Katarzyna Grochola
Notatki
Katarzyna Grochola, kultowa polska pisarka. To ona powołała do życia Judytę, główną bohaterkę książki "Nigdy w życiu", która podbiła serca Czytelniczek i Czytelników. Teraz wraca z kontynuacją "Właśnie, że tak. Nigdy w życiu 20 lat później". W rozmowie wracamy do czasów, gdy mieszkała na poznańskim Łazarzu i chodziła do szkoły tuż obok redakcji Radia Poznań. mówimy też o pisarskim debiucie, o notatkach, które spisywała przez lata i chorobie.
DATA EMISJI: 29.03.26
-- Supermocne, czyli rozmowy z niesamowitymi kobietami na temat sukcesów, drogi do osiągnięcia celu. Inspirujące historie, kulisy działań i osiągnięć.
-- produkcja: Radio Poznań 2026. Wszelkie Prawa Zastrzeżone. Więcej informacji: https://radiopoznan.fm/ instagram Radia: https://www.instagram.com/radiopoznan/ facebook Radia: https://www.facebook.com/radiopoznansa
Pokaż transkrypcję
00:00:01: Super mocne.
00:00:02: Inspirujące historię o kobietach, wyborach, spełnianiu marzeń, realizacji i samorealizacji.
00:00:09: Na rozmowy z wyjątkowymi kobietami zaprasza Anna Skoczek.
00:00:12: podcast Radia Poznanie.
00:00:15: Dzień dobry witam państwa serdecznie w programie supermocne.
00:00:18: I dziś bohaterką tego programu jest głos który być może już państwo poznali po dzień dobry.
00:00:24: O matko właśnie.
00:00:25: To mnie martwi.
00:00:26: Katarzyna Kochola.
00:00:27: Ile
00:00:27: ja odbieram telefonów i słyszę pomyłka?
00:00:30: Naprawdę?
00:00:32: Przepraszam pana czasami.
00:00:34: Ma pani bardzo wyjątkowy i charakterystyczny głos,
00:00:37: wolę myśleć że jest radio.
00:00:39: Jeśli chodzi o pani twórczość to jest pani kultową już polską pisarką.
00:00:44: nadal jest pani rekordzistką jeśli chodzi o Polskę.
00:00:47: prawie pięć milionów sprzedanych egzemplarzy książek.
00:00:50: Nie wiem, ale jeżeli tak jest to się bardzo cieszę.
00:00:52: Fajny rekord!
00:00:53: To zanim jeszcze dojdziemy do tej książki, która sprzedała się w... Bardzo szybko w nakładzie prawie miliona sztuk.
00:01:00: nigdy w życiu.
00:01:01: Nigdy wżyciu nawet przekroczyło milion?
00:01:03: To zaniem dojdzimy do tego momentu i do tego etapu.
00:01:05: To jest Drog.
00:01:06: dwa tysiące.
00:01:06: pierwszy dwadzieścia pięć lat temu.
00:01:08: Dwadziejsze pięć lartem.
00:01:09: Ale fascynująca jest historia pani.
00:01:12: Zanim pani doszła do tego momento spotykamy się dzisiaj w studiu Radia Poznań przy ulicy Berwińskiego.
00:01:17: Pięć przez lata
00:01:19: Chodziłam tutaj
00:01:20: obok
00:01:20: do szkoły na ulicy Berwińskiego, chodziłam przez parka Sprzaka.
00:01:25: Byłam zafascynowana grupą Laocona a potem już tylko stamtąd miałam trzy minuty do domu na Matejki.
00:01:33: Bo na matejki czyli to wszystko działo się tutaj w tej naszej okolicy?
00:01:36: To
00:01:36: się działa tutaj jak pierwsza zboja mu bez radiu.
00:01:39: dwadzieścia pięć lat temu.
00:01:40: to sobie to przypomniałem.
00:01:42: tak sobie Pomyślałam, że historia zatacza takie fajne koło dla mnie.
00:01:46: Ale wcześniej mieszkała pani na ulicy XXIII lutego?
00:01:49: Tak
00:01:49: i jak tam wystawił Grząślewicz Przegryźdżownicę to też z XX III lutego.
00:01:56: dosłownie jest dwieście metrów od ceny napiętrze.
00:02:01: Co pani pamięta z Poznania?
00:02:03: Pamiętam kino które tutaj było jak się koni czyło Matejki Olimpik I było to kino, do którego poszłam trzynaście razy na trzystuspartan.
00:02:17: Była pani chyba też rekordistką?
00:02:20: Byłam rekordstką.
00:02:21: jeden jeszcze film ale już niestety nie w Poznaniu.
