Małgorzata Swędrowska
Notatki
Małgorzata Swędrowska doktor nauk społecznych w zakresie pedagogika, autorka książek dla dzieci i publikacji naukowych. Do tego nauczyciel, wykładowca na Uniwersytecie im. Adama Mickiewicza, promotorka czytelnictwa. Była także ekspertem Instytutu Książki w największej w Europie kampanii promującej czytelnictwo Mała Książka - Wielki Człowiek. Stworzyła metodę czytania wrażeniowego. W 2022 została laureatką Nagrody im. Janusza Korczaka za przyjmowanie perspektywy dziecka i empatyczne postrzeganie dziecięcego świata. W 2025 nominowana do prestiżowej, międzynarodowej Nagrody Literackiej im. Astrid Lindgren.
Data emisji: 19.04.2026
-- Supermocne, czyli rozmowy z niesamowitymi kobietami na temat sukcesów, drogi do osiągnięcia celu. Inspirujące historie, kulisy działań i osiągnięć. Zaprasza Anna Skoczek.
-- produkcja: Radio Poznań 2026. Wszelkie Prawa Zastrzeżone. Więcej informacji: https://radiopoznan.fm/ instagram Radia: https://www.instagram.com/radiopoznan/ facebook Radia: https://www.facebook.com/radiopoznansa
Pokaż transkrypcję
00:00:01: Super mocne.
00:00:02: Inspirujące historie o kobietach w wyborach, spełnianiu marzeń, realizacji i samorealizacji.
00:00:09: Na rozmowy z wyjątkowymi kobietami zaprasza Anna Skoczek podcast Radia Poznani.
00:00:14: I dziś jest ze mną kobieta pani doktor, która w jakiś wręcz magiczny dla mnie sposób potrafi wejść w umysł dzieci.
00:00:22: Rozumie je jak mało kto potrafię do nich skutecznie dotrzeć.
00:00:25: Małgorzata Sfędrowska doktor pedagogiki.
00:00:28: dzień dobry
00:00:29: Dzień dobry Witam serdecznie.
00:00:31: czytając jakie ma pani publikacje, czytając materiały na temat metody wrażeniowego czytania, którą pani osobiście stworzyła, wymyśliła to ja już wiemy jaką ma pani super moc.
00:00:42: Pani supermocą jest rozumienie dzieci.
00:00:45: a jak pani to zrobiła?
00:00:46: To jest generalnie trudne pytanie.
00:00:49: dlatego że wydaje mi się, że mam to naturalnie.
00:00:51: To znaczy odkąd pamiętam A byłam małą dziewczynką, miałem dziesięć, jedenaście, dwanaście lat.
00:00:59: Bardzo lubiłam towarzystwo dzieci i bardzo dobrze się z nimi czułam i bardzo lubiłem być z nami trochę organizować im życie jak to w dawnych czasach na podwórkach bywało.
00:01:10: ale też odkąd sięgam pamięcią mam takie doświadczenia że to towarzystwo dzieci to co one wnoszą, to co oni mówią jest jakieś niesamowite upogacające itd.
00:01:22: I w naturalny sposób szłam w kierunku tego, by być nauczycielem małych dzieci.
00:01:26: Bardzo lubię o sobie mówić w kategorii nauczyciel.
00:01:29: Tak?
00:01:29: Nauczyciela.
00:01:30: Uwiem, że w dzisiejszych czasach te fominatywy mają też znaczenie, żeby ta precyzja języka była jak największą.
00:01:36: Myślę, że też wybrzmi w naszym spotkaniu właśnie, że bardzo dąży do takiej precyzy języka.
00:01:40: ale ja czuję się bardzo takim nauczyicielem, takim człowiekiem, który właśnie w dzieciach odkrywa tego człowieka takim towarzyszem
00:01:49: czyli też takim przewodnikiem.
00:01:51: Przewodnik to pewnie ktoś, kto zna drogę i zaprasza by podążać za sobą.
00:01:58: A ja trochę postrzegam siebie w takich kategoriach że trochę wiem i tyle ile wiem to chętnie powiem przekażę.
00:02:06: ale
00:02:07: każde spotkanie czy to jest mały człowiek czy to większy człowiek to zawsze odsłanianie tej innej perspektywy tego innego patrzenia.
00:02:15: moje zdanie jest takie, że dzieci jak mało kto nie no każdy człowiek Ale dzieci mają to bardzo mocno, że widzą tak holistycznie, że wiedzą tak całościowo.
00:02:25: Że nie mają jeszcze pewnych schematów w głowach, że jeszcze nie mają tych takich naszych dorosłych rozważnych myśli co wypada a co nie wypada.
00:02:35: Nie są zogniskowane... w jednym kierunku, bo na przykład nie umieją czytać.
00:02:40: Więc nie są zognizkowane na litery a są zogniskowane na cały świat, bo my czytamy emocje i kolory i czytami stany pogody i czy tam ilustrację i przez ten ich holizm wydobywa się.
00:02:54: mam takie swoje odczucia to co najistotniejsze w świecie.
00:02:59: tylko że my potem z tego wyrastam to pani też z tego nie wyrosła.
00:03:03: No nie, no bo naturalnie z nimi żyję.
00:03:06: Od wielu lat jestem nauczycielem małych dzieci i później weszłam w ten świat.
00:03:10: książki zaczęłam pisać, spotyka cię też jako autorka.
00:03:13: Też jako wykładowca rozmawiam z przyszłymi nauczycielkami małych dzieci o tym jak to robić więc jakby nieustannie karmie się dziećmi.
00:03:23: To nie jest tylko teoria, to nie jest mój pomysł na to jak można by patrzeć na drugiego człowieka.
00:03:29: tylko właściwie wszystko co ja mam to przychodzi od dzieci.
00:03:33: To ona mnie tego wszystkiego uczą, gdy byłam nauczycielką i chciałam po swojemu tak jak nas uczono na studiach, to one mówiły nie, to jest nudne.
00:03:40: no więc przyglądałam się temu.
00:03:41: słuchałam dlaczego to jest nudne i zaczynałam inaczej.
00:03:44: stąd np.
