Martyna Pająk

Notatki

Paulina Potocka to stand-uperka, choć sama mówi, że kiedyś to, co robi nazywała monologiem kabaretowym. Mieszka w Białymstoku, gdzie prowadzi własna scenę kabaretową, obecnie jednak jest w trasie, jeździ po całej Polsce i prezentuje swój najnowszy program "Dobrostan". Odwiedziła także Poznań i mogliśmy zobaczyć ją w Kinie Teatrze Apollo. Paulina Potocka jest laureatką i finalistką największych festiwali komediowych w Polsce, trzykrotnie zdobyła tytuł "Królowej Łgarzy" na Festiwalu Małych Form Satyrycznych w Bogatyni, Grand Prix na Lidzbarskich Wieczorach Humoru i Satyry i II miejsce na PACE. Jej znakiem rozpoznawczym na scenie jest stoicki spokój… Czy to tylko rola? Czy Paulina Potocka jest taka na co dzień? Data emisji: 28.01.2026

-- Supermocne, czyli rozmowy z niesamowitymi kobietami na temat sukcesów, drogi do osiągnięcia celu. Inspirujące historie, kulisy działań i osiągnięć. Nowe odcinki w Radiu Poznań w każdą niedzielę po 12:00.

-- produkcja: Radio Poznań 2026. Wszelkie Prawa Zastrzeżone. Więcej informacji: https://radiopoznan.fm/ instagram Radia: https://www.instagram.com/radiopoznan/ facebook Radia: https://www.facebook.com/radiopoznansa

Pokaż transkrypcję

00:00:01: Super mocne.

00:00:02: Inspirujące historię o kobietach, wyborach, spełnianiu marzeń, realizacji i samorealizacji.

00:00:09: Na rozmowy z wyjątkowymi kobietami zaprasza Anna Skoczek podcast Radia Poznań.

00:00:14: I dziś się goszczę w naszym studiów studio radia poznań Martynę Pająg-Żeźbiarkę.

00:00:19: Dzień dobry witam!

00:00:20: Dzieść dobry.

00:00:21: bardzo dziękuję za zaproszenie, bardzo mi miło.

00:00:23: Artystki o takim profilu W programie nie miałam przyjemności gościć, ja pani już ze swoimi rzeźbami można powiedzieć że zjechała pół świata.

00:00:33: Najbardziej zainteresowała mnie ta rezydencja w Japonii i tam wystawa na finał tej rezydencyj.

00:00:39: ale za nim oczywiście przejdziemy do tych sukcesów, do tych nagród.

00:00:42: Ja też tylko wspomnę że jest pani stypendystką stypendium artystycznego Miasta Poznania a także stypendiam ministra nauki szkolnictwa wyższego za wybitne osiągnięcia w roku akademickim.

00:00:52: dwa tysiące czternaście piętnaście.

00:00:54: Dzisiaj nadal pani aktywnie przygotowuje wystawy.

00:00:58: Jest pani także często kuratorką tych wystaw, ale skąd się to wzięło?

00:01:04: Z kawałka gliny znalezionego gdzieś niedaleko domu i jakiegoś takiego nieoczekiwanego bardzo żywego zainteresowania tym.

00:01:13: no i właściwie jak już się raz dotknie tego materiału i on zacznie do człowieka mówić To chyba trochę nie ma odwrotu, chyba że okoliczności życiowe rzeczywiście nie pozwolą na pójście tą drogą.

00:01:24: Ale ja miałam tak duże szczęście, że miałam też wsparcie i o to jestem tutaj.

00:01:30: Czyli to była taka miłość od pierwszego dotyku można powiedzieć?

00:01:33: I od wczesnej młodości czy dzieciństwa?

00:01:36: Tak

00:01:36: to pamiętam te.

00:01:37: Jak później pani realizowała tę pasję?

00:01:39: Ta droga jest dość długa bo wymaga wielu godzin pracy i nauki a po tych pierwszych momentach fascynacji zaczęłam pracować nad rysunkiem, nad malarstwem, które są też taką bazą do pracy twórczej, do rozumienia działania z przestrzenią i ze sztukami wizualnymi.

00:01:59: Czyli

00:02:00: zawsze za nim powstanie rzeźba jest jej projekt?

00:02:02: Tak!

00:02:03: To znaczy ja teraz mówię o takim czasie młodości i w ogóle nauki warsztatu.

00:02:08: ale jeżeli chodzi o projektowanie rzeźby to w moim przypadku tak.

00:02:11: Zawsze jest to chociażby szkic rysunkowy.

00:02:14: Czasem jest to taki etap też pośredni, który następuje później czyli stworzenie modelu w małej skali.

