuły, że to miasto je ogranicza.
00:28:56: Żeby czuło, że wszystko jest realne i zasięgu ręki.
00:29:00: Jeżeli mocno na coś pracujesz i coś bardzo chcesz i dążysz i tam pokadasz swój czas i masz osobę, która ci jeszcze w tym pomoże, to jesteś w stanie osiągnąć wszystko.
00:29:09: Nie ma limitu!
00:29:10: Jak i z sufit tego przesuniemy.
00:29:11: I ja wychodzę z tego założenia, że po prostu te dzieciaki żeby się rozwijały robiły swoje i później miały fantastyczne wspomnienia w dorosłym życiu i szły dalej bo mówię co one z tym zrobią i która tak naprawdę gdzie będzie w przyszłości?
00:29:27: Ja nie mam dla tego pojęcia ale wiem że to będą naprawdę fajne i wartościowe osoby Bo widzę jak sobie w tym momencie już radzą na tej drodze.
00:29:34: po tych dwóch latach Widzę jak im się zmienił system myślenia.
00:29:37: My nie mamy porażki.
00:29:39: Ja wiem, że to tak brzmi tendencyjnie.
00:29:41: Że nie ma porażki tylko jest droga.
00:29:43: ale ja wiem, że one naprawdę wtkujeżą bo one potrafią mi nie wiem.
00:29:46: po pwerdykcie gdzie faktycznie na przykład ktoś nie stanie na podium przechodzi do mnie dziewczynę od razu i mówi dobra przeszpania martyno.
00:29:52: to my wchodzimy na sale bo jest za poprawę to, to trzeba tam tam nie wiem tam mi nie wyszło.
00:29:56: to musimy zmienić i następny zawód już się szykujemy.
00:29:59: także one naprawdę nie traktują brak podłim jako porażka tylko jako coś.
00:30:05: coś, co daje jakiś punkt wyjścia do myślenia i do zmian.
00:30:08: To jest super!
00:30:09: Ja uważam, że to jest naprawdę świetna ich robota i moja.
00:30:14: I moja.
00:30:14: tutaj nie będę udawać, że nie... Że to tak wygląda.
00:30:18: I ja jestem z nich strasznie dumna.
00:30:20: One po prostu idą po swoje.
00:30:22: Super mocno!
00:30:23: Martyna Grandeberg-Buczkowska z nie tak małego kalisza ale która pokazuje, że Nie ma granic i ograniczenia są tylko w naszej głowie.
00:30:31: Bardzo dziękuję Tobie, że przyjechałaś do Poznania specjalnie na tą rozmowę.
00:30:35: Ja jestem zaszczycona.
00:30:36: Ja również jestem zaszczycona.
00:30:38: Byłam trochę szokowana, że tak powiem tym faktycznie, że to ja jestem zaproszona i musiałam sobie przetrawić.
00:30:43: Mówię OK, dobra.
00:30:44: Marcina chyba zaczynasz być rozpoznawalna.
00:30:48: Suces już dawno wypróciłem.
00:30:49: Tak
00:30:49: mówię weź tą naklatę.
00:30:51: Dziękuję Ci również bardzo, że w ogóle miałem taką możliwość i myślę, że tę rozmowkę też będę pamiętać na długie, długielata bo to jest taki mój pierwszy faktycznie występ.
00:31:09: Jestem przekonana, że nie ostatni.
Nowy komentarz