00:03:45: zrodziła się koncepcja czytania wrażeniowego.
00:03:47: dzieci przyszły w trzeciej klasie.
00:03:49: ja bardzo tak demokratycznie prowadziłam swojej klasy z taką petycją my nie chcemy czytać Dzieci Zbulerbyn bo to dla nas nudne i podpisy wszystkich uczniów.
00:03:57: No no to siadamy i rozmawiamy.
00:03:59: Rozmawialiśmy o tym, że dla nich to jest nudne bo oni z Wielkiego Miasta Poznania a tam od tych dzieciach które w jakichś zagrodach mieszkały co to znaczy?
00:04:08: i zaczęliśmy o tym rozmawiać.
00:04:09: jak tutaj dojść do porozumienia.
00:04:11: i zacząło się od tego, że no dobra to ja wam trochę poczytam nagłos trochę powiadamy a potem zobaczymy co dalej.
00:04:16: nagle dzieci odkryło jej że to jest ciekawe czyli Dorosły ma... każdy człowiek ma duży wpływ na drugiego człowieka, bo może tą swoją siłą pewną pasją, pewnym przeświadczeniem że robi coś dobrze wpłynąć.
00:04:30: I my nauczyciele mamy takie moce, że możemy wpływać na nasze dzieci ale musimy to robić umiejętnie nie przez manipulacje tylko właśnie przez dialog, przez rozmowę, przez zapytanie co o tym myślisz?
00:04:41: z tego wychodzą piękne rzeczy i to nie jest kwestia, że tak mam ja tylko że tak mamy my kiedy się spotykamy razem.
00:04:48: Tylko że wielu nauczycieli podchodzi do tej sytuacji w ten sposób, że nie chodzi o to wpływanie tylko okształtowanie nawet momentami łamania tych małych dziecięcych kręgosłupów żeby dopasować je na przykład do programu.
00:05:00: Dlatego
00:05:01: ta precyzja języka ma znaczenie bo za precydią języka jak my coś nazywamy Jakie nadajemy znaczenia słową, idzie potem cała reszta.
00:05:10: Jeżeli ja właśnie powiem, że chcę być nauczycielem, który jest takim kierownikiem... A ja też trochę muszę być kierownikem ale trochę!
00:05:17: Ale jeżeli ja sobie wiem, że chce być organizatorem bo na mojej głowie wszystko żeby dzieci się nauczyły to też ten ciężar pracy robi się znaczący.
00:05:27: Kiedy ja mówię ,że chce być współtwórcą.
00:05:29: Że chce współtworzyć.
00:05:31: Że chcę współpracować i współdziałać.
00:05:34: Że ja coś potrafię ale gdy ja wchodzę w środowisko ludzkie, jak jest klasa grupa przedszkolna to przecież tam są potencjały.
00:05:42: Ja nie przychodzę do tabula razy i to nie jest mój wymysł tylko ja czytam, ja się dowiaduję z historii wychowania.
00:05:48: Ja słucham mądrych, mądrzejszych od siebie tak?
00:05:52: I chłonę to wszystko i wchodze do tego świata ludzi który jest mi dany, ta moja mała grupa czy ta moją mała klasa.
00:05:59: i teraz czerpiemy od siebie razem.
00:06:01: Więc ta precyzja języka jak my nazwiemy siebie?
00:06:04: Jak my zdefiniujemy siebie jako człowieka?
00:06:06: kim my jesteśmy?
00:06:08: nieustannie powtarzam też studentką?
00:06:09: lubimy siebie czyli wychodzimy od takiego założenia że chce siębie poznać i będę robić wszystko żebym siebie lubiła bo w tym zawodzie ja muszę siebie lubić.
00:06:19: słuchają państwo pod castu radia Poznań
00:06:22: a ile razy na przykład pani jako jako studentka usłyszała takiego starszego nauczyciela, że jak będzie pani się tak zachowywać to te dzieci pani na łeb wejdą.
00:06:30: Tak zdarzało się ale też częściej miałam takie doświadczenia i taki przywilej spotykania takich nauczycieli a potem też takich wykładowców którzy mówili to jest właściwa droga.
00:06:45: To znaczy daj tyle swobody ile to tylko możliwe daj tyle kierowania ile to konieczne i kochaj.
00:06:54: Dzisiaj Korczak jest bardzo już znany, popularny.
00:06:56: Właściwie wszyscy go cytujemy i zapominamy czasami co tam powiedział.
00:06:59: ale wszyscy znamy Korczaka bardzo dobrze.
00:07:02: Ja rzeczywiście trzydzieści lat temu gdzieś tak zakocham się w tej książce jako kochać dziecko i poznałam korczaka jako młoda studentka I bardzo do mnie przemówiły te jego słowa, szczególnie w sytuacji w jakiej on działał pracowo.
00:07:15: Najpierw międzywojniu, potem w czasie wojny.
00:07:17: wiemy co zrobił.
00:07:18: Najczęściej znamy tą końcówkę jego życia taką bardzo dramatyczną a z drugiej strony taką bardzo konsekwentną.
00:07:24: Zrobił to o czym zawsze mówił, robił przez całe życie.
00:07:27: No i właśnie miałam to szczęście ten przywilej że spotykałam ludzi którzy mówili To jest ta właściwa droga, to jest trudne Bo bichewioralnie ustawić klasę po swojemu, wyznaczyć jakieś zasady i przestrzegać ich konsekwentnie to jest jakby proste.
00:07:42: O wiele trudniej jest wypracować pewne rzeczy, zaprosić dzieci do dialogu bo to wymaga właśnie tego dotarcia się, tego posprawdzania granic.
00:07:51: ale jak ktoś je zrobi no to jesteśmy na głębszym poziomie poznania.
00:07:55: Jesteśmy na głębszym poziomie funkcjonowania niż tylko na zasadzie.
00:07:58: ja jestem tym nauczycielem, Wy jesteście tymi uczniami.
00:08:01: tylko że my jesteśmy razem i my tworzymy razem te przestrzeń nauki, ale właściwie ten przestrzej poznawania się... Życia też.
00:08:09: No bo czym jest nauka prawda?