00:02:19: Co jest ciekawym momentem, w którym można rozwiązać pewne jakieś zagwozdki i sprawdzić swoje intuicje w maowej skali a później z przejścia do realizacji w dużej formie.

00:02:30: Przejechała pani do Poznania z Lublina.

00:02:32: tam kończyła panie liceum plastyczne.

00:02:35: ze z Lublinami z tymi okolicami jest pani związana od dzieciństwa?

00:02:38: Tak

00:02:39: tak... Miejsce pochodzenia moje, mój początek i też działań twórczych.

00:02:45: I wiele cennych doświadczeń właśnie w lubalskim plastyku zdobyłam bo ukończyłam tam snycerstwo.

00:02:52: Taki już może mniej znany zawód czy kierunek działań rzeźba w drewnie ale to była moja pierwsza miłość.

00:02:59: tak naprawdę jeżeli chodzi o rzeźbę

00:03:01: Tak, drewniana jednak.

00:03:02: To

00:03:02: dlaczego się pani przerzuciła później na tą... którą dzisiaj możemy oglądać?

00:03:06: To znaczy się teraz też zdarza mi się pracować w drewnie ale po prostu dzięki studium tutaj na Poznańskiej Akademii poznałam o wiele więcej technik.

00:03:16: może nie przerzuciłam się ale rozszerzyłam swój wachlerz działań i one wszystkie są tak wciągające, że po prostu chce się próbować.

00:03:24: Co pani rzeźbiła na początku jako dziewczynka jeszcze w podstawówce?

00:03:27: Co potem się działo w liceum zanim pani trafiła na uczelnię wyższą?

00:03:31: Teraz bym to ładnie określiła jakąś rzeźbę animalistyczną

00:03:34: czyli zwierzątkę.

00:03:35: Czyli

00:03:36: zwierzętka jakiejś.

00:03:37: moje zachwyty i zaciekawienie światem.

00:03:42: co to właściwie teraz pani tym pytaniem nie naprowadziła na to?

00:03:45: bo też postacie kobiece

00:03:48: A

00:03:49: one dalej są bardzo żywe w moich działaniach i to jest mój modus operandi.

00:03:54: I taki, ta cielesność teraz oczywiście w innym ujęciu, w inny podejściu ale... Ale jest tu gdzieś dalej obecne.

00:04:02: więc no...

00:04:03: Zanim pani trafiła do liceum artystycznego Do liceums, w którym spotkała pani podobnych do siebie To ta pasja Pani na początku W tym rzeźbiarstwie, w tym dotykaniu gliny w podstawówce była rozumiana przez rówieśników?

00:04:16: Trudno powiedzieć, ja też jakoś mocno się wtedy nie odkrywałam z tym.

00:04:20: Bardziej byłam aktywna na zajęciach plastyki.

00:04:23: Wtedy też sprzedałam swoją pierwszą pracę.

00:04:25: Pani nauczycielce...

00:04:27: Pamięta pani o?

00:04:28: To był jakiś taki odpowiedź na temat jesień.

00:04:33: bardzo wdzięczny.

00:04:34: Pamiętam że to była praca w pasteli olejnej i jestem bardzo w dzięczna za tą możliwość bo spotkałem się z zainteresowaniem tego typu, że ktoś zachwycił się tę pracą I zapytał mnie, czy chciałabym ją sprzedać.

00:04:49: Wiele pani miała lat wtedy?

00:04:51: Może dwanaście-trzynaście?

00:04:53: Szukujące

00:04:54: chciało być przeżycie.

00:04:55: Właściwie tak!

00:04:56: Ale bardzo miło to wspominam właśnie tak ciepło, że to było takie miłe przyjęcia.

00:05:00: Myślała pani o tym wtedy, że chciałoby pani zawodowo zajmować się sztuku?

00:05:04: Ja chyba nigdy sobie nie mówiłam, że jest to zawód tylko, że ja chcę.

00:05:09: Jakby to jest bardzo duża część mnie i... Ja myślę, że dość wcześniej podjęłam tą decyzję, że to tak zostanie.

00:05:16: Że ten kierunek.

00:05:17: Tak.

00:05:17: Że nie chcę pani próbować z analityką w banku ani księgowością, ani politologią czy innymi takimi kierunkami?

00:05:25: Nie.

00:05:25: Miałam taką jeszcze przed tym jakby uświadomieniem sobie miałam wyobrażenie, że może będę prawniczką

00:05:32: A, jednak jakiś taki konkretny zawód twardostąpający poziomi przewinęł się Pani przez myśl.