00:02:24: zaliczyłam dwadzieścia sześć razy w kinie i był to film kabaret.
00:02:29: Ciągnęłam wszystkich przyjaciół bo trzystu Spartan było fascynującym filmem.
00:02:35: mówię o starej wersji nowej.
00:02:37: nie miałam odwagi obejrzeć.
00:02:40: Xerxes mówił nasze strzały za słonią słońce, a Leonidas odpowiadał to będzie walczyć w cieniu.
00:02:50: Minęło sześćdziesiąt lat.
00:02:52: A ja pamiętam te cudowne teksty.
00:02:55: no a kabaret był fascynującym filmem i zawsze miałam nadzieję że jakoś inaczej skończy.
00:03:03: W dwadzieścia sześci razy niesamowita nadzieja.
00:03:07: Ale też zanim pani ruszyła do tego pisania, o którym
00:03:10: zawsze ruszałam do pisania.
00:03:12: No właśnie naprawdę
00:03:13: pisałam.
00:03:14: zawsze pisałam jako dziecko.
00:03:16: pisałem jako małe dziewczynka.
00:03:18: wróciłam kiedyś przyczkola.
00:03:19: powiedziałam że będę pisarką.
00:03:21: u mnie w domu nie było telewizora bardzo długo.
00:03:25: chyba mieliśmy po szesnaście lat z bratem kiedy pierwszy telewizer zaistniał.
00:03:30: no to też muszę dodać że to były czasy kiedy nie wszędzie był telewzor w domach z dwoma programami, ale było mnóstwo książek i wyobrażałam sobie że pisasz.
00:03:41: to jest taki człowiek który ma bardzo dużo pieniędzy.
00:03:44: Jest bardzo sławny.
00:03:45: jego książki są w każdym domu i nie musi nic robić.
00:03:48: I chciała pani od razu do takiego celu?
00:03:50: Od
00:03:50: razu chciałam tak od raju.
00:03:51: chciałam być sławna żeby mojej książki były w domu i że mnie musiała nic zrobić.
00:03:55: potem się okazało że pisaż jeszcze pisze.
00:03:58: Ale w międzyczasie robiła pani mnóstwo innych rzeczy i też, jak czytałam co pani robiła w życiu?
00:04:03: Czy odnoszę dobre wrażenie, że panie po prostu przez ten czas zbierała te historię?
00:04:08: No mam takie wrażenie ,że się wzorowałem na Londonie który jak wiadomo był kelnerem poszukiwaczem złota rybakiem pomocnikiem tam w kuchni chyba na jakimś trawlerze
00:04:21: itd.,
00:04:22: itd.
00:04:22: Więc pomyślałam sobie Nie szkodzi, że jestem najpierw cukiernikiem potem pracuje jako sekretarka.
00:04:31: Potem jako maszynistka musiałam się nauczyć pisać na maszynie bardzo szybko.
00:04:35: to się przydało w pracy pisarza
00:04:37: i to mi się bardzo przedało.
00:04:38: w prace pisarze i każdej pracy którą wykonywałam myślałam o Londonie.
00:04:46: on też
00:04:46: tak naprawdę on tak towarzyszył panie przez tych innych.
00:04:49: dlatego ,że biedziałam.
00:04:51: Pisa, że mnie jest ten człowiek, który siedzi i pisze tylko ten, który jakoś zbiera doświadczenia czegoś doświadcza coś wie więcej o ludziach.
00:05:01: Jak pracowałam w szpitalu notowałam wszystko, czego byłam świadkiem a była to chyba najcięższa praca wówczas bo pracowałem też z umierającymi ludźmi.
00:05:12: Pracowałam jako salowa ale do moich zadań należało myć ich i troska o nich i siedzenie przy nich w nocy, jeżeli nie chcieli być sami.
00:05:22: Słuchanie historii?
00:05:23: I
00:05:24: tak... i słuchań historii Panie Kasiół.
00:05:26: Chcę umrzeć Panie Kasiu.
00:05:28: Niech ja dużyję do rana bo córka przyjdzie.
00:05:31: Byłam taką wolontariuszką od nie tylko odmycia basenów ale taką, która chciała być przy tych ludziach a nikt mnie wtedy nie nauczył jak towarzyszyć ludziom umierającym bo dzisiaj mamy do diabła książek o tym Jak chcemy być lepsi niż sprzątaczka, to możemy się tego nauczyć.
00:05:55: Dlaczego pani chciała?
00:05:56: Bo chciałabym być lekarzem, który będzie zbawiał świat i wiedziałem że przy mnie nikt nigdy nie umrze.