00:08:11: Przez to że my się nauczymy czytać możemy się komunikować ze sobą, ze światem przez to że nauczymie się liczyć my poznajemy tą matematkę która jest pewną regularnością pewnym rytmem który nadaje też naszemu życiu jakiś rytm.
00:08:23: A jeśli chodzi o czytanie wrażeniowe, jak pani wpadła na to żeby opracować zupełnie nową metodę?
00:08:31: I tak i nie.
00:08:31: Ona jest inowa i nienowa czyli powstała właściwie po pierwsze właśnie z obserwacji dzieci, po drugie ja też czerpałam z dorobku i okazuje się że właśnie robiąc doktorat wiele rzeczy na które wydawało mi się że samo wpadłam już wcześniej przede mną.
00:08:45: mądrzy też na to wpadli.
00:08:46: To jest takie zawsze odkrywcze.
00:08:48: człowiek musi sobie ach jestem taki genialny.
00:08:51: po czym aha ale to
00:08:52: już było.
00:08:52: Takie umysły podążają podobnymi ścieżkami.
00:08:56: Więc początek był taki właśnie, to był ten pamiętny dzień w trzeciej klasie, gdy uczniowie właśnie powiedzieli że nie chcą czytać.
00:09:03: i wtedy tak sobie pomyślałam jak co by się musiało stać żeby żeby chcieli to przeczytać?
00:09:08: I wtedy jeden chłopiec powiedział gdyby takie miecze świetlne wyskakiwały z książki.
00:09:12: a wtedy to było też taki czas, że te gwiezdne wojny były lubiane przez dzieci.
00:09:16: Ja sobie myślałam Dobra, to co trzeba zrobić?
00:09:20: Żeby ten symboliczny miecz świetlny wyskaczył z książki.
00:09:23: I na początku robiłam takie rzeczy jak przynosiłam jakiś zapachem, giełki do ciała i roztaczałam je tutaj w klasie żeby oni poczuli że są teraz w jakieś dżungli.
00:09:32: będziemy czytać albo przynosiłabym coś do jedzenia typu chrupki kukurydziane maczane w miodzie jak tego kubusia puchatka, że będziemy smakować.
00:09:40: Czyli dodawałam zmysły które do tej pory nie były wykorzystywane podczas czytania żeby coś tak rozszerzyć, ale szybciutko dzieci samy mi pokazały że to w ogóle nie tędy
00:09:52: droga.
00:09:52: No właśnie, bo chciałabym się spytać czy te wszystkie nowe wrażenia one nie rozpraszają?
00:09:57: No właśnie!
00:09:58: Bo dzieci mi pokazały, że... To nie chodzi o te zewnętrzne rzeczy, żeby miała się teraz tak postarała i im zrobiła takie otoczenie przyjazne.
00:10:06: Tylko tak naprawdę chodzi o to, żeby one w środku wewnątrz siebie rozpędziły ta maszynka, która się nazywa motywacja.
00:10:14: Że one same będą chciały czytać bo one same wiedziały po co to robią.
00:10:18: Czytanie wrażeniowe w dużym skrócie jest taki... posób czytania, ale właściwie spotkania z dzieckiem.
00:10:24: Bo to nie jest technika czytanie.
00:10:26: Często gdy mówimy o czytaniu, to myślmy, aha kolejna metoda, kolejna technika jak szybko uśmiecham na twarzy nauczyć się czytać?
00:10:33: Ten sposób prowadzi do tego żeby dziecko nauczyło się czytać, ale nie przez składanie liter w jakiś przedziwny sposób że oto zakładamy nogę na nogę.
00:10:42: wiadomo tylko chodzi o to żeby czytania stworzyć takie spotkanie i z którego dziecko wychodzi, z taką podniesioną głową i takim poczuciem w środku.
00:10:55: ja umiem, ja potrafię.
00:10:56: Ja umiem ,ja potrafi, ja chcę się nauczyć.
00:10:59: to ciekawe, to mi jeszcze nie wychodzi a to już jest dla mnie jasne.
00:11:03: czyli jeżeli dzieckom jest drugiej w trzeciej klasie, nie umie jeszcze płynnie nie czytać i mówi nie umiem czytać to to jest nieprawda Bo gdy precyzyjnie, gdy zapytamy no to co nie znasz liter znam.
00:11:15: Nie umiesz sylabizować?
00:11:16: Umiem sylaby czytać a krótkie tak krótkie wyrazy umiem tylko przy tych długich się tam jeszcze plącze mi język.
00:11:22: aha!
00:11:23: To ty czytasz tylko przy dłuższych wyrazach plączy ci się język i gdy dziecko sobie tak uświadomi imę rodzice imę nauczyciel aha ja już tyle potrafię ja już czytam tylko jeszcze muszę poćwiczyć.
00:11:36: to zmienia się mi punkt patrzenia.
00:11:38: z tego punktu nie umiem czy jestem gdzieś w dole swoich możliwości na jakąś jednak wysokość.
00:11:45: wznoszę się wtedy na pewną wysokość, a wiadomo że jak jesteśmy już na wysokości to łatwiej kolejne wysokośli zdobywać.
00:11:52: Więc czytanie wrażeniowe to jest takie motywowanie.
00:11:55: To jest takie wydobywanie z tekstu i to każdy z nas robi po swojemu.
00:11:58: Ja pokazuję różne przykłady, że możemy wydobywać emocje, że można wydobywać rymy rytmy czyli np.
00:12:05: czytamy z dziećmi wiersze i zatrzymujemy się na ostatnich słowach każdego... każdej zwrotki i zadaniem dziecka jest powtórzyć jak echo usłyszane słowo albo i tak jest najczęściej, to jest cudowne.
00:12:18: Wiersze świetnie napisane są tak skonstruowane że już my wiemy co będzie dalej poprzez rymy, poprzezn ryty i nie musimy być tymi dorosłymi którzy czytamy wszystko dzieciom.
00:12:28: tylko że dzieci mogą już sami dopowiedzieć następne słowa a my możemy powiedzieć jak to się stało?
00:12:33: Nie umiesz jeszcze liter, nie umiesz czytać a wiesz co będzie dalej.