00:05:39: Tak bo chyba jednak pytanie o zawód który chciałabym wykonywać wiązał się z myśleniem właśnie tego typu że sztuka nie jest dla mnie jakby rozpatrywana jako zawód więc zawodem jest coś w tym kierunku.

00:05:51: a kiedy do Pani dotarło to że można jednak połączyć to życie zawodowe z życiem artystycznym i z realizowaniem swojej pasji?

00:05:57: No ja przez długi czas powiem szczerze że nie zastanawiałam się nad tym bo tak chciałam działać, że może w jakimś sensie nawet zablokowałam w sobie analizowanie tej sytuacji.

00:06:09: Wierząc w to, że po prostu będzie mi dane tworzyć i pewnie gdzieś z tyłu miałam cichą nadzieję, że tym właśnie będę się zajmować.

00:06:17: Myślę, że tak naprawdę realnie w czasie studiów zaczęłam kierunkować się na to myślenie, że to przekuje się też na mój zawód.

00:06:25: No i ten wyjazd do Japonii to już był w trakcie studiow?

00:06:28: To było tu po studiach.

00:06:29: ja obroniłam w czerwcu pracę magisterską a w sierpniu wyleciałam na rezydencję... Jak

00:06:35: do tego doszło?

00:06:36: No to była bardzo fajna sytuacja ponieważ moja uczelnia prowadziła wtedy taki program rezydencyjny we współpracy z japońską organizacją artystyczną A-Twenty One I ja wiedziałam o tym od początku studiów.

00:06:47: Ja tak naprawdę zaczynając studia...

00:06:49: Miała pani ten cel, tak?

00:06:52: Wiedziałabym że taka szansa istnieje, że uczelnia daje takie możliwości i na te pięć lat powiedzmy, że zapomniałem o tym czy miałam to gdzieś z tyłu głowy i w momencie zbliżenia się do jego końca ta okazja, ta szansa do mnie wróciła.

00:07:07: Złożyłam dokumenty, złożyłem wniosek i dostałam się na tą rezydencję co było dla mnie wielkim szczęściem.

00:07:15: Jak wyglądał ten moment?

00:07:16: To jest fajne, to jest bardzo miłe uczucie ale też takie co dla mnie towarzyszy temu często takie niedowierzanie że taki cel udało mi się osiągnąć i to się wydarzy, to się naprawdę wydarze.

00:07:27: to już nie jest tylko kwestia marzeń czy jakiś wyobrażeń.

00:07:30: tylko to się będzie działo i co teraz.

00:07:33: Ale no tak spędziłam miesiąc w Japonii tuż właściwie po studiach i bardzo wiele dobrego.

00:07:40: ten wyjazd mi dał Co dało Poznanie nowego świata, innego świata.

00:07:44: No tak bo dzisiaj do Japonii możemy polecieć dość łatwo a wtedy to w dwa tysiące szesnastym roku te wyjazdy do Japoni były kompletną egzotyką jeśli chodzi o Polskę?

00:07:55: Myślę że tak.

00:07:56: i jakby w tamtym etapie też dużo większy koszt finansowy, zwłaszcza dla osoby po studiach.

00:08:02: To byłoby nieosiągalne dla mnie.

00:08:04: Tutaj jednak to wsparcie finansowe było...to było w ogóle bardzo ciekawe.

00:08:08: dlatego że też osoby które się mną opiekowały tam na miejscu.

00:08:11: zostałam odebrana z lotniska i następnego dnia dostałam mapę budżet.

00:08:17: Zostało mi wyjaśnione jak mam wrócić.

00:08:19: Wsiadłam w pociąg do osaki i sama znalazłam się nagle w osace na

00:08:24: wielkim mieście.

00:08:24: Tak!

00:08:25: W wielkim wieście w szerokim świecie.

00:08:27: I na początku wydawało mi się, że czy miałam taką obawę, że mogę sobie nie poradzić.

00:08:32: a jednak się okazało, że sobie radzę świetnie i czuję się tam fantastycznie.

00:08:36: To myślę, że też było istotne dla mnie w kontekście takiego dojrzewania, takiego poczucia samodzielności.

00:08:44: tak.

00:08:47: Dzisiaj jeśli chodzi o te rzeźby to już nie są ani zwierzęta choć ten motyw kobiety się przewija.

00:08:53: mówimy tutaj o sztuce współczesnej?

00:08:57: To nie są prace figuratywne tak jakbyśmy powiedzieli ale z figuracji wychodzące.

00:09:02: Zobaczymy tam ciało, zobaczymy tam intuicje i emocje i mamy nadzieję życie i ruch, ale rzeczywiście nie jest to bezpośrednie takie odwzorowanie fragmentów ciała.