00:06:03: Jak powiedziałem to wszystko mojemu dziadkowi, który był głębokowierzący ja się zresztą ochrzciłam od razu po pracy w szpitalu bo jakby doświadczałem czegoś co już wiedziałam, że wykracza poza ludzką materię.
00:06:19: Mój dziadziuś powiedział, mówię dziadzu czy ja nie zgrzeszyłam przypadkiem brakiem pokory.
00:06:25: A mój dziadsz powiedział głupota nie jest grzechem więc nie usłyszałam tego czego się bałam.
00:06:33: tylko no marzenia takiej niedorosłej dziewczynki.
00:06:37: Ja co prawda miałam dziewiętnaście lat ale były to czasy w których dziewietnastolatki jeszcze były na ogół dziewicami.
00:06:44: To z jednej strony a z drugiej strony już miały bardzo wiele odpowiedzialnych rund w Rdziu.
00:06:48: Tak, więc taka byłam z jednej strony taka niedojrzała dziewczynka.
00:06:52: Z drugiej strony już kobieta, która mogła głosować i pracować.
00:06:55: Więc jakoś to łączyłam w taki dziwny sposób jak ja jestem na dyżurze to nikt nie umrze.
00:07:03: Jak ja się będę kimś zajmować albo przy kimś siedzieć?
00:07:07: Myślę że to się obiektywnych względów mogło nie udać.
00:07:10: No nie bardzo się udało.
00:07:11: W związku z tym nie wylądowałam na medycynie Na którą wtedy skrzętnie zbierałam punkty.
00:07:18: Może i dobrze, ale moje marzenie było właściwie tak byłam jakoś ukształtowana przez literaturę której w domu było po prostu nie wiem trzy tysiące książek.
00:07:29: Wszystkie ściany były zapełnione płukami z książkami że pisarzem jest ktoś kto skończył medycyny.
00:07:36: taki był Korkczak taki był van der Merge.
00:07:40: naprawdę mnóstwo pisarzy kończyło medycenie więc byłam przekonana ,że właściwie to jest Taka prawdziwa droga.
00:07:48: Dlaczego pani?
00:07:48: Nie
00:07:48: znałam tych, którzy skończyli polonistyka i obie misce ża...
00:07:52: Co się działo z tymi historiami, które zapisywała pani u siebie w notesach?
00:07:55: No częściowo je już tam powsadzałam w różne książki a część czeka na dobry czas.
00:08:03: Czyli jeszcze one są gdzieś nieodkryte?
00:08:06: Jeszcze są nieodkyte ale ponieważ teraz próbuję przeciwstawiać się światu który coraz bardziej gnie w różny sposób.
00:08:14: Nie wiem, mam na myśli Trumpa czy tam Epstina nie chcę wymienić tych nazwisk nawet bo nie chciałabym tak brzydką mówić moim kochanym radio ale to napisałam właśnie że tak żeby się temu sprzeciwiać Tak jak mogę.
00:08:32: Dlaczego tak długo czekaliśmy i cała Polska czekała na pani pierwszy utwór?
00:08:40: I tak został wydany przez przypadek.
00:08:43: Pierwsza moja rzeczownica, zadypiutowałem rzeczownicą i zresztą otrzymałam pierwszą dobrą recenzję w Gazecie Poznańskiej.
00:08:51: Mam ją do dzisiaj.
00:08:53: Co prawda mam również recenzje mniej niż zero Z której wynikało bardzo długą Ja bym tyle czasu nie zmarnowała na coś co jest mniej niż zero Bardzo długę recenzji która opowiadała o tym że jestem właściwie idiotką piszącą dla idiotek.
00:09:10: to było po nigdy w życiu.
00:09:11: Dlaczego pani zostawiła tą recenzję?
00:09:13: W ogóle
00:09:13: fajna jest dlatego, że tam pan napisał, że za dziesięć lat nikt nie będzie znał nazwiska Gruchola.
00:09:18: ja nie pamiętam nazwisko tego pana a minęło lat dwadzieścia pięć.
00:09:24: sprawy potoczyły się inaczej.
00:09:26: tak i wbrew pozorom złe recenzje też nas czegoś uczą To znaczy pewnej pokory, że nie wszystkim się to może podobać co piszemy, ale po drugie akurat taka nieprawda, która się okazała potem jest też budująca że niekoniecznie rezygnuj z czegoś nawet jeśli ktoś ci napisze, że jesteś mniej niż za.
00:09:49: Ale zabolała wtedy ta recenzja po nigdy w życiu?
00:09:52: Nie wiem jakoś pomyślałam sobie człowieku to dlaczego ty trzy strony masz napisu na to zmarnowałeś najkrótsza recenzje filmu jaką pamiętam znakomita.
00:10:04: to był film Nic śmiesznego i recenzja była rzeczywiście.