00:12:37: bo czytanie wrażeniowe prowadzi do tego że czytania to jest myślenie I my jesteśmy bardzo mądrzy.
00:12:41: Ja się miałam spotkanie z trzy, czterolatkami w przedszkolu i dzieci na początku mówiły nie, nie umiemy czytać po czym czytaliśmy razem nagle wszystkie podnoszą ręce.
00:12:51: umiem jakie to łatwe.
00:12:52: i my dorośli każdy człowiek ale my dorosli w stosunku do dzieci mamy taką moim zdaniem powinność żeby właśnie pokazywać im jak są mądro, jak potrafią.
00:13:03: Jak je wyposażać właśnie w te precyzyjne słowa albo przynajmniej tymi słowami nie sprowadzać się na niezinne tylko, tylko właśnie sprawiać żeby one były na tym poziomie.
00:13:13: bo dziecko gdy się rodzi to ja jestem mamą.
00:13:16: cztery razy miałam tę radość trzymać nowo narodzone dziecko w swoich dłoniach i za każdym razem gdy patrzyłam na to nowo Narodzone Dziecko takie trochę pomarszczone To w oczach tego dziecka widziałam już cały świat, już całą mądrość.
00:13:32: To ciało jeszcze takie małe domagające się tylu pielęgnacji starań troski ale w tych oczch tam jest zapisane wszystko.
00:13:39: i tak mi się marzy żebyśmy my jako ludzie nawzajem właśnie patrzyli sobie w ocza.
00:13:44: a my nauczyciele którzy pracujemy z małymi dziećmi to już w ogóle mamy takie zadania na najwyższym poziomie tego zadania żeby właśnie patrzeć sobie w ochry i żeby przekazywać i werbalnie i niewerbalnie że jesteśmy tacy mądrzy, tacy piękni.
00:13:59: Tyle mamy fajnych rzeczy do zrobienia i tyle w nas jest.
00:14:03: I to nie są tylko słowa bo ja pracuję dwadzieścia siedem lat w zawodzie i tak spotykam się z dziećmi w różnych miejscach.
00:14:09: Ja widzę jak to się też dzieje.
00:14:11: Pedagog, nauczyciel, kobieta rozumiejąca dziecięcy świat i patrząca na niego z tej właśnie perspektywy.
00:14:17: Doktor Małgorzata Sfędrowska.
00:14:19: Ja zawsze jestem taka bardzo przejęta gdy słyszę w środkach masowego przekazu o nauczycielach, którzy potrafią też wyrządzić wiele krzywdy dzieciom sobie.
00:14:31: Z drugiej strony bardzo ale to bardzo się cieszę gdy jesteś przestrzeń na to by opowiadać że dzieje się dużo dobra bo żeby było dobro dla świecia, to trzeba o nim mówić.
00:14:43: Trzeba też je wydobywać.
00:14:45: Kiedy zrodziła się w pani ta myśl taka na poważnie że jednak pracę zawodową chciałaby pani połączyć z taką miłością i sympatią do dzieci?
00:14:54: Ja myślę, że to było od samego początku już we mnie takie bardzo spójne.
00:14:59: może to się nie tak często zdarza ale u mnie mam wrażenie Czyli nie było
00:15:05: takich myśli po drodze, że chciałaby pani zostać instruktorem pływania albo latać na paralotnie?
00:15:10: No nie.
00:15:11: Pierwsze takie spotkanie z dziećmi zadziało się za sprawą mojej druhny drużynowej.
00:15:17: Ja byłam harcerką, która powiedziała że oty jesteś dobrą kandydatką na drużinową zuchów i ja trochę nie wierzyłam wtedy w siebie swoje możliwości ale ona pewnie obserwując mnie coś tam we mnie dostrzegła.
00:15:28: to jest też taki ważny puzzle w mojej biografii czyli ktoś zobaczył coś we mnie.
00:15:34: Czyli może być tak, że ja nie widzę czegoś w sobie ,że dziecko nie widzi czegoś że byśmy sobie właśnie to odkrywali przed sobą.
00:15:43: I rzeczywiście ta moja droga była taka bardzo spójna i nigdy nie miałam wątpliwości, że jestem w dobrym miejscu.
00:15:49: ale pamiętam, że na początku swojej pracy powiedziałam sobie tak obserwując też nauczycielki na praktykach potem już w pracy, że jeżeli kiedykolwiek zacznę krzyczeć na dzieci, zaczne być niesprawiedliwa, zaczynę być niedobra to po prostu odejdę z zawodu żeby nie robić krzywdy im i sobie.
00:16:07: Przez dwadzieścia siedem lat nigdy się coś takiego nie zdarzyło?
00:16:10: Zdarzyło.
00:16:11: Nastał taki czas, ja miałam siedem lat przerwy w pracy przy tablicy.
00:16:16: odeszłam.
00:16:16: Myślałam że na
00:16:17: zawsze... Naprawdę?
00:16:18: Dotrzymała Pani tego swojego zobowiązania?
00:16:21: Tak!
00:16:21: Odeszłam!
00:16:22: Wprawdzie wyglądało to tak, że w szkole miała... Byłam tak zawieszona jeszcze.
00:16:26: To znaczy miałam taki czas bezpłatnego urlopu.
00:16:29: No wiedziałam, że zawsze mogę wrócić ale odeszłem.
00:16:31: no to były czasy gdy sześcioladki musiały pójść do pierwszej klasy i dla mnie najtrudniejszym takim Zadaniem było zmierzenie się nie z tym, że tam trzeba je teraz jakby szybciej nauczyć czytania bo nie są przygotowane sprzed szkola.
00:16:47: Tylko akurat tak się zadziało w mojej klasie żeby było wiele dzieci które miały trudne sytuacje rodzinne Bo to rodzice postanowili we wrześniu, kiedy dziecko też zmieniło przedszkole na szkołę podjąć decyzję o rozstaniu.
00:16:59: I to były takie sytuacje że dzieci zapłakane bardzo często bo nie mam zeszytu bo został w drugim domu i ja tak dnia na dzień przestałam po prostu dziwigać to wszystko bo rzeczywiście jestem zaangażowaną osobą.