00:09:15: Czy ten pierwszy wyjazd do Japonii mocno sprofilował też pani styl?

00:09:20: z pewnością miał na mnie duży wpływ, ten minimalizm i czystość formy.

00:09:26: Tak mówimy skrótowo oczywiście ale to dla mnie było bardzo poruszające.

00:09:30: ja znałam tą sztukę z reprodukcji ale to zderzenie z realnym i ze skalą przede wszystkim obiektów architektury samych miast tego jak one rzeczywiście wyglądają To do mnie głęboko przemówiło, tak.

00:09:45: Całkiem niedawno Muzeum Narodowe w Gdańsku kupiło pani rzeźby.

00:09:49: Jaka rzeźba tam powędrowała?

00:09:51: Jaką rzeźbę zobaczymy w Gdansku?

00:09:53: Tak muzeum gdańskie zakupiło ode mnie taką pracę, którą zrealizowałam dość wcześnie i to jest torz kobiecy.

00:10:01: więc tam jeszcze ta figura jest taka mocno czytelna Ona jest w takiej dynamicznej pozie i tam dla mnie była istotna zabawa materiałem, w sensie tego tworzywa z którego odlewałam pracę.

00:10:14: Ona jest taka bardzo bliska skórze strukturze ciała.

00:10:19: Ja bardzo lubię takie eksperymenty, takie poszukiwania też materiałowe.

00:10:22: Dla mnie wszystko w rzeźbie jest znaczące od formy oczywiście materiału ale też tytuł jest dla mnie bardzo ważny.

00:10:31: Ten tytą nakierunkowuję?

00:10:32: Tak.

00:10:33: A czy artyście łatwo jest się rozstać ze swoim dziełem i np.

00:10:36: je sprzedać?

00:10:37: No mi nie, nie jest to łatwe.

00:10:40: To są różne sytuacje.

00:10:41: dlatego że czasami sprzedaję pracę do kolekcji prywatnych i czasami te osoby znam bardziej, czasami nie znam ich w ogóle jeżeli to jest sytuacja związana z domem aukcyjnym I to jest trudny moment.

00:10:55: Inaczej w przypadku rzeczy, które robię do przestrzeni publicznej, bo wtedy... Może

00:10:59: Pani sobie pójść kiedy Pani chce i ją sobie obejrzeć?

00:11:02: Tak

00:11:02: ale nawet właściwie bardziej myślę o tym że ona będzie oglądana przez wiele osób i to jest dla mnie zupełnie inny rodzaj sytuacji po prostu.

00:11:11: Nawet właściwie nie myślę o tym, że ja będę ją odwiedzać chociaż to się zdarza i bardzo są takie dla mnie miłe sytuacje, że ono żyje Poza mną w innym miejscu, ale ma kontakt z taką szeroką publicznością.

00:11:27: To jest bardzo fajne doświadczenie.

00:11:29: A gdzie zobaczymy pani rzeźby?

00:11:30: jeśli chodzi o te właśnie przestrzeń publiczno?

00:11:32: W

00:11:32: Muzeum Pamięci Sybirów Białymstoku.

00:11:34: tam realizowałam pierwszą taką dużą pracę w przestrzeni publicznej.

00:11:38: to dla mnie było... bardzo ubogacające doświadczenie na wielu poziomach, a druga praca jest w Olsztynie-Wolsztyńskim Muzeum W Zamku.

00:11:47: Również to jest muzeum narodowe.

00:11:48: W Poznaniu jeszcze nie ma?

00:11:49: Jeszcze nie ma ale być może się pojawi.

00:11:52: Tak są takie plany?

00:11:53: Są takie plany tak... Powiedzmy.

00:11:56: Rozumiem, że szczegółów jeszcze nie chce pani zdradzać?

00:11:59: Nie mogę i nie chcę tak ale z pewnością jak taka sytuacja się będzie już działa to będę to ogłaszeć z przyjemnością

00:12:05: I napewno o tym usłyszymy.

00:12:07: jeśli chodzi o pani plany na najbliższe lata To jakie one są?

00:12:10: Co planuje rzeźbiarka, jak to można zaplanować.

00:12:13: No właśnie, to są takie wielotorowe działania właśnie.

00:12:17: Bardzo chciałabym zrobić się realizację do przestrzeni publicznej bo ja po takich większych pracach potrzebuję trochę oddechu, trochę się zdystansować i nabrać siły.

00:12:26: I one wracają i mam już w sobie tą energię żeby coś większego stworzyć.

00:12:32: Robię też prace... Tak zwane prace własne ja sobie je tak nazywam, czyli prace które po prostu do mnie przychodzą i chce je zrealizować bez konkretnego założenia.