00:10:09: Mniej niż zero duży tytuł i rzeczywiście prawda, a tam był cały obraz tego jak to ja zepsuję.
00:10:17: wróćmy do przegryźć Dżownice.
00:10:19: rok w tysiąc dziewięć od dziewiedziestu siódmy już pani zdradziła że przypadkiem?
00:10:23: Jak to jest możliwe, że przypadkiem ktoś wydał pierwszą książkę Katarzyny Grocholi.
00:10:27: To
00:10:27: jest możliwę ponieważ usłyszałam od mojej przyjaciółki która pracowała w telewizji, że Joanna Żukieska szuka tekstów i sobie pomyślałam a dlaczego by nie pokazać Janie Żukieszki?
00:10:39: co prawda Nie miałam żadnego związku ze słynnymi aktorami.
00:10:44: Nie miałem żadnego dojścia do pani Joanny.
00:10:48: No i było to mniej więcej takie, że też kiedyś wymyśliłam, że Hugh Grant zagrał w moim filmie.
00:10:53: Wystarczy do niego pojaźć do Londynu porozmawiać z nim, powiedzieć, że nie mam pieniędzy!
00:10:58: Prawda?
00:10:59: Ale, że bardzo bym chciała... A ona znalazła kogoś kto znał panią Janę I pani Jana przez nią Przysłała mi wiadomość, że czeka na mnie w domu.
00:11:08: Wzięłam ten swój tekstik pod pachę.
00:11:10: Pojechałam do niej I ona powiedziała, że jest zainteresowana.
00:11:13: Potem się pojawił Pan grzą ślewicz który i tą życzownicę tutaj w Poznaniu wystawił.
00:11:20: Można powiedzieć, że tu w Poznaniu był ten debiut?
00:11:22: Tak!
00:11:23: Tak dlatego, że wtedy się znalazł wydawca, który jak usłyszał, że jest debiud na scenie to mógł wydać książkę.
00:11:29: Więc tak...
00:11:30: Zaraz następna książka nigdy w życiu.
00:11:33: cztery lata musieli czekać czytelnicy na tę książkę Jutyta która przeszła jako falacunami.
00:11:41: Rzeczywiście Juty ta jakoś podbiła serca czytelniczek.
00:11:47: Ja znam trzy osoby w Milanówku, które się wybudowały, trzy kobiety, które sobie wybudowywały po tej książce.
00:11:53: Pamiętam zabawną historię tu z Poznania ze sceny na piętrze kiedy byłam kolejny raz i była potem bardzo długa kolejka bo były moje książki.
00:12:03: I jakiś facet stał w progu i tak widać było że czeka aż te dziewczyny kobiety Przejdą i ma do mnie jakąś sprawę, więc ja już szukałam w głowie czy to kolega na przykład ze szkoły na barwiskiego, którego nie pamiętam za młodo był.
00:12:19: Czy ktokolwiek innej?
00:12:20: Oczywiście on podszedł dla mnie i zapytał czy paniem mnie rozpoznaje.
00:12:25: Ja nauczona doświadczeniem bo spędziłam kiedyś z kimś nieznanym trzy godziny I się nie dowiedziałam kto to był Bo się ktoś rzucił na mnie pogodniej.
00:12:34: pcią Kasia tyle lat To choć na obiad.
00:12:38: Ja się wstydziłam przyznać, że ja nie wiem z kim rozmawiam.
00:12:41: Powiedziałam tym razem... Przepraszam, nie kojarzę.
00:12:44: On powiedział W Gnańsku.
00:12:46: kiedyś byłem Na spotkaniu z Panią Bożona miała dyżur i mnie wysłała I prosiłem żeby Pani w nigdy w życiu Napisała no, że literatura literaturę a życie życiem.
00:13:00: Ja mówię i ja to napisałam.
00:13:01: on mówi Nie, protrzeciwnie Pani mi powiedziała że albo pan zmieni poglądy, albo pana żona zmieni męża.
00:13:10: Ja powiedziałem strasznie pana przepraszam.
00:13:12: to ja musiałam być zmęczona bo to jest tekst na który bym sobie pozwoliła wobec przyjaciela a nie obcego człowieka.
00:13:18: i on mówi to mi pani napisał.
00:13:21: Wyszedłem w ściekły uciekł mnie autobus z mokłem.
00:13:24: w drodze do domu szedłem na piechotę ale zanim doszedłem do domu to sobie pomyślałem a może ona ma rację?
00:13:32: Ja mówię, przepraszam i dlatego Pan z Gdańska przyjechał do Poznania żeby mi to powiedzieć.
00:13:37: On powiedział nie proszę Pani.