00:17:12: kiedy otrzymuję pod swoje skrzydła kolejną klasę, no to gdzieś czuję się taką matką tych moich wszystkich dzieci.
00:17:19: Więc bardzo przejmowałam się ich losem i tak czułam że już po prostu nie daje rady a że jestem mniej łagodna, mnie cierpliwa, że właśnie ten głos mi się częściej podnosi, że to nie jest w ogóle kwestia dzieci które się wcale nie zmieniły.
00:17:31: tylko we mnie coś się zmieniło.
00:17:33: No i odeszłam.
00:17:34: ale wtedy właśnie zaczęłam pisać książki więc to był też taki Ważny dla mnie czas i jest do tej pory, no i bo w siedmiu latach zaczęła myśleć o powrocie.
00:17:44: Ta przerwa po prostu była potrzebna.
00:17:46: Tak, to co my robimy w szkole to jest pewien proces i poznajemy te nasze dzieci.
00:17:51: no w perspektywie kilku lat I to jest takie codzienne zmaganie się z wyzwaniami tego każdego dnia i bywa różnie i by wa ciężko No ale najczęściej na końcu tego wydarzenia jakim jest oddanie sześciolatków w szkole albo właśnie trzecioklasistów wyżej To jest taki bardzo ważny moment i taki powód do dumy.
00:18:11: my byłyśmy z tymi dziećmi tyle lat i że wiele się zadziało dlatego, że w taki a nie inny sposób je właśnie prowadziłyśmy czy im towarzyszyłyśmy.
00:18:20: Więc zatem skniłam za tym takim procesem żeby właśnie być i towarzyszyt dzieciom i po tym powrocie to... Nie powiem, że jest łatwo.
00:18:28: To jest inaczej.
00:18:29: I to już nie jest tak jak na początku mojej pracy.
00:18:33: No właśnie zaczynałem w dziewięćdziesiątym óstach.
00:18:34: Co
00:18:34: się zmieniło?
00:18:36: Na pewno ja zawsze zaczynam od siebie że ja się zmieniłam, tak?
00:18:39: Czyli że ja jestem już kobietą po pięćdziesiątce.
00:18:42: Że ja mam niższy próg odporności na głosy, żeby nie powiedzieć hałasy.
00:18:48: Na pewien właśnie poziom dźwięków, które generuje grupa dzieci.
00:18:52: to jest nieuniknione.
00:18:53: Z drugiej strony oczywiście patrzę też szeroko otwartymi oczami na to w jaki sposób dzieci reagują na to co przynosi ten świat Jak są mniej spokojne, jak potrzebują więcej ruchu?
00:19:04: Jak potrzebują zupełnie innej metodyki teraz nauczania.
00:19:09: Ta nauka musi być taka wycinkowa krótka poprzedzielana dużą ilością właśnie przerw.
00:19:14: a z drugiej strony chcemy nauczyć dzieci tego spokoju, tego bycia nie tylko tego łapania chwil tylko budowania pewnej spójności.
00:19:24: więc To sprawa jest bardzo zróżnicowana.
00:19:28: To nie jest także tylko ja, że tylko dzieci i można by wiele mówić o systemie więc dużo się zmieniło.
00:19:34: ale to nie znaczy, że jest lepiej czy gorzej.
00:19:36: po prostu jest.
00:19:38: I też pracując z dziećmi nauczyłam się...to było trudne.
00:19:43: Nie porównywać, niewartościować Tylko przyjmować to co jest I dzięki temu, że mam wiedzę, mam doświadczenie budować na tym co jest najlepiej jak tylko można.
00:19:57: Czyli nie będę mówić, a bo kiedyś było lepiej, bo miałem trzydziestodwółosobową klasę i gdy powiedziałam ustawiamy się parami to one w trzy sekundy były ustawione.
00:20:05: A dzisiaj gdy powiem, że mam dwadzieścia osób czy dwadziście cztery i powiem ustawiamy się to mogę tak czekać do emerytury żeby dzieci się ustawiły.
00:20:12: No ale gdy powie raz dwa trzy ustawiam się ja ustawiasz się ty.
00:20:15: zaproszę je do jakiegoś rymu do jakiejś akcji jakieś zabawy.
00:20:18: to się zadzieje więc nie powiem że było lepiej gorzej jest.
00:20:23: teraz jest tak.
00:20:24: skoro jest tak i skoro jesteśmy w tym miejscu w którym jesteśmy no to ja tak sobie wymyśliłam, że mam takie zadanie żeby zrobić żeby było jak najlepiej.
00:20:35: Ja też miałam szczęście i taki przywilej.
00:20:37: to już drugi raz powtarzam, że wokół mnie było dużo dobrych dorosłych przeróżnych i sąsiadów.
00:20:43: zaczną od rodziców ale sąsiadowy nauczycieli wiele osób którzy po prostu byli dobrymi ludźmi którzy tak trochę wychowywali, cała wioska wychowuje dziecko.
00:20:53: Ale to co po czym pani mówi?
00:20:54: To jest taki motyw który pojawia się w bardzo wielu rozmowach które przeprowadzam w programie super mocne spotkanie mądrego dorosłego który czasami nawet przypadkiem zmieniał kompletnie tą życiową drogę.
00:21:07: I z jednej strony my możemy powiedzieć, że my też możemy być taką osobą dla kogoś a z drugiej strony no właśnie żeby tak odwrócić możemy przyjrzeć się dzieciom i pomyślić sobie, że one też przez właśnie ten swój holizm mogą pomóc nam wydobyć z siebie To co być może właśnie w nas?
00:21:28: Wydoroślało,
00:21:29: umarło i zniknęło.
00:21:30: Wydaje się gdzieś przepadło w jakiś odmętach tej dorosłości, która często bywa brutalna.
00:21:36: Jeszcze chciałabym do tych różnych nagród nawiązać ale może za nim nagrody.
00:21:39: kampania społeczna Instytutu Książki którą znam chyba każdy w tym kraju.
00:21:43: mała książka wielki człowiek.
00:21:45: jak to jest być współtwórcą tak ogromnej kampanii która wydaje mi się że przyniosła spory efekt, jeśli chodzi o wzrost czytelnictwa w Polsce.
00:21:55: Ta kampania jest w ogóle największą... W Polsce lubimy takie.
00:21:59: największą kampanią w Europie to znaczy najwięcej rzeczywiście książek trafiło do dzieci.
00:22:05: bo przypomnijmy że polega na tym, że każdemu nowo narodzonym u dziecku Wręcza się wraz z takim pakiecikiem na oddziale położniczym przeróżnych środków higienicznych.
00:22:16: Wręcha się pierwszą książkę, ona jest bezpłatnie darowana a później gdy dziecka osiąga taki... Właściwie rodzic osiąga taki stan umysłu, że chce zapisać dziecko do biblioteki.
00:22:29: Może się to wydarzyć w wieku sześciu miesięcy, jednego roku, trzech lat byle zdążyć przed pierwszą klasą.
00:22:35: To wtedy dziecko otrzymuje drugą książkę już w tej bibliotece i trzecią gdy staje się pierwszoklasistą.
00:22:41: Czyli tak naprawdę dwa razy nie trzeba nic robić tylko po prostu przyjąć książkę a jeden raz ten wysiłek, że idę do Biblioteki Po co?
00:22:48: Po to żeby właśnie te nawyki czytelnicze pojawiały się już od pierwszych chwil życia po to, żeby uzmysłowić nam wszystkim że książka jako przedmiot to jest coś istotnego.
00:22:59: To jest coś konstytutywnego co ma znaczenie dla naszego rozwoju i ja zostałam zaproszona do tego projektu jak więc też taka radość i przywilej, że ktoś gdzieś zauważył takie moje staranie o dziecko.
00:23:11: I właściwie moje zadanie polegało w tym projekcie na tym, żeby poprzez publikacji spotkania z dorosłymi, rodzicami, nauczycielami przypominać właśnie nam dorosłym, że czytanie nie zaczyna się od tego momentu kiedy dziecko składa litery tylko właśnie od narodzin gdy rozpoznaje twarze głosy, że to czytania w naszym takim popularnym znaczeniu i w tym wąskiej definicji to nie jest tylko odwzorowywać czytanie właśnie znaków, tylko to jest myślenie.
00:23:38: Czytanie to jest nadawanie znaczeń.
00:23:40: ponieważ jestem do tego przekonana i to też poparte badaniami tłumaczyłam dorosłym że tak ważne jest motywowanie dzieci i mówienie rozmawiania z nimi w kategoriach pozytywnych ty umiesz czytać będziemy czytać razem itd.
00:23:55: żeby te pierwsze spotkanie z książką nie kojarzyły się dzieciom że my musimy że musimy teraz jakiś obowiązek wypełnić.
00:24:01: Choć poczytam, bo mama musi teraz tutaj spełniać...
00:24:03: Dlaczego?
00:24:03: Bo takie są zasady!
00:24:04: Tak tak, bo będziesz mieć wyobraźnię i będzisz pięknie mówić i w ogóle się wszystko uda w życiu.
00:24:10: tylko właśnie żeby przenieść ten punkt ciężkości zmuszę na chcę.
00:24:13: I tak naprawdę książka jest takim pretekstem do spotkania się z dzieckiem.
00:24:17: Takim dosyć łatwym.
00:24:18: Czyli że książkę mogę zabrać zawsze ze sobą w różne miejsca.
00:24:21: Mogę ją schować do torby do plecaka i wyjąć opotworzyć i po prostu ją oglądać, czytać.
00:24:27: Ale nie zawsze tak jak my jesteśmy tego nauczeni tak sterotypowo, że od lewej do prawej bo możemy zacząć książkę czytać od środka albo możemy książę czytać od końca albo przewracać po dwie strony.
00:24:37: Tak robią dzieci często małe i trochę my się wtedy denerwujemy, że no ale tak się nie czyta bo coś nam umyka.
00:24:44: A gdyby tak właśnie eksperymentować i pochodzić trochę z takim dziecięcym myśleniem jakie ciekawe rzeczy wtedy powstają?
00:24:52: Gdy książka się tak urywa co jakiś czas i ty sobie
00:24:55: wyobrażasz
00:24:57: albo nagle masz taką sytuację jakieś pustki w głowie jakieś super emocje jakieś świetne rzeczy się dzieją wtedy gdy robimy coś niestereotypowo pierwszy raz trochę inaczej jak
00:25:07: pani na to wpadła
00:25:08: Bo z obserwacji dzieci, tak jak to już powiedziałam dobrze.
00:25:11: podpowiedziały kiedyś dzieci i moje osobiste, no właśnie i dzieci, z którymi się spotykam.
00:25:16: No tak bardzo, bardzo rzeczywiście często bo też to już tutaj powiedziałam że ja karmię się spotkaniami z dziećmi, że to są bardzo takie i życiodajne spotkania czyli z jednej strony dla mnie jako dla człowieka, dla kobiety są takie uwznieślające, że ja wychodzę, ja mam ochotę robić następne rzeczy przeróżne od sprzątania w swoim domuń urobienia porządków poprzez pisanie artykułów naukowych.
00:25:39: To jedno ale dwa, Dzieci są przyszłością, dzieci są nadzieją.
00:25:45: Mi się mogło coś nie udać w życiu.
00:25:46: nam dorosłym mogło coś nie wyjść jak na przykład to że nie odrabliśmy egzaminu z higieny cyfrowej.
00:25:53: no bo tak nie bijemy się w piersi.
00:25:55: trochę nikt nie wiedział ale już następne pokolenie będzie wiedziało co z tym zrobić.
00:25:59: mam nadzieję więc zawsze to wszystko od dzieci a potem człowiek sobie to jakoś i wymyśla jak to przekazać dorosłem.
00:26:06: bo tu jest chyba największa sytuacja taki największy problem czy Trud czy zadanie, żeby to tak umieć powiedzieć dorosłym rodzicom nauczycielom.
00:26:15: Żeby to przyjęli za swoje a nie wymyślili sobie że to jakaś fanaberia albo że tylko takie spojrzenie jednej osoby.
00:26:21: Jeszcze
00:26:21: nawiążę do tych dwudziestu siedmiu lat pracy zawodowej.
00:26:24: Do tego że jako młoda studentka już zakochowała się pani w postaci Janusza Korczaka.
00:26:28: rok dwa tysiące dwudziesty drugi czyli cztery lata temu została pani laureatką nagrody imienia Janusza Korczaka.
00:26:34: Właśnie w kategorii dla liderów za przyjmowanie perspektywy dziecka i empatyczne postrzeganie dziecięcego świata, jak się pani czuła wtedy?
00:26:41: Byłem bardzo zaskoczona.
00:26:43: Nie spodziewała się pani?
00:26:44: No nie no bo jest tyle osób które patrzą tak na dziecko i działają i słychać i widać je a moje działania są takie codzienne, są takie proste, bez jakiegoś większego rozgłosu.
00:26:58: to znaczy oczywiście ja mam też swój kanał na YouTube i tam staram się od czasu do czasu, bardzo nie konsekwentnie.
00:27:06: Nie jestem systematyczna tylko od czasu to czasów wrzucam tam jakieś inspiracje bo to spotyka się z taką.
00:27:13: no też dobrym odbiorem bo ktoś nie spotka się ze mną bo mieszka daleko albo może obejrzeć.
00:27:18: ale ja jeszcze wiem że mam dużo do zrobienia i że jeszcze mam czas na te wszystkie nagrody.
00:27:23: a z drugiej strony tak szczerze To ja już dostałam te nagrody, to znaczy za nim dostała nagrodę Korczak'a.
00:27:29: Przepraszam może to jakoś tak zabrzmi ale gdy dziecko które nie zna się na Januszu Korczaku, gdy dzieco które jest jeszcze zmanipulowane i nie będzie mówiło o Tobie pewnych rzeczy dlatego żeby no coś tam dla siebie np.
00:27:40: ugrać i czytam z nimi książkę właśnie Pamiętnik Blunki o Januszu Korczako I tak sobie o nim rozmawiamy i po spotkaniu przychodzi jedno drugie dziecko.
00:27:49: mówi a wie pani co myśmy ustaliły że pani to jest jak ten korczak?
00:27:53: No to to jest największa nagroda.
00:27:55: To jakby nie trzeba nic więcej, no bo to jest to czyste coś.
00:28:00: Więc szczerze przed nagrodą Korczaka ja już dostałam od dzieci.
00:28:04: Od dzieci właśnie, nagroda publiczności da najważniejsza
00:28:07: w tych słowach i to bardzo zobowiązuje.
00:28:10: też to tłumaczę studentom że my nie musimy być autorytetami dla naszych dzieci, bo dzieci nas przyjmują.
00:28:16: Jeżeli tylko masz otwartą postawę ciała i uśmiech na twarzy to każde dziecko sprzed szkola czy z klasy pierwszej wtóli się w ciebie prędzej czy później.
00:28:24: więc my nie musimy tak jako starszych czy jako studentów zasłużyć sobie mieć jakąś wiedzę, dokonania być kimś.
00:28:30: ale właśnie dlatego, żeby my nie możemy być tymi autorytatami To musimy!
00:28:34: W dwa
00:28:34: tysiące dwudziesty piąty rok nominacja do nagrody literackiej imienia Astrid Lindgren.
00:28:40: Bardzo dużo rzeczy
00:28:41: Rzeczywiście, gdy dowiedziałam się o tej nominacji a to wygląda tak że otrzymałam po prostu maila, który wpadł do spamu.
00:28:49: To pierwsze co?
00:28:50: To poszło do mojego męża zapytać czy to nie jest jakiś wirus?
00:28:54: Czy ja w ogóle to mam otwierać i gdzie koniecznie nosić... Czyli
00:28:56: potraktowała pani tego maila jak te maile od dubańskiego księcia, które oferuje miliony w spadku.
00:29:02: tylko wystarczy się odezwać.
00:29:03: Tak bo to jest jedyna nagroda na świecie która ma taki niezwykły ciężar.
00:29:09: Najczęściej to literatura dorosłych jest rozpoznawana Nobel, taknikę i w ogóle.
00:29:16: Natomiast w Szwecji w pewnym momencie gdy Astrid Lindgren już odeszła z tego świata oni sobie zmysłowili że nie dali jej nigdy nobla.
00:29:26: a przecież ta twórczość to spostrzeganie dziecka.
00:29:30: to jest coś na Nobla i ustanowili właśnie nagrodę.
00:29:33: I to jest w ogóle nie dość, że ogromna nagroda prestiżowa w środowisku tutaj literackiej.
00:29:40: To też ma swój wymiar taki materialny.
00:29:43: To są ogromne pieniądze, które dla danego twórcy mogą zmienić jego funkcjonowanie szczególnie właśnie gdy ktoś jest osobą która upowszeknia czytelnictwo bo można otrzymać te nagrody w trzech kategoriach dla ilustratora.
00:29:54: Twórcy... pisarza autora i tego, który upowszechnia.
00:29:57: I to niejednokrotnie właśnie zmienia funkcjonowanie tychże ludzi, którzy często w tych zakątkach świata tam będzie tak trudno dotrzeć z tą dobrą wieścią że książka niesie nadzieje, niesie zmiany i tak dalej?
00:30:09: W książkach
00:30:09: są odpowiedzi na wszystkie pytania.
00:30:11: właściwie
00:30:11: Także dla mnie ta nominacja jest po prostu taką nagrodą bo ja stąpając mocno po ziemi i widząc też kandydatów w jakim gronie się znalazłam to od razu znalazałam kilku kandytatów dla których ta nagroda jest najbardziej potrzebna.
00:30:24: bo są w takich miejscach na świecie, gdzie dzieją się wojny.
00:30:27: Tam jest konflikty, tam gdzie teraz jest Palestyna, tam nie teraz jest Iran, tam się cały czas dzieją Cuda, bo są ludzie, którzy właśnie przez książki i działania z dziećmi, przez spotkania, przez to właśnie wlewanie tej otuchy no czynią tę codzienność, niecodziennością i tam są potrzebne konkretne fundusze żeby się dalej pięknie działo.
00:30:46: ale bycie właśnie w takim środowisku i zobaczyć w ogóle ludzi że na całym świecie my tak kochamy dzieci i że jest wielu dorosłych którzy widzą to, że czytanie to nie jest takie banalne z tymi dziećmi.
00:30:57: Że te książeczki dla dzieci to nie są tylko te książeczki, tylko że pik czerbuki bo tu można by cały osobny program zrobić albo nawet kilka programów o tym jaki jest walor książek obrazkowych?
00:31:09: Tylko w Polsce ciągle jeszcze nie mamy takiego dobrego nadania znaczenia książce obrazkowej.
00:31:14: czyli tu nie chodzi o to ,że mamy narysowane na przykład owoce i warzywa i podpisane tylko chodzi o jakąś opowieść w książce, która jest poprowadzona dwoma torami na przykład ilustracją i zapisem liter.
00:31:29: i czytelnik, który wchodzi to co czyta i to co widzi nagle odkrywa że jest tam w środku.
00:31:36: I dla niego ta książka jest właśnie tym a dla kogoś innego kto czyta tę samą książkę jest czymś innym.
00:31:41: Dodatkowo tam taki przykład czerwony kaptórek idzie przez las i spotyka.
00:31:45: na ilustracji mamy wilka.
00:31:47: no to będzie książka z obrazkami.
00:31:48: wszystko jasne spotyka wilka ale gdy mamy napisane Czerwone Kaptórek Idzie Przez Las i Spotyka i na ilusteracji będą krzaki w tych krzakach, ślipia albo jakieś oczy.
00:31:58: to ty jeżeli znasz baśni powiesz tam jest wilk ale może tam jest inne zwierzę a może tam człowiek czy przyjaciel czerwonego kapturka który chciałby poznać tutaj zaprzyjaźnić się i ty nadajesz znaczenie także walor książek obrazkowych i to że tylu ludzi na świecie tylu dorosłych którzy widzi wartość i pisania dla dzieci tego starania się Najczęściej jest tak, że twórcy, którzy tworzą właśnie ilustratorzy, wydawcy pisarze, którzy to tworzą dla dzieci mają te misje starania się tego dbania o dziecko.
00:32:29: Tego troszczenia się o to żeby jego dzieciństwo było takie pełne, pełne mocy żeby potem właśnie mógł wyrosnąć sprawczego, pięknego dorosłego.
00:32:39: Rzeczywiście jest tak że do tego konkursu nie można się podać samemu.
00:32:44: Nie można tutaj udokumentować swoich działań i powiedzieć proszę bardzo zasługuję tylko ktoś... I to są zawsze stowarzyszenia fundacje które mają specjalną akredytację są do tego powołane i w Polsce jest kilka takich grup.
00:33:00: Chcę przez to powiedzieć że ja też byłam przejęta że dorosły Ktoś dorosły zauważył to, że ja tak się wpatruję w dziecko.
00:33:08: Bo dla mnie to jest normalne i ja nie potrzebuję żadnych nagród żeby się dalej tak wpatrywać.
00:33:14: ale ja się bardzo cieszę, że ktoś to zauwarzył, że dla kogoś też to jest ważne bo to może zainspirować.
00:33:21: Ja w ogóle bardzo bym chciała żeby ta nasza rozmowa była totalnie tylko taką inspiracją żeby to nie było o mnie tylko żeby to było o dzieciach I żeby to były o tych wszystkich ludziach którzy będą tego słuchać żeby w każdym z nas pojawiała się taka myśl jak najczęściej, że nie mogę zmienić całego świata.
00:33:39: Ale ja mogę zmieniać świat wokół siebie, który mam najbliżej i już na pewno mam wpływ na świat jednego dziecka chociażby jednego.
00:33:47: Mam nadzieję również, że ta rozmowa będzie dla państwa inspiracją.
00:33:50: ale kończąc muszę się pani spytać jednak jakie są te pani super moce według pani?
00:33:55: Ja myślę, że mam sobie bardzo dużo z dziecka.
00:33:58: Moja super mocą jest to, że ja jestem ufna.
00:34:02: Moje dzieci osobiste często mi powtarzały, że ja tak naivnie, tak dziecięco patrzę na świat i tak wierzę w dobro, wprawdej w piękno.
00:34:10: Teraz już mi przestały to mówić tylko, że to nie jest tylko ode mnie.
00:34:14: To znaczy ja czuję te supermoce czyli czuje to, że mam ten optymizm, że jak każdego dnia chcę wstać i powiedzieć dziękuję, że jest kolejny dzień i że można tyle dobra zrobić.
00:34:26: ale ja mam świadomość ,że to jest wypadkowa no właśnie wielu spotkań z dobrymi i pięknymi ludźmi.
00:34:32: To jest też dla mnie pewne osadzenie w pewnych wartościach, które tak się zdarzyło że od dzieciństwa je mam i pielęgnuję te transcendentalne, te ogólne, takie właśnie uniwersalne.
00:34:44: I traktuje to wszystko co robię czyte super moce jeżeli chcemy to tak nazwać jako takie zadanie i wyzwanie że skoro to mam to trzeba się tym dzielić Trzeba to jakoś dawać innym, żeby nie użyć tego słowa, które tak teraz nie jest często używane.
00:35:00: Trochę tak służyć.
00:35:01: To znaczy nie być kimś gorszym tylko właśnie być tym kimś ważnym i tym pięknym ale właśnie też służyć tym.
00:35:08: Doktor Małgorzata Swędrowska super mocna która ma w sobie radość i optymizm dziecka z jednej strony a z drugiej strony tą przeogromną wyrażliwość pozwalającą dostrzegać więcej niż
00:35:20: resztę.
00:35:21: Dziękuję
00:35:21: bardzo.
00:35:22: Super mocne!
00:35:23: Jeśli podobał się Państwu ten odcinek podcastu, zachęcamy do obserwowania naszego kanału.
00:35:30: Dodania odcinka do swojej listy lub pozostawienia komentarza.
00:35:34: Zapraszamy też do słuchania programów Radio Poznań i na stronę www.radiopoznanefm.
Nowy komentarz