00:12:42: Że one są dla kogoś na coś jakby na jakieś konkretne wydarzenia.

00:12:46: To jest

00:12:46: takie wrażenie że trafia panią ta inspiracja jak grom z jasnego nieba?

00:12:51: Można tak to nazwać.

00:12:52: Tak, tak one po prostu za mną chodzą czy do mnie przychodzą i ja sobie je trochę magazynuję w środku.

00:12:58: potem zaczynam ten etap szkicowania myślenia stresowania się zmiany powrotu.

00:13:05: To jest nerwowy etap wewnętrzny I później przechodzę do realizacji.

00:13:10: teraz mam taki moment że właściwie pracuje nad kilkoma rzeźbami części jeszcze w głowie a część już w materii.

00:13:18: No są przede mną też jakieś plany wystawowe, na które się bardzo cieszę.

00:13:23: To w ogóle jest rzeźbą tak że ta praca jest procesem bardzo rozciągniętym w czasie.

00:13:28: Że zrealizowanie rzeźby często jeżeli mówimy o takich tradycyjnych technikach, które mi są bardzo bliskie od momentu no właśnie tego pierwszego pomysłu do realizacji mijają... Mijają często jak nie tygodnie miesiące czasami zdarza się, że to są nawet lata.

00:13:45: Jak wygląda pani pracownia?

00:13:46: W takim razie U nas to jest jakieś wielkie pomieszczenie, w różnych kącikach stoją różne rozpoczęte już rzeźby?

00:13:53: Teraz dysponuje taką mniejszą przestrzenią.

00:13:56: To się czasami zmienia ze względu na jakieś takie sytuacje życiowe ale teraz myślę że właściwie tak.

00:14:01: mam jedną przestrzeń w której pracuję, w drugiej magazynu je pracę bo to jest kolejny temat rzeźbiarski.

00:14:08: Właściwie nie ograniczam się tu tylko jednej przestrzeni ale tak mam takie miejsce w którym pracuję i nad rzeźbami, które wymagają kawaletów, czyli takich powiedzmy specjalnych stołów rzeźbiarskich obrotowych do pracy.

00:14:23: Ale też często pracuje w płaskorzeźbie więc to zazwyczaj mam kilka prac, które realizuję.

00:14:28: A jak byśmy weszły teraz do pani magazynu i przeniosło się do tego magazynku, to jakie rzeźby tam zobaczymy?

00:14:34: One są wielkie gigantyczne ogromne.

00:14:36: mojego wzrostu, pani wzrosto...

00:14:39: Akurat w magazynie mam teraz nawierzchu prace, które realizowałam w Centrum Rzeźby Polskiej Worońsku w ramach sympoziów dwóch na których byłam.

00:14:49: One były pokazywane tam w przestrzeni parkowej i tak one są takie większej skali więc... To

00:14:55: one musiały wrócić z panią Busem jakimś dużym?

00:14:58: One po latach ekspozycji wróciły do mnie.

00:15:00: tak Busem dokładnie

00:15:02: Takie małe też jakieś prace znajdziemy.

00:15:04: czy raczej woli pani skalę?

00:15:05: Teraz pracuję bardzo różnych skalach Przez długi czas.

00:15:09: myślę, że towarzyszyła mi taka skala.

00:15:12: Powiedziałabym, że jest średnia forma taka, którą byłabym w stanie objąć jakoś... była taka bardziej bliska ciało a teraz się zmieniło.

00:15:24: Teraz myślę o dużych

00:15:25: skalach

00:15:26: ale też myślę bardzo małych i jest to dla mnie zaskakujące ,że to się zmienia i że ten język rzeźby jest tak żywy, że wydawało mi się już jestem jakby przypisana do jakiejś skali, a jednak jest to zmienna.

00:15:42: Jeśli chodzi o materiał z którego pani tworzy taki ten ulubiony albo ten który jest tym szkieletem podstawą to glina od której wspominała Pani na początku?

00:15:50: Tak tak.

00:15:51: Jakie

00:15:51: umiejętności trzeba mieć żeby nadać tej glinie w taki kształt dokładnie?

00:15:55: ktokolwiek miał w życiu okazję dotykać zimnej gliny wie że uformowanie tego takiego ksztauto jaki siedzi nam w głowie nie jest najprostszą rzeczą.

00:16:04: Powiedziałabym, że to wymaga wiele cierpliwości i determinacji.

00:16:09: To są umiejętności czy cechy, które należy posiadać bo to po prostu wiąże się z dużą ilością godzin prób nieudanych i takich, które mogą zdradzić ale warto się oczywiście nie poddawać i działać.