00:13:39: Przyszedłem z Rusałki.
00:13:41: Przyjechałam, żeby Panie powiedzieć czy mamy mały domek przy Rusałuce.
00:13:46: Piękna historia!
00:13:47: Może się okazało że jednak jak zaczęli myśleć to zamienili mieszkanie w Gdańsku na jakieś duże mieszkania w Gorżowie a duże w Górsowie na mały domek do remontu w Poznaniu.
00:13:57: więc, więc cuda się zdarzają.
00:14:00: Jeśli zaczynamy o nich myśleć.
00:14:04: ale też przestrzegam przed takim wyobrażaniem sobie.
00:14:09: na przykład ja nie mogę stać przed lustrem i powtarzać sobie jestem piękną młodą blondynką ponieważ to jest idiotyzm mówienie sobie rzeczy które nie są prawdą natomiast myślenie w taki sposób ok.
00:14:23: chciałabym to i to Co mogę w tym celu zrobić?
00:14:27: A może się mogę
00:14:28: zgłosić do Hugh Grant'a i poprosić.
00:14:31: Jest pani marzycielką,
00:14:32: chcę być... Chyba jestem marzycielem i chyba wierzę w różne rzeczy, które niekoniecznie mogą się wydarzyć ale mam wrażenie że one się wynażają jeżeli tylko człowiek ruszy tyłek z miejsca.
00:14:46: Myśli Pani, że Hugh Grant kiedyś zagra w filmie, który będzie inspirowany pani książki?
00:14:51: Wtedy dużo młodszy teraz Teraz nie wiem czy mam dla niego rolę, ale taki był sposób mojego myślenia i wiem że ilekroć naprawdę robiłam wszystko.
00:15:02: Nie wiem żeby zdążyć na pociąg, na który byłem już spóźniona albo żeby zdążić na kolejkę WKD.
00:15:08: to była jedyna kolejka która w czasie wojny nawet jeździła punktualnie I pamiętam jak biegłam z dworca centralnego z torbami pełnymi zakupów i było już dwie minuty po odjeździe tej kolejki, ale sobie pomyślałam Kasia na peron zobacz, że już odjechała.
00:15:25: Nie rezygnuj!
00:15:26: I ona stała ponieważ akurat ktoś nie wiem do pierwszego wagonu wnosił wózek inbalicki czy coś takiego.
00:15:35: więc namawiam do tego żeby nie rezygnować, że cztery razy odrzucone gdzieś opowiadanie które wysyłamy nieświadczy o tym, że źle piszemy.
00:15:46: świadcze o tym ,że jeszcze nie trafiliśmy.
00:15:48: Jeżeli jesteśmy przekonani, że to jest nasza droga życiowa.
00:15:52: Jeżeli nie zdajemy na medycynę, która była naszym ukochanym wydziałem, bo... Nie wiem, bo matura, bo cokolwiek, bo w tej chwili punkty ja mam kolegę dużo młodszego, który... Właśnie syna znajomych ale gramy razem w karty więc też mój kolega, który poprawiał maturę dwa razy żeby go przyjęli na medicynę.
00:16:15: Więc są naprawdę możliwości.
00:16:19: Słuchają Państwo pod kasturadia Poznań.
00:16:22: Ale
00:16:22: niektórzy się zniechęcają, bo ile razem można próbować?
00:16:25: Miała Pani takie momenty w swoim życiu że już chciała Pani odpuścić?
00:16:30: Nie zaprzeczam sobie, bo chciałam powiedzieć, że nigdy nie należy rezygnować.
00:16:35: Czasami mam wrażenie, że jeżeli rzeczywiście los tej jakoś specjalnie układa kłody pod nogi i to mam za każdym razem kiedy wychodzę później.
00:16:44: Kiedy miałam przyjechać wcześniej a pakuje się do samochodu zapomniałam kluczy.
00:16:49: wracam nie wzięłam nie wiem szczotki do zębów więc jeszcze dopakowuję szczotkę.
00:16:55: miałem wyjechať o dziesiątej jest pół do ilenastej.
00:16:57: To mam wrazenie, że mnie mój anioł stróż chroni, że OK może nie tędy droga może nie wyjechałaś o tej porze i się spóżnić.
00:17:06: Trudno świat się nie zawali od tego, natomiast może na ciebie czekałoby coś dużo bardziej nieprzyjemnego niż słucha
00:17:14: pani swojej intuicji.
00:17:15: droga parę razy jej nie posłuchałam stąd moje dwa nią dany mężeństwo.
00:17:21: nie mówię tego kpiąco bo to teraz wygląda jakbym wekslowała ale pamiętam że miałem bardzo okropne sny przed pierwszym swoim ślubem i drugim swoim szlubem.
00:17:32: Jechałam windą, w białej sukni ślubej wypluwałam zęby.
00:17:37: I tych zębów było mnóstwo!
00:17:39: I one tak mi wypadały z dwóch złożonych dłoni... ...i się wstydziłam.
00:17:44: co ten mąż zrobi jak mnie zobaczy bez zębow albo jeszcze tryskającą tymi zębań, które spadały na podłogę w tej windy.
00:17:53: To nie były dopresne.
00:17:54: Gdybym była wtedy w terapii to bym Wiedziała, że czegoś się pozbywam czy z czegoś rezygnuję.
00:18:01: Czy ten wstyd przed tym mężem jest jakoś istotny?
00:18:04: Czy ja się czegoś wstydza, prawda?
00:18:07: Czy Ja jestem w roli tego męża... który chce mnie odrzucić, czyli jakaś cęść mnie być może nie chcę.
00:18:15: Ale trudno spodziewać się po sobie takiego doświadczenia jak się ma po kolejnych dziesięciu latach w tamtym czasie na tamten czas i na tamto miejsce... Miejsze
00:18:23: dwadzieścia dwa lata.
00:18:25: za pierwszym razem więc w ogóle byłam taką nieopierzaną dziecinką.
00:18:30: To jeszcze zanim przejdziemy do tych innych książek, do tych milionowych nakładów to chciałam się pani tak po babsku zapytać o włosy.
00:18:37: Bo jeszcze całkiem niedawno trzy lata temu bodajże cztery lata temu wróciła pani do jasnych.
00:18:42: Nie znaczy nie wróciałam do jasznych bo ja nigdy nie miałam jasny.
00:18:46: Ja byłam siedem lat temu siwa.
00:18:48: Byłam kompletnie biała, była biała jak sufit u was.
00:18:53: Skąd
00:18:53: ten pomysł był?
00:18:55: Bo już nie chciało mi się farbować Ale na targu wtedy jeden Pan zaczepił moją ciocie, dwadzieścia sześć lat starszą i powiedział do niej.
00:19:04: Niech pani zawoła siostrę o mnie.
00:19:08: te jabłka są tu lepsze i sobie pomyślałam , że nie chcę być siostrą mojej cioci która jest osiemdziesięciu ze ścioletnią panią w ten.
00:19:18: stąd powrót do ciemnych włosów.
00:19:20: to teraz tak.
00:19:21: mamy milionowe nakłady.
00:19:22: wydaje się, że taki autor to jest milioner Ale ja wiem, że to wcale tak nie było od samego początku i sprzedawała pani książki.
00:19:30: Podpisywała pani umowy, które nie były korzystne?
00:19:33: Tak i King też się zorientował po pierwszych trzech milionach straty.
00:19:40: ale nie jestem autorem który opływał do statek bo jak sobie pomyśle że gdybym pięć milionów miała to bym miała dużo więcej pieniędzy, a nie jestem aż tak zamożna i nie mogę sobie na przykład wyprodukować sama filmu.
00:19:56: Bo mnie na to nie stać.
00:19:57: ale jednocześnie nie chciałabym żeby to zabrzmiało jak niezadowolenie, ponieważ ja jestem niezwykle zadowolona z tego co mam.
00:20:06: Nie bardziej chodzi o taką radę może dla nie tylko młodych pisarzy ale dla osób które zaczynają realizować swoje reżanie.
00:20:12: I rada jest taka żeby
00:20:13: się nie dać specjalnie jakby to powiedzieć bo to nie chodzi o szóstwo.
00:20:20: To co autor dostaje to nie jest ta cenę o Jezu sześćdziesiąt złotych.
00:20:26: To nie są tam tiemy od sześćdziesięciu złotych, proszę państwa.
00:20:29: To są tam diemy od ceny, którą się sprzedaje do hurtowni.
00:20:35: Cena w hurtowni nie wiem jaka jest.
00:20:38: myślę że przynajmniej pięćdziesiąt procent niższa.
00:20:42: a potem z tej hurtovni wyndruje do różnych innych sklepów księgarniem pikku który bierze bardzo duży procent.
00:20:52: W tej książce się musi zmieścić druk utrzymanie wydawnictwa.
00:20:57: Ktoś, kto robi piękną okładkę mi robi akurat co okładka zrobił Andrzej Pongoski.
00:21:03: to wszystko to są koszty które nie zależą ode mnie i to jest niemożliwe dostawanie ten temów od tej ceny.
00:21:12: Ale zrobiła pani gdzieś jakiś błąd na samym początku tej kariery że nawet... No
00:21:16: tak bo za niestety
00:21:17: książki
00:21:18: dostawałam osiemdziesiąt groszy.
