Grażyna Wrońska
Notatki
Grażyna Wrońska, albo Pani Grażynka. Kobieta o anielskim usposobieniu i głosie skowronka. W Radiu Poznań przepracowała już ponad 60 lat i nie zwalnia tempa. Zawsze w drodze, zawsze pogodna i zawsze z wypełnionym po brzegi kalendarzem. Jak sama przyznaje, w radiowej pracy, ludzie często jej powtarzają, że w trakcie rozmowy z nią… łagodnieją. Supermocą naszej radiowej koleżanki Grażyny Wrońskiej według niej samej jest ciekawość ludzi i świata. W pracy zdenerwowała się raz, co przez lata z ogromnym uśmiechem wypominali jej koledzy i koleżanki. Co powiedziała? Warto posłuchać. Na początku tego roku Grażyna Wrońska odebrała z rąk Wojewody Wielkopolskiej Agaty Sobczyk brązowy Medal Zasłużony Kulturze Gloria Artis, a w czerwcu tytuł "Zasłużony dla miasta Poznania".
Data emisji: 17.05.2026
-- Supermocne, czyli rozmowy z niesamowitymi kobietami na temat sukcesów, drogi do osiągnięcia celu. Inspirujące historie, kulisy działań i osiągnięć. Zaprasza Anna Skoczek.
-- produkcja: Radio Poznań 2026. Wszelkie Prawa Zastrzeżone. Więcej informacji: https://radiopoznan.fm/ instagram Radia: https://www.instagram.com/radiopoznan/ facebook Radia: https://www.facebook.com/radiopoznansa_emphasized text_
Pokaż transkrypcję
00:00:01: Super mocne.
00:00:02: Inspirujące historie o kobietach w wyborach, spełnianiu marzeń, realizacji i samorealizacji.
00:00:08: Na rozmowy z wyjątkowymi kobietami zaprasza Anna Skoczek podcast Radia Poznanie
00:00:15: A dzisiejszy program będzie wyjątkowy, bo i super mocna jest bardzo, bardzo radiowa.
00:00:20: Nie ukrywam że przed tą rozmową mam ogromną tremę!
00:00:23: Ja też.
00:00:24: Grażyna Wrońska, pani grażyna wrońska.
00:00:27: witam serdecznie.
00:00:28: nasza dziennikarka od ponad sześćdziesięciu lat.
00:00:30: No właśnie jakoś tak ten czas szybko leci.
00:00:33: Nigdy nie przypuszczałam, że to będzie aż tak długi okres jakkolwiek zawsze marzyłam o tym żeby tutaj pracować i właśnie nagrywać, nawet montować.
00:00:45: Ale przede wszystkim spotykać się z ludźmi.
00:00:47: To zaczniemy w takim razie od tego jak wpadła pani na ten pomysł że to jednak radio będzie tą drogą.
00:00:53: kiedy pojawiła się pierwsza taka myśl?
00:00:55: Kiedy występowałam po raz pierwszy na prestiżowej scenie kina Polonia w Lesznie to wtedy jeszcze o radiu nie myślałam ale tam miałem za redwie trzy albo trzy i pół roku, no i nie miałam tremy.
00:01:10: To wszyscy podkreślali i potem w przedszkolu byłam też zawsze na pierwszej linii i chyba się dobrze sprawdzałam.
00:01:18: Przypominam, bo to dosyć ciekawa historia jak przyjechał arcybiskup dymek?
00:01:24: To wtedy siostra widocznie stwierdziła że inne dzieci nie potrafią tremy przezwyciężyć więc ja w stroju krakowskim wręczałam bukiet cybiskupowi na rynku leszczyńskim, a potem gdy był gościem naszym w przedszkolu.
00:01:40: W białej sukience żeby gość się nie zorientował.
00:01:44: ale już od samego początku co pani podkreślała też wielokrotnie można powiedzieć że od momentu od którego zaczęła pani mówić już mama uczyła panią mówić pięknie.
00:01:53: tak rzeczywiście mama na to bardzo zwracał uwagę.
00:01:56: zresztą moje rodzeństwo jest też tego przykładem.
00:01:59: A ja chyba miałam taki no chyba wrodzony sposób łatwiej swojego mówienia.
00:02:05: No i to potem była szkoła, a potem było liceum no i wciąż byłam na tej scenie.
00:02:11: A nie miała pani w sobie takiego buntu i takiego oporu przed właśnie nauką tego pięknego mówienia lub poprawianiem błędów?
00:02:18: Nie jakoś tak to wszystko bezboleśnie przechodziło.
00:02:21: Mama zwracała bardzo dużą uwagę na to żebyśmy ładnie mówili.
00:02:26: Tak to był proces którego ja nie dostrzegałam.
00:02:29: Jestem przekonana też, że sama mama musiała pięknie mówić.
00:02:32: Miały panie podobne głosy?
00:02:33: Bardzo dbała i nawet do końca swoich dni zachowała bardzo młodzieńczy głos.
00:02:39: Ja mam tutaj nawet w radio nagranie.
00:02:41: miała prawie dziewięćdziesiąt dziewieś lat i pięknie mówiła o harcerzu który nadwartą pełnił straż i jeszcze dokładała swoją taką poetycką część na samym końcu.
00:02:55: I głos ma zupełnie młody.
00:02:57: Polonistyka?
00:02:58: No, marzyłam zawsze o tym żeby być na polonistyce i udało mi się to.
00:03:02: Miałam znakomitych przedtem nauczycieli potem wykładowców no a potem też wyszłem za mąż za polonistę A
00:03:10: przeszło pani np.
00:03:11: przez myśl albo może zastanawiała się pani wybierając akurat te ścieżkę jeśli chodzi o edukację żeby być nauczycielem?
00:03:19: Nie Ja, co prawda w szkole po moja mama mi to przypomina.
00:03:25: Że bardzo lubiłam uczyć te koleżanki, które miały problemy ale z taką no nie wiem brzydką satysfakcją stawiałam im niedostatyczne i w związku z tym chyba potem zrezygnowałam.
00:03:39: że nie ja nie umiałabym chyba uczyć.
00:03:43: Mnie się wydaje, że to jest bardzo trudne i mój charakter Nie zgadza się z tego.
00:03:49: Dlaczego?
00:03:51: I wiem może dlatego, że wydaje mi się, że zawsze ten sposób mówienia czy pisania mój jest najlepszy i nie potrafię docenić tego co inni przygotowują.
00:04:01: Chciałabym może żeby to wszystko było na moją modłę.
00:04:04: Ale
00:04:04: trochę zaprzeczam.
00:04:05: muszę to zrobić bo znamy się
00:04:07: kilka lat dobrych
00:04:08: Dzieka naście dobrych lat.
00:04:11: Nigdy nie usłyszałam takiej uwagi, która by mnie np.
00:04:15: zabolała.
00:04:16: ale to wtedy ten okres o którym mówimy to były moje wczesne lata szkolne.
00:04:21: a potem wydoroślałam i uważam teraz że znacznie lepiej jest komuś jeżeli zwrócić uwagę.
00:04:29: to taki sposób delikacji żeby
00:04:30: się nauczyło.
00:04:31: no Tak myślę, że to jest najlepszy sposób edukacji.
00:04:35: No to kiedy to radio?
00:04:36: A radio na przykład towarzyszyło Pani w takim życiu też domowym?
00:04:40: Wtedy radio.
00:04:41: no np.
00:04:42: pamiętam te harcerskie programy.
00:04:44: a potem jak już startowałam w różnych konkursach recytatorskich to przed wyjazdem do Krakowa bo tam wtedy były finały to zgromadzono nas w Poznaniu i między innymi pani reżyser Jadwiga Jasiewicz sprawdzała naszą dykcję i zwróciła mi uwagę zbytnie akcentowanie końcówek, nosóweg.
00:05:05: No ale jak ja tu wtedy weszłam to mi się tak spodobało że myślałam, że jak już skończy studiało to był jeszcze okres licealny to bardzo bym chciała tutaj być dłużej.
00:05:16: No i jestem ci Lauraci, którzy z województwa byli wytypowani do tego konkursu ogólnopolskiego mieli taką lekcję dykcje czy takie przesłuchanie?
00:05:27: Tutaj na berwińskiego
00:05:28: punktu.
00:05:28: Na berwińskiego i z panią Jasiewicz wtedy się po raz pierwszy spotkałam.
00:05:32: no a potem już jak pracowałam ona była reżyserem i wiele audycji pod jej kierunkiem, wysłuchała i uczyłam się.
00:05:42: Panie Graszenkole czy to była taka strzała amora jak pani przekroczyła?
00:05:46: Tak strzałą
00:05:47: amorę zdecydowanie.
00:05:49: Nie wiem czy aż tak się zachwyciłam tym witrażem.
00:05:52: nie wiem czy to był akurat pora ale samo wnętrze sprawiło takie wrażenie że chciałam tutaj być
00:05:59: A miała pani okazję pracować w jakimkolwiek innym miejscu?
00:06:02: Nie Pierwsza miłość, no i ostatnia.
00:06:06: Czyli spełniła pani to swoje marzenie?
00:06:09: I od tego czasu można powiedzieć, że pani to może nie spełnia?
00:06:12: Tak.
00:06:13: I każdy dzień jest ciekawy.
00:06:14: Każdy dzień coś przynosi ciekawego.
00:06:17: Nigdy nie wiem co mnie spotka.
00:06:19: Jakkolwiek mam bardzo dużo planów.
00:06:22: Nie wszystkie udaje mi się zrealizować ale... Tyle jest tematów, tyle jest ciekawych ludzi.
00:06:28: Że po prostu szkoda żeby to gdzieś tam uleciało.
00:06:32: Słuchają Państwo podcastu Radia Poznań.
00:06:35: Pamięta pani swój pierwszy dzień w radio?
00:06:37: Nie tego nie pamiętam.
00:06:38: Po prostu wtedy była to taka niezbyt porywająca praktyka bo najpierw pracowałem w redakcji wiejskiej.
00:06:47: Teraz się trochę.
00:06:48: Czym
00:06:48: się zajmowała redakcja Wiejska?
00:06:50: Ja zajmowałam się tym, co w kulturze działo się na wsi i to były bardzo miłe i ciekawe spotkanie bo zetknęłam się podczas tej pracy z wieloma niezwykłymi ludźmi.
00:07:01: do dziś ich pamiętam.
00:07:03: i potem te kontakty się utrwalały.
00:07:07: był np.
00:07:08: taki znakomity znawca kultury biskupiańskiej spod Krobi który tutaj w radio, gdy zaczynało się w czterdziestym piątym roku odrodzenie.
00:07:20: Wszyscy cieszyli się wolnością.
00:07:24: to on tu z kapelą koncertował no a potem pokazywał mi bardzo ciekawe zwyczaje z tamtych stron.
00:07:32: Pamiętam bardzo wiele osób które wtedy poznałam ale tam już dawno w Krobinie byłam.
00:07:39: A w Domachowie jest taki stary kościół Glewniany.
00:07:43: zjechała
00:07:43: pani całą Wielkopolskę?
00:07:45: No prawie.
00:07:46: Z tym programem właśnie,
00:07:47: ale to nie tylko dzięki radio poznawałam Wielkopolskę bo i rodzinnie wyjeżdżaliśmy bardzo dużo i z historykami sztuki, z którymi się zaprzyjaźniłam także muszę powiedzieć że dosyć dobrze niechwaląc się znam Wielko Polskę a szczególnie kościoły cmentarze stare pałacy i te zaniedbane dwory też.
00:08:09: Czy pamięta pani taki swój pierwszy występ na antenie na żywo?
00:08:14: Nie pamiętam, natomiast były takie momenty kiedy prowadziło się już rozmowy, audycje na żywo i to pamiętam że była kiedyś niesamowita historia.
00:08:28: któryś.
00:08:29: to był zjazd partii i nasi koledzy pojechali do Warszawy, żeby stamtąd relacjonować.
00:08:34: A ja miałam dyżur w studiu ale nie przyszło mi do głowy że oni tam są pod wpływem.
00:08:40: I kiedy oni zaczęli mówić co ja byłam zdziwiona to wszystko było na żywo.
00:08:45: no i szef przerwał tę niechlubną wymianę opinii.
00:08:52: No a ja nie mogłam w to uwierzyć.
00:08:55: Wydawało mi się, że coś jest na łączach, że to jest niemożliwe żeby ktoś mój kolega w ten sposób zachowywał się przed mikrofonem.
00:09:03: A mówił
00:09:04: niewyraźnie?
00:09:05: Miał bardzo dobrą dykcję natomiast wtedy mówił tak specyficznie.
00:09:09: ale ja nie wiedziałem czy to jest kwestia łączy czy po prostu Nie przypuszczałam, że coś takiego może mu się zdarzyć i że on nie potrafi usiąść przed mikrofonem i udawać, że jest pełno sprawnym radiowcem.
00:09:22: Panie Grażynko, bo do czego dąża z tym pani pierwszym takim występem na żywo na antenie?
00:09:27: Czy towarzyszyła pani trema?
00:09:29: czy tak jak w przypadku tych pierwszych występów publicznych, tych recytacji tej tremy u pani nie było?
00:09:35: Ja chyba z chwilą gdy wchodzę do studia to ośmielam się.
00:09:40: Uważam, że musi być dobrze.
00:09:42: A jeżeli coś mi się nie uda to mogę ewentualnie szybko poprawić chociaż na żywo bo nie uważam żeby wszystko musiało być od a do z poprawne wystudiowane.
00:09:54: bardziej mi odpowiada taki swobodny sposób rozmowy.
00:09:58: Nie obawiam się błędów czy nawet kiksów.
00:10:01: Także nie mam tremy.
00:10:02: Jestem po prostu chyba taka jak zawsze.
00:10:05: Czyli nie paralizuje pani to czerwone światełko, które się zapala w momencie, w którym zaczynamy mówić do ludzi?
00:10:12: Pamięta pani takie swoje momenty tutaj w tym radio?
00:10:17: czy jeden moment może były kilka kiedy naprawdę tak przeszło panie przezmyźć że właśnie pani to zrobiła.
00:10:23: spełniła pani swoje marzenie wykorzystuje pani swoje talenty i jest pani w tym miejscu w którym chciała pani być.
00:10:31: Ja nie wiem, czy był taki jeden moment.
00:10:33: Ja właściwie każdego dnia czuję się szczęśliwa i spełniona bo zawsze mam w zanadrzu plany.
00:10:40: Zawsze czeka kalendarz wypełniony różnymi tematami sygnały od osób które chciałyby się ze mną spotkać jak niektórzy mówią bicewersal, także jest to powiedziałabym taka piękna codzienność.
00:10:57: A kiedy wypracowała pani w sobie właśnie taki talent do zdobywania zaufania
00:11:02: ludzi?
00:11:03: A to nie wiem czy to jest wrodzone, czy ja sobie to wypracałam?
00:11:06: Nie wiem.
00:11:07: Niektórzy mówią mi że jakoś łagodząco na nich wpływa.
00:11:11: Ale pamiętam, że były takie momenty czy na przykład uznani profesorowie gdy usiedli przed mikrofonem.
00:11:19: Byłam wtedy w redakcji wiejskiej i zaczęli tak sztucznie mówić, że ja przerwałam i powiedziałam, że do rolników to trzeba jednak mówić inaczej i poprosiłam ich żeby mówili do mnie.
00:11:33: Udało się nagranie, bo oni czuli obecność żywego człowieka i to skończyło się sukcesem.
00:11:40: Czyli też potrafiła Pani oswoić swoich gości?
00:11:42: Tak!
00:11:43: Nie raz mówiłam szczególnie jak był trudny temat na przykład laureat, nagrody z dziedziny fizyki czy chemii.
00:11:52: To ja zawsze mówiłam proszę Pana proszę mi patrzeć w oczy i mówić tak do mnie a ja nie mam studiów ani zakresu fizyky, ani matematyki.
00:12:01: Czyli
00:12:01: to przemawiało wtedy do ifo...
00:12:03: Tak, wtedy czuli się tak trochę jak na prywatnym spotkaniu.
00:12:09: Nie bała się pani takich rozmów i takich trudnych właśnie wywiadów z osobami... które są specjalistami w jakiejś danej bardzo wąskiej dziedzinie, którzy są odznaczonymi naukowcami.
00:12:19: Ja mówiłam że ja nie jestem ani z wykształcenia taką osobą ale chcę żeby ich osiągnięcia były dobrze przyjęte, zrozumiale przez naszych słuchaczy i na oku się do tego dostosowywali.
00:12:34: Jak się zmieniło nasze radio przez ostatnie sześćdziesiąt lat?
00:12:37: No zmieniło się, no oczywiście jest znacznie więcej audycji na żywo.
00:12:42: Jest ten kontakt szerszy bardziej bezpośredni.
00:12:46: Przedtem się wszystko nagrywało, montowało a cała historia z montowaniem to jest osobny rozdział.
00:12:53: To była bardzo trudna praca Ale
00:12:55: wspomnijmy bo niewiele osób wie że ten montaż odbywał się żyletkami Na taśmie?
00:13:01: Oczywiście.
00:13:02: I jeszcze się kleiło takim bardzo śmierdzącym octem i to było niezdrowe, no potem się przechodził na tak zwany lepik.
00:13:11: To trzeba by było mieć dosyć sprawne palce.
00:13:15: No a wiele razy szukało się na tzw.
00:13:18: ścinkach oddechu żeby ta wypowiedź nie była taka stakato tylko żeby To była normalna rozmowa chociaż zmontowana.
00:13:28: Rozumiem, że były takie ścineczki rozrzucone gdzieś na ziemi i się szukało.
00:13:32: A może tu był ten oddech?
00:13:33: Tak
00:13:34: tak
00:13:34: to potem jak weszły komputery to można powiedzieć, że to było olbrzymie ułatwienie.
00:13:38: czy raczej na początku było trudno?
00:13:40: No trochę było trudno, bo ja nie jestem osobą, która ma biegłość techniczną informatyczną.
00:13:48: No ale jakoś się nauczyłam a koledzy mi pomogli.
00:13:51: no i przebrnęłam przez ten okres.
00:13:53: i teraz nie powiem że jestem błyskotliwa w tym zakresie, bo bardzo często proszę kolegów żeby mi pomożli, bo nie wiem dlaczego ten komputer akurat się wyłączył i nie mam odsłuchu?
00:14:05: No i wtedy mnie koledzi pomagają, ale specjalnie się nie denerwują I ja im wtedy bardzo dziękuję, że mi pomogli.
00:14:14: Pani też się nie denerwuje.
00:14:15: Nigdy w życiu nie widziałam pani zdenerwowanej.
00:14:17: O!
00:14:17: Nie raz się denerwuje ale to może za zamkniętymi drzwiami?
00:14:22: Grażyna Wrońska to jedna z najbardziej zasłużonych, wieloletnich i rozpoznawalnych poznańskich dziennikarek.
00:14:27: Tak mówi uprzewodniczący Rady Miasta Poznania Grzeganowicz w uzasadnieniu dla tego odznaczenia, które odbierze pani w czerwcu ale które można powiedzieć że już zostało przyznane czyli zasłužone dla miasta poznania.
00:14:41: No muszę powiedzieć, że jest to taka dla mnie.
00:14:44: no z jednej strony oczywiście jest to za szczyt a z drugiej strony tak sobie myślę ,że jest wiele osób, które chyba bardziej na taki tytuł zasługują.
00:14:55: Ale może szukali się dziennikarzy?
00:14:58: No z panem Ganowiczem spotykam się np.
00:15:01: podczas Kaziuka Wileńskiego każdego roku i np.
00:15:05: Podczas uroczystości akcji burza tego powstania w Wilnie no i innych okolicznościach tak samo jak znam bardzo wielu przedstawicieli czy władzy miasta czy naukowców.
00:15:18: jak się tak długo żyje i ma się kontakty z różnymi ludźmi na bieżąco, to ten krąg znajomych jest bardzo szeroki.
00:15:25: Jak się tak
00:15:26: długo żyję tak aktywnie?
00:15:28: No tak, ja tego nie odczuwam.
00:15:30: To dla mnie jest po prostu codzienność.
00:15:32: I jest
00:15:32: pani zbyt skromna w
00:15:34: tym przypadku?
00:15:35: Nie, nie, niektórzy mówią że w rodzinie szczególnie, że nieraz jestem zarozumiała ale myślę że w odpowiedniej dawce.
00:15:44: Jednak będzie Pani odbierać ten tytuł, w bardzo uroczystych okolicznościach.
00:15:49: to jest docenienie też wieloletniej pracy i chciałam teraz połączyć trochę też Pani wykształcenie polonistyczne z tą pracą.
00:15:56: tu bo od wielu lat zajmuje się Pani już stricte kulturą, kulturę, kulturą języka a wcześniej oprócz redakcji tej rolniczej rolnej to była taka codzienna praca reporterska?
00:16:08: Dzięki!
00:16:10: To była też szkoła szybki takiego reagowania na różne zjawiska, no nie były to łatwe czasy wiadomo.
00:16:17: Ale też pamiętam taki moment wtedy się nagrywało.
00:16:19: Przodowników pracy stali w takim porządku bardzo wystudiowanym i ja się z dwoma umówiłam, że potem poproszę ich o rozmowę.
00:16:31: Jak się skończyła to uroczystość?
00:16:32: To ja po prostu nie wiedziałem, z którym z panów się umówiłam więc stanęłam i powiedziałam przepraszam bardzo, z którymi Panami ja rozmawiałam i prosiłam o rozmowie.
00:16:41: i oni się zgłosili.
00:16:43: I pamiętam ,że z jednym z nich potem nawiązałam taką miłą znajomość .To był pan z zakładu naprawczyk taboru kolejowego, którymi ofiarował taki bardzo ładny i niespotykany.
00:16:56: Niespotykane urządzenie.
00:16:58: dziadek do orzechów to był taki.
00:17:00: kilka lat go miałam i zawsze z przyjemnością wspominałam ten podarunek.
00:17:06: a jak już przyszło do życia tylko w dziale kultury i aż bo jako kierownik tego działu wieloletni?
00:17:13: To jest właśnie to co połączyło pani wykształcenie z tym zawodem.
00:17:17: nie wiem czy ja chciałam być kierownikiem.
00:17:20: Dla mnie najgorsze były właśnie te kierownicze obowiązki, trzeba było coś tam wypełniać, wyceniać.
00:17:26: To ja byłam chora jak miałam ceduę wypełnać to... Cedua
00:17:30: zrobiąc tutaj mały przypis że to jest ten program w którym się honoraria wypisuje.
00:17:36: No właśnie to było straszne.
00:17:37: nie mogłam dostać i zawsze byłam spóźniona.
00:17:40: I teraz wiem, że Jola która z nami pracuje ona jest tak miła że wypełnia to.
00:17:47: za mnie
00:17:48: Są plusy, bo też w dziesięcioletniej pracy w radio.
00:17:52: I mogę też liczyć zawsze na wsparcie i pomoc ludzi, którzy mnie otaczają.
00:17:58: i tak jest bardzo miłe.
00:17:59: Ja sobie też wynotowałam że była pani harcerką.
00:18:02: Tak, byłam harcerką.
00:18:04: Byłam nawet oboziną.
00:18:06: lubiłam to.
00:18:07: No to był taki okres przełomu kiedy po pięćdziesiątym szóstym roku wróciło to harcerstwo z takim przedwojennym wizerunkiem i to mi się bardzo podobało i znam do dzisiaj.
00:18:21: wspominam nasze charsmistrzynie które wtedy bardzo dużo nas nauczyły.
00:18:27: no i to były wspaniałe obozy.
00:18:29: A potem ten styl życia harcerskiego też bardzo mi się podobał i miałam sporo osób z tego harcerszego kręgu.
00:18:42: Jeśli chodzi o to takie młodzieńcze życie, to spędziła pani młodość w Lesznie?
00:18:47: Tak!
00:18:48: Do dziś czuję się pani Leszczynianką.
00:18:50: No i muszę powiedzieć, że tu mam wyrzuty sumienia bo na początku mojej pracy bardzo często bywałam w Lesznie.
00:18:58: Znam to środowisko nagrywałam sporo audycji a potem kiedy już byli tam nasi koledzy którzy zajmowali się tym konkretnym terenem no troszkę odpuściłam i chcę teraz pojechać do Leszna, spotkać się z ludźmi z dawnych lat.
00:19:16: Trochę ich przeprofić za to a może po prostu przygotować te materiały leszczyńskie które są w archiwum i może uda mi się, w jakiś sposób im to przekazać.
00:19:27: To na to muszę mieć oczywiście zgodę naszego radia ale tak sobie o tym myślę że to byłby bardzo ładny gest z mojej strony.
00:19:33: To
00:19:33: już teraz zapowiadamy.
00:19:35: Już teraz mieszkańcy Leszna mogą spodziewać się Pani Grażyny w swoich okolicach?
00:19:41: Rzeczywiście jeszcze z dawnych lat znajomości, ale też obecne.
00:19:45: Bo na przykład mój przyjaciel jest prezesem leszczyńskiego Towarzystwa Kulturalno-Naukowego to się chyba tak nazywa czy Towarzysztwa Przyjaciół Nauk w Lesznie.
00:19:55: Także mam z drugiej strony też nabierząco informacje.
00:19:58: Czego
00:19:58: my jako koledzy i koleżanki teraz z radia Poznań nie wiemy o grażynie wrońskiej?
00:20:04: No nie wiem bo chyba wszyscy wiedzą że bardzo lubię rośliny I coraz lepiej się na nich znam.
00:20:10: czytam różne poradniki, oglądam ogrody wymieniam doświadczenia.
00:20:17: No to niektórzy chyba wiedzą bo nawet się nieraz dzielę roślinami albo opowiadam o roślynach już trochę fachowo ale ja też miałam kontakty z ludźmi którzy się na tym znali, np.
00:20:31: z dyrektorem takiego słynnego kombina tupy gerowskiego na Ramowicę.
00:20:36: to robiłam cały cykl audycji.
00:20:38: To tam się miłość do roślin i kwiatków pojawiła pierwszy raz?
00:20:42: Nie nie!
00:20:42: To już przedtem z tym że pogłębiałam wiedzę.
00:20:46: I teraz rzeczywiście jak oglądam np.
00:20:50: jaskółcze ziele które w tej chwili wspaniale kwitnie albo myniżki czyli mlecze poznaje.
00:20:56: rośliny Kaliny są w tej chwili znakomite.
00:21:00: Magnolia, przekwitu, ale są rododendrony, ale ja lubię też te roślinki, które są niepozorne, które tak do łąkach kwitną i które no są Solą naszego krajobrazu.
00:21:14: Tak sobie to zawsze oglądam i podziwiam.
00:21:17: Wspominała pani, że ma pani taki dziki ogród i właśnie takie różne roslinki tego rodzaju.
00:21:23: Takie te delikatne trochę efemeryczne.
00:21:26: I tak
00:21:27: nawet takie które już rzadko można w Poznaniu spotkać na przykład drogownica się u mnie zasiała.
00:21:34: albo przytacznik ogrodowy.
00:21:36: jak wygląda przytacznik
00:21:37: odrodo?
00:21:38: Na piękne niebieskie kwiatki trochę podobny do niezapomnień i już coraz rzadszy.
00:21:44: Bo, no niestety bardzo wielu na przykład moich sąsiadów brukuje swoje niewielkie ogródki.
00:21:53: Owszem sadzą rośliny nawet bardzo ładne takie eleganckie czy modne a te które stanowią sól naszego krajobrazu trochę zanikają i tego mi żal ale to jest do uratowania bo myślę że świadomość jednak jest coraz większa.
00:22:13: No może będziemy mieć te kwietne łąki.
00:22:16: No właśnie
00:22:16: chciałam powiedzieć, czyli łąka kwietna to jest coś co czy można Panią ująć za serduszko?
00:22:21: Tak i staram się żebym taką łąkę miała.
00:22:25: Oprócz tego mam różne kaliny i bzy.
00:22:28: w tej chwili to hektary bzów i pachną niesamowicie.
00:22:32: A jeśli chodzi o supermoce?
00:22:34: Ma Pani takie poczucie że ten zestaw super mocy się też zwiększa?
00:22:38: Ja słuchałam kilku audycji.
00:22:40: byłam pełna podziwu dla tych osób naprawdę.
00:22:44: Zresztą mówiłam Cianiu, że to znakomite osoby i tak się dziwię, że ja się znalazłam w twoim kalendarzu bo to jest zupełnie inna kategoria.
00:22:57: Jak
00:22:57: to?
00:22:57: W sześćdziesiąt lat w radio?
00:22:58: tworzy pani to radio od lat.
00:23:01: No też może powiedzieć, że też trochę pracuje społecznie, bo i w towarzystwie miłośników Miasta Poznania i kiedyś przez lata prowadziłam takie współ, redagowałam takie pismo osiedlowo-parafialne na Podolanach i ostatnio spotkałam na przystanku Panią.
00:23:21: Zupełnie jej nie znałam i ona do mnie powiedziała, miała pani rację pisząc o tym że należy chronić drzewa i kwietnę łąki.
00:23:32: po prostu wzruszona, że ona pamiętała i że to właśnie ja między innymi walczyłam o to.
00:23:38: I teraz też walczę żeby były na przykład Aleje które są na podolanach, chronione.
00:23:45: A widzę że je miała już tam pod gry za te lipy.
00:23:49: Każda nowce dzięki naszemu znajomemu udało się uratować bo ze szlotówkiem walczył bardzo intensywnie i z ogromnymi zaletami.
00:24:00: no chciałabym też żeby ludzie trochę się bardziej zajęli historią tych swoich okolic, bo tam jest znakomita i bardzo bogata przeszłość chociażby harcerze szarych szeregów.
00:24:15: Tam na Podolanach np.
00:24:17: jest pomnik.
00:24:18: mam nadzieję że jeszcze się spotkam z panem Bogusławem Olejniczakiem który pięknie opowiadał o tych przedwojennych czasach.
00:24:27: no mam dużo jeszcze planów tylko ten czas jest wciąż za szybki zakrótki.
00:24:33: Czy pani supermocą jest głos i piękna mowa?
00:24:37: A to ja nie wiem, to oceniają inni.
00:24:40: Ja uważam że mam taki głos jaki ma, a jeżeli się on podoba, no to bardzo dobrze.
00:24:46: To według
00:24:46: pani co jest pani najsilniejszą stroną i taką super-supermocną.
00:24:50: Chyba ciekawość ludzi i ciekawości świata.
00:24:54: Bo wciąż mi tego brakuje.
00:24:55: Książki odkładam, bo nie zdąży ich doczytać.
00:24:59: nawet niektóre znajomości jakoś tak zaniedbuje, bo Nie mam czasu na wszystko i wcięż mówię że W następnym tygodniu albo w miesiącu będzie lepiej.
00:25:10: Będę miała więcej czasu, spotkamy się, pojedziemy na Przechadzkę czy wybierzemy się w nieznane wielkopolske i będziemy zwiedzać to o czym marzyłyśmy?
00:25:22: Czy marzyliśmy?
00:25:24: A nie udało nam się tam
00:25:26: jeszcze dotrzeć
00:25:27: i zrealizować tego.
00:25:28: To w
00:25:29: takim razie, czy Grażyna Wrońska kiedykolwiek się nudzi?
00:25:32: Nie,
00:25:33: nie rozumiem sobie teraz bym się ponudziła ale tu okazuje się że powinnam jeszcze to przeczytać bo sobie to odłożyłem wczoraj a teraz powinnam zobaczyć czy już piwonie są w odpowiednim stadium albo czy nie powinnam na przykład już obciąć się tulipanów które przekwitły.
00:25:54: No i w związku z tym, no nie mam czasu.
00:25:57: Ciągle jest coś do robienia ciągle kolejny program język na zakręcie ale jak Pani też wypatruje tych tematów różnych to jest niesamowite.
00:26:05: byłyśmy dzisiaj i od razu temat pyg obserwacja życia?
00:26:09: No tak, ale na przykład byłam teraz na spotkaniu z laureatami laureatkami.
00:26:17: teraz tak się mówi na okrągło.
00:26:18: Nie lubię tego bo w języku polskim jest tamta forma ustalona I już mam zamówienie, żeby do tomu o niematerialnym dziedzictwie Poznania opracować.
00:26:31: wspomnienia, które w Pałacu Działyńskich wymyślone przez Małgorzatę Drejską Łożyńską opisać, no bo będą kontynuowana.
00:26:39: To już IV wieku prowadzimy.
00:26:41: Wspominamy poznaniaków, którzy odeszli w konkretnym roku.
00:26:46: i to są naprawdę bardzo dobre spotkania, bo przekazujemy wtedy emocje i wdzięczność dla ludzi, którzy dużo znaczą.
00:26:58: I to nie tylko są naukowcy czy ludzie na świeczniku ale również fryzieży, cukiernicy.
00:27:06: pięknie zawsze o nich mówił pan prezydent Wituski.
00:27:09: I też to jest dla mnie taka okazja żeby poznać ludzi i umożliwić im taką atmosferę, w której oni obolących sprawach decydują się powiedzieć i to szczerze.
00:27:26: I na ogół się udaję.
00:27:28: Mogę powiedzieć jeszcze o takiej obserwacji swojej, jeśli chodzi o pani super moc?
00:27:32: niesamowita pamięć.
00:27:34: do imion, nazwisk funkcji.
00:27:37: tych informacji w trakcie rozmowy zawsze przewija się z panią mnóstwo.
00:27:41: Ja nie byłabym w stanie chyba tylu spamiętać.
00:27:44: to ci się anio zdaje jest taki moment takiej bardzo silnej mobilizacji umysłu.
00:27:52: ja to miałem zawsze wchodząc na egzamin.
00:27:55: ja bardzo się denerwowałam egzamenami które zdawałam na studiach i Wtedy, gdy siadałam i już miałam konkretne zadanie przed sobą to te wszystkie komórki się jakoś odzywały otwierały.
00:28:08: I no nieźle sobie reciłem.
00:28:11: To w takim razie mam jeszcze jedno pytanie na koniec.
00:28:13: czy pani kiedykolwiek podniosła
00:28:15: głos?
00:28:16: O tak!
00:28:17: Czy panie potrafi krzyczeć?
00:28:18: No nieraz tak.
00:28:19: Nieraz mi się zdarzało A te
00:28:21: mury przy berwińskiego pięć tu słyszały?
00:28:23: Tak
00:28:24: Były to pierwsze programy na żywo i jeden z naszych kolegów, nie będę wymieniała nazwiska przed mikrofonem.
00:28:31: Na żywo relacjonował jakieś zdarzenie filmowe i bardzo mu się to podobało i mówił dwie minuty trzy minuta.
00:28:41: miał mówić trzy minuty a tam w holu siedzieli już panowie którzy mieli zaprezentować swoje wyborcze programy I ja stałam z drugiej strony szyby A od nic.
00:28:55: Mówił, mówił i wtedy chyba po raz pierwszy powiedziałam to czego nigdy nie mówię.
00:29:02: no i do dzisiaj koledzy mówią że tylko mi się raz zdarzyło Przez
00:29:07: sześćdziesiąt lat pracy.
00:29:09: Super mocna, grażyna wrońska, grażynka wrojska.
00:29:13: Pani Grzydno bardzo, bardzo serdecznie dziękuję za czas.
00:29:17: No ja też dziękuję ze tą miłą rozmowę i mam nadzieję że będziemy się spotykać nie tylko my przed mikrofonem ale mam już kilka osób z Zanadżu.
00:29:27: Wśród nich jest pan Adam Gatnieiewski lat dziewięćdziesiont pięć sądze w tej chwili już który walczy o jeżyki I on to dopiero ma wszystko w głowie poukładane.
00:29:38: Czuję, że jestem Państwu jeszcze winna zdradzenie pewnej tajemnicy.
00:29:42: W trakcie tej jednej sytuacji w radio, w której pani Grażyna Wrońska twierdzi, że ją poniosło powiedziała o jasności tego miejsca, w którym plecy tracą szlachetną
00:29:51: nazwę.
00:29:53: Super mocne!
00:29:55: Jeśli podobał się państwu ten odcinek podcastu zachęcamy do obserwowania naszego kanału Dodanie odcinka do swojej listy lub pozostawienia komentarza.
00:30:05: Zapraszamy też do osłuchania programów Radio Poznań i na stronę www.radiopoznanefm.
Nowy komentarz