00:16:23: te umiejętności one naprawdę wyrabiają się z czasem połączenie między okiem ręką wyobraźnią

00:16:32: siłą nacisku.

00:16:33: Tak, tak to są takie umiejętności powiedzmy manualne praktyczne ale to dopiero początek moim zdaniem.

00:16:39: A rzeźbi pani w rękawiczkach czy bez?

00:16:41: Raczej bez bo bardzo lubię dotyk bliny i on jest bliski w rękawiczkach raczej tylko wtedy kiedy po prostu się skaleczę i mam rekonowane escencje.

00:16:51: krótko

00:16:52: a to niszczy dłonie.

00:16:54: Dobrze myślę o tym, tak intuicyjnie że zbiarstwo w glinie kołymi dłońmi może być bolesne procesy.

00:17:01: Wydaje mi się, że nie ale ja też mam już pracowaną strategię działania czyli pracuję a później muszę tę ręce zabezpieczać kremować i tak dalej.

00:17:11: więc to dla mnie już nie ale myślę, że to wynika po prostu uodpornienia się na to

00:17:17: początek tej pracy.

00:17:18: to faktycznie było takie wypracowanie z tego swojego systemu, które pozwoli pani narzędzia pracę tak naprawdę zabezpieczyć.

00:17:26: Tak też dłonie się zmieniają.

00:17:28: ja to obserwuję.

00:17:29: pamiętam jak byłam w liceum i widziałam dłonie rzeźbiarek i rzeźbiaży.

00:17:32: to przyglądałam im się po prostu z wielkim zofascynowaniem.

00:17:36: I teraz zaczynam widzieć po sobie że żona się po prosto zmieniają.

00:17:40: robią się mocniejsze robią sie jakby wiedzą.

00:17:44: Po prostu wiedzam bardziej, ale to się wiąże z tym że są bardzo aktywne i po prostu ta nieustanną pracę z materiałem je wzmacnia.

00:17:53: Która z nagród którą pani zdobyła albo która wystawa którą miała pani okazję zrealizować przyniosła pani najwięcej satysfakcji?

00:18:00: Nie, to jest bardzo trudne pytanie, ale jest wiele takich wystaw które były bardzo ważnymi dla mnie takimi punktami I właściwie pierwszą powiedziałabym, że to jest wystawa, która była w Poznańskim Muzeum Narodowym A Geometria Hansarpi Polska.

00:18:16: To dla mnie był ogromny zaszczyt, że ja mogę moje prace pokazać w takim towarzystwie, w takim miejscu.

00:18:25: Też to było krótko po studiach.

00:18:26: więc no tak, to było oni śmielające dla mnie ale takie znowu takie pające do przodu dodająco skrzydeł Wszystkie działania w Centrum Rzeźby Polskiej Worońsku.

00:18:36: to dla mnie jest zawsze ogromne szczęście, bo właśnie już jako dziecko wiedziałam o istnieniu tej instytucji i wydawało mi się że to jest po prostu centrum świata.

00:18:46: I jest!

00:18:47: Słuchają Państwo rozmowy z Martiną Pająk?

00:18:50: Myślała pani w ogóle o powrocie z Poznania do Lublina?

00:18:52: czy to jest etap zamknięte?

00:18:54: Wracam w Odwiedziny ale tutaj jest moje miejsce pracy i życia więc... Myślę, że to jest stałe dla mnie w tym momencie.

00:19:02: Ale uwielbiam tam wracać.

00:19:04: To zawsze jest dla mnie bardzo takie sentymentalne.

00:19:08: Wraca pani także do Japonii?

00:19:09: Bo wspomniała pani o tym, że ta pierwsza podróż nie była jedyną?

00:19:13: Tak bo ta rezydencja się skończyła i ja wtedy dostałam wyjeżdżając stamtąd... Dostałam taką propozycję żeby wrócić.

00:19:20: Wyjeżdziałam we wrześniu i w marcu następnego roku już byłam z powrotem, żeby zrealizować właśnie wystawę indywidualną więc byłem właściwie dwa razy.

00:19:28: ale już minęło sporo czasu od tamtych wydarzeń i zawsze jak się ten temat pojawia to, to czuję w sercu że chętnie bym wróciła.

00:19:37: Ale myślę jeszcze trochę czasu.

00:19:39: Tak sobie powiedziałam, że nie chcę żeby był mój jedyny taki zachwyt, że świat jest tak szeroki, że jeszcze trochę po drodze zanim wrócę chce zobaczyć

00:19:48: to gdzie chciałaby pani wystawić swoje rzeźby, pokazać czy ma pani jakąś taką upatrzoną galerię, która byłaby tym kolejnym etapem nie realizacją marzeń ale kolejnym etapem w życiu artystycznym?