00:21:20: więc namawiam autorów, żeby nie zgadzali się jednak na osiemdziesiąt groszy ale też żeby nie mieli bardzo wielkich oczekiwań przy pierwszej książce.
00:21:30: że to jest też tak, że wydawnictwo ryzykuje wiem bo miałam wydawność i wiem jak to wygląda potem w rozliczeniach.
00:21:40: po prostu dzieciaki piszcie walczcie o swoje Ale niech Wam się nie przewróci w głowie, a poza tym wydawnictwa w tej chwili już są mądrzejsze.
00:21:51: Myślę że już jak mają autorów którzy się sprzedają to też zaczynają o nich dbać.
00:21:57: Kilka lat temu dopadła Panią diagnozę bardzo poważną.
00:22:04: I jak się zmieniło Panie Życia?
00:22:05: Czy ono się zmieliło?
00:22:06: Ja mam
00:22:06: wrażenie że ja już byłam bardzo dorosła bo jak pierwszy raz zachorowałam na raka To miałem lat trzydzieści i wtedy obudziła się we mnie taka, taki gniew.
00:22:18: A tak jego dała.
00:22:19: właśnie umrę.
00:22:20: Mi każą testamenty pisać i opiekę dla córki?
00:22:24: na pewno że nie.
00:22:25: Jeszcze wam pokażę.
00:22:27: Natomiast teraz byłam dużo bardziej spokojna.
00:22:31: Przyjęłem to chyba z pokorą pewną.
00:22:35: Powiedziałam mojemu lekarzowi żeby się nie martwił.
00:22:38: Pani Jemu powiedział?
00:22:39: Tak,
00:22:40: jak mu coś nie wyjdzie.
00:22:42: Bo jestem naprawdę uporządkowana na wszelkich poziomach, na poziomie testamentu i rozporządzania i też wiadomości o tym że moja córka wie o wszystkim mój mąż wio wszystkim jakoś tak... Nie to żebym chciała umrzeć ale tak poczułam się pokorna w tej
00:23:03: sprawie.
00:23:04: Zupełnie inaczej niż?
00:23:05: Zupełnie inaczej.
00:23:06: Kiedyś Spotykamy się w Poznaniu, w Radiu Poznań przy okazji Targów Książki.
00:23:11: I tak jak też pani wspomniała o tym że życie zatacza takie piękne koła czasami i kręgi czekając tutaj na rozmowę z panią miałem okazję porozmawiać z pani mężem który pracował też w tym miejscu właśnie i mało
00:23:23: tego ale on również pracował w scenie napiętrze bo tam kabaret tej przecież miał swoją siedzibę a mój mąż grał w teju.
00:23:32: prawdopodobnie
00:23:32: gdzieś kiedyś się państwo więc to
00:23:34: jest przeciwne jak myśmy gdzieś Mijali nie widząc się i nie znając się.
00:23:40: A
00:23:41: dzisiaj jest taka sytuacja, że pani mąż był zwiedzać siedzibę radia w którym kiedyś też realizował dźwięki i nagrywał i grał jako muzyk tak, że to ja
00:23:50: jestem gościem tego radia.
00:23:52: kolejne koło w tej historii.
00:23:54: czy często wraca pani do Poznania Dzisiaj
00:23:56: Pani co?
00:23:57: moi przyjaciele się wyprowadzili a niektórzy umarli.
00:24:01: Moja rodzina już nie istnieje tutaj więc nie Nie często.
00:24:07: Jestem z przyjemnością gościem, jeżeli mnie ktoś zaprasza ale już nie ma tych rodzin które odwiedzałam tych przyjaciół moich rodziców którzy tutaj jeszcze niedawno byli a ich dzieci się porozłaziły po świecie i no i tyle.
00:24:25: Jakie są Pani supermoce?
00:24:26: Jakie supermoce katarzyny Grocholi?
00:24:28: Chciałam powiedzieć że nie mam supermocy ale... Myślę, że mam.
00:24:33: To jest taka zdolność podnoszenia się kiedy upadnę i myślę, że to jest chyba największe moja supermoc.
00:24:42: Dużo takich upadków zdarzało się pani na drodze życia
00:24:45: milion ale gdzieś się wyczłapuje.
00:24:49: jak wchodzę w gułano to nie zostaje w nim za długo.
00:24:54: czy dzisiaj jest pani szczęśliwa?
00:24:56: bywam szczęśliwa Bywam też smutna i bywam czasami nieszczęśliwa, chociaż nie w takim wymiarze takiego prawdziwego nieszcześcia.
00:25:05: Jestem nieszczęśliwa kiedy tracę kogoś ale myślę że stan szczęśliwości ciągłej musi bardzo osłabiać człowieka.
00:25:15: Że wtedy naprawdę nie wiemy czym jest szczęście i czym jest radość bez tych smutków.
00:25:21: A zanim jeszcze myśli Pani o wydaniu kolejnej książki, to czasami zdarza się Pani zaglądać do tych notatek, które Pani robiła?
00:25:29: Tak oczywiście mam mnóstwo szufla ze swoim...
00:25:33: Jak to jest?
00:25:34: To jest taka podróż do tamtych czasów?
00:25:37: Nie,
00:25:39: nie, to nie jest podróg.
00:25:40: właśnie oto chodzi że Tak się czuję jakbym coś odkrywała na nowo.
00:25:45: Czego nie pamiętam, że to pisałam, że jest to wyraźnie pisane moim, że tak się wyrażę językiem albo moim wręcz charakterem pisma.
00:25:54: Ostatnio odkryłam zeszyt bardzo duży A-I cały zapisany przeze mnie.
00:25:59: Sześćdziesiątka.
00:26:01: Drobnym pismem?
00:26:03: Bardzo ładnym zresztą!
00:26:05: I sobie uświadomiłam, że rzeczywiście ten zeszyt dostałem skancelarię adwokackiej w Krakowie.
00:26:10: To mi się strasznie podobał bo był taki robiony na stary i rzeczywiście tam zacząłem w nim zapisywać różne rzeczy ale właściwie jest to gotowy kawałek książki.
00:26:20: I który jeszcze się nie ukazał?
00:26:21: Nie czekamy na niego w takim
00:26:23: razie.
00:26:23: Będę teraz pracować.
00:26:25: Tak notatki które już są przerabianej pojawiają się wątki w książkach są niszczone czy raczej... A skąd
00:26:31: dziś odkładam?
00:26:33: Czyli rękopisy katerzyny Grocholi.
00:26:35: jest jedna taka szafa w domu, która jest pełna pomysłów.
00:26:38: Jest pełno różnych szaf w domu wyłącznie z łazienką bo tam mam dwie szuflaki.
00:26:42: Zawsze pisze pani odręcznie.
00:26:43: czy jednak maszyna komputer?
00:26:45: Piszę głównie na komputerze ale notatki robię odrętrznie.
00:26:49: jak dostaję piuro wieczne bo uwielbiam wieczne piura, uwielbiam po prostu kocham to.
00:26:55: natychmiast muszę tym piurem zacząć pisać.
00:26:57: Pióro niestety nie jest dieczne bo jak się coś tam zaleje to wtedy kaplica już... Komputer
00:27:03: jest mniej wiarygodny niż takie wieczne pióra.
00:27:07: To czekamy w takim razie, bo tam jest jeszcze chyba mnóstwo materiału na to żeby się
00:27:11: okazało.
00:27:11: Zobaczymy czy się wyrobie?
00:27:14: Katarzyna Grochola która na pewno się wyrobi.
00:27:16: autorka pisarka z nawczyni kobiecej duszy i emocji.
00:27:22: Trochę pani tak czuje, że poruszyła pani w kobietach jakąś strunę, która wywołała lawinę?
00:27:28: No czasami mam tego dowody jak ktoś do mnie przychodzi i mówi co zmienił albo coś się stało dzięki temu.
00:27:35: Ale ja jestem znawczynią myślę swojej dusze I to już jest nieźle bo jak się zna siebie To wtedy łatwiej jest nie oceniać innych i też poznać ich tak po prostu serce do serca.
00:27:50: To kobiety, które czytają pani książki i dają się porwać.
00:27:53: mogą się czuć jako takie niematerialne koleżanki?
00:27:58: No jasne moje na pewno.
00:28:00: Katerzyna Grochola była moim i państwa gościem w programie super mocny na antenie radia Poznań.
00:28:05: bardzo bardzo serdecznie dziękuję bo wiem że ten czas i harmonogram był bardzo zabiegany a poświęciła mi pani mnóstwo czasu za co osobiście bardzo Dziękujemy.
00:28:13: bardzo bo przyjście do tego radia to naprawdę jest taka przyjemność.
00:28:18: Ja spełniłam marzenie.
00:28:19: Dziękuję, do usłyszenia!
00:28:22: Super mocne.
00:28:23: Jeśli podobał się państwu ten odcinek podcastu zachęcamy do obserwowania naszego kanału Dodania odcinka do swojej listy lub pozostawienia komentarza.
00:28:33: Zapraszamy też do słuchania programów Radio Poznań i na stronę www.radiopoznanefm.
Nowy komentarz