00:20:00: Właściwie to chyba nie mam.

00:20:02: Może jestem w tym taka idąc drogą doświadczenia osadzona w rzeczywistości i to co do mnie przychodzi jakich ludzi poznaje na swojej drodze i jakby jakie drzwi się przede mną otwierają dla mnie tak często zeskakujące i w mojej ocenie dobre że właściwie to jest.

00:20:19: Że czeka pani na rozwój zdarzeń trochę, ale to też duża umiejętność po prostu żeby otwarcie czekać na to co nas w życiu spotka.

00:20:25: Ale tak to powiem, że to jest umiejętność której się nauczyłam, że nie zawsze tak miałam i ten taki moment właściwie postudiach kiedy nie wiadomo jest trudny i wiele osób się z tym boryka.

00:20:37: i teraz pracując z osobami które u nas studiują słyszę tę historię i wiem ,że to jest taki moment właśnie który jest trudne.

00:20:45: No właśnie prowadzi pani zajęcia na uczelni, na której miała pani też w szokacie studiować i podejrzewam że wiele osób może się dziwić.

00:20:54: temu choćby, że można się utrzymać z bycia rzeźbiarką.

00:20:59: Można robić karierę, że to nie jest właśnie czymś tak odległym i to nie Jest wymysłem tylko jest to realne, jest to dostępne ale trudno jest przekonać młodzież do tego ,że to może być ścieżka zawodowa, że tak można żyć, można życ tak jak się chce zgodnie ze swoimi wartościami i najlepszymi umiejętnościami.

00:21:19: Czy jest

00:21:19: trudno ich przekonať?

00:21:21: Myślę, że są osoby z pasją I one też chcą.

00:21:26: Chcą działać, chcą się realizować i myślę że bardziej potrzebują po prostu takiego wsparcia bo one są przekonane bardzo często tylko czasami potrzebują jakiegoś może nakierowania, może pokazania jakiś innych możliwości które robią się naprawdę bardzo, bardzo szerokie w tej dziedzinie.

00:21:44: Nawet jeżeli ktoś nie zajmuje się rzeźbą w takim rozumieniu klasycznym to teraz wsparcie nowych technologii czy użycie ich też otwiera jakby kolejne ścieżki, które interesują młode osoby.

00:21:54: A czy np.

00:21:54: drukarki trzydnie wypro?

00:21:56: Żeś bierze?

00:21:57: Nie.

00:21:58: Nie ma takiej szansy!

00:22:00: Myślę, że nie.

00:22:01: Że to są takie gałęzie, które bardziej mogą się wspierać nawzajem i też obserwuje to u nas na wydziale rzeźby uniwersytetu artystycznego, że my współdziałamy, że ta rzeźba tradycyjna jeżeli chodzi o realizację korzysta z tych technologii współczesnych i nawzaje.

00:22:19: m więc taka jest moja ocena.

00:22:21: Artyści nie muszą traktować tych technologia jako zagrożenia?

00:22:24: Myślę , że nie!

00:22:25: Myślę że nie...

00:22:25: Pani Martina jakie są pani supermocy?

00:22:28: Moje supermocy?

00:22:29: Myślę, że słuchanie swojej intuicji jest taką mocą i wytrwałość.

00:22:35: Kiedy takie słuchania i intuici się pani przydało?

00:22:38: I miała pani dowód na to, żebycie w kontakcie ze sobą przynosi efekty?

00:22:44: Oczywiście w realizacji moich projektów ale też w takim sięganiu po jakiejś sytuacji o których myślałabym wcześniej, Gdzieś tam można chcieć, można próbować ale okazywało się bardzo często że warto i że gdzieś tam na końcu można się spotkać z docenieniem takich inicjatyw takich własnych.

00:23:03: Ale miała pani wątpliwości bo czuję to, że gdzieś te wątpliwości cały czas jeszcze w pani są.

00:23:09: czy one są?

00:23:10: ten głosik który poddaje pod wątplywość Pani osiągnięcia jest coraz słabszy?

00:23:15: Pewnie że tak, że one są.

00:23:17: Myślę, że to też jest... ja to tak odbieram.

00:23:20: Że to jednak jest coś pozytywnego, że wątpliwości czasami też mogą na coś nas nakierować i że to niekoniecznie jest coś czego się należy całkowicie wyzbyć.

00:23:30: A pamięta pani taką swoją pierwszą wystawę albo takie rzeźby?

00:23:33: Nie mówię o tej pierwszej pracy o jesieni w wieku dwunastu lat ale taką pracę która spotkała się niesamowicie entuzjastycznym odbiorem publiczności ekspertów.

00:23:43: Tak, mam taką pracą z którą się nie rozstaje w sensie, nie jest on na

00:23:48: sprzedaż.

00:23:49: Nigdy w życiu objej Panie nie sprzelała?

00:23:50: To nie jest tak ale zależałoby mi na tym żeby była miejscu no właśnie w jakimś miejscu które nie będzie zamknięte dla ludzi.

00:23:58: Co to jest za

00:23:59: praca?

00:24:00: To jest praca którą zrobiłam na drugim roku studiów.

00:24:02: nazywa się stosunek masy.

00:24:04: To była moja pierwsza taka realizacja którą zrobiłem w tworzywach sztucznych.

00:24:09: To było takie przełamanie czy zmiana mojego sposobu myślenia o użyciu materiałów o formie, o tym jak ona może być kształtowana.

00:24:18: Bo ona wychodzi z takiego klasycznego ujęcia rzeźbiarskiego czyli storsu kobiecego.

00:24:23: no ale jest bardzo mocno przekształcona i syntetyzowana Jestą sylwetką Ale chyba trochę w inny sposób o tym cielej, o kobiecości mówi.

00:24:33: Jest też w bardzo takim intensywnym czerwonym kolorze.

00:24:36: To była dla mnie taka No bardzo ważna realizacja myślę że przełomowa na tamten moment I wiele się na nim nauczyłam.

00:24:43: tak

00:24:43: Tak,

00:24:44: i ona też jako pierwsza tak mocno zaistniała.

00:24:47: Taka

00:24:47: praca Amulet można powiedzieć już teraz dziś?

00:24:50: Tak

00:24:50: dobrze powiedziane, zdecydowanie.

00:24:52: A jeśli

00:24:52: chodzi o tą odwagę w projektowaniu wymyślania tych rzeźb czy odwagę w przekładaniu swojej wizji na rzeczywistość, ona jest potrzebna?

00:25:03: Tak, zdecedowanie... To myślę że to się wiąże z tą intuicją, z tym zaufaniem sobie dla mnie ze sprawdzeniem też chociażby w formie tego szkicu czy modelu jak ja to czuję, bo pomysły to jedno.

00:25:17: Ale rzeźba też wiąże się ze swoimi prawami i my często sobie żartujemy że rzeźbę jest po to żeby działać wbrew prawom fizyki i mówić o rzeczach trochę inaczej.

00:25:27: ale jednak to wszystko się wiąży z technologią, z materiałami itd.

00:25:32: więc to jest bardzo takie wielowymiarowe działanie.

00:25:35: A kiedy Panie wpadła na to, że można łączyć ze sobą te materiały i tworzyć nie tylko z tych tradycyjnych typu glina czy z tych takich ceramicznych odlewów?

00:25:44: Tych które nam się kojarzą nam amatorom.

00:25:46: Bo plastik w rzeźbie mi jako lajkowi w tym temacie wydawałoby się pomysłem szalonym.

00:25:53: No to szaleństwo.

00:25:54: akurat mi podsunęli moi wykładowcy wcześniej ze swydziału rzeźby, więc tak.

00:26:00: Mieliśmy okazję do takich eksperymentów i to jest bardzo cenne doświadczenie takie bardzo poszerzające możliwości.

00:26:06: Pani Martina, gdyby pani miała dać radę dzisiaj wszystkim naszym słuchaczkom na przykład i słuchaczą którym przez myśl przeszło to żeby zrobić coś rękami nawet amatorsko są takie kursy też na których możemy sobie manualnie coś stworzyć.

00:26:22: I czy warto w to iść?

00:26:24: Jeżeli chodzi o radę to bym powiedziała, proszę działać po prostu.

00:26:27: To jest bardzo fajna przygoda i bardzo często zaskakuję ludzi jak wiele mogą wyciągnąć z takiej próby czy nawet zabawy działania.

00:26:38: a jeżeli chodzi o kursy to no nawet mam przyjemność je prowadzić u nas na uczelni więc serdecznie zapraszam.

00:26:44: A ma to że też mogą?

00:26:45: właśnie dla osób, które jeszcze nie miały okazji spróbować.

00:26:50: Więc proszę śledzić nasze strony, bo tam... Wydaje mi się, że wczesną wiosną ruszy taki kurs, w którym będę pokazywać podstawę rzeźby.

00:26:59: A jest pani surowym wykładowcom?

00:27:01: Mam nadzieję, że nie jestem surowym!

00:27:03: Mam nadzieję ,że jestem uważnym.

00:27:06: Staram się widzieć te osoby z tym, z czym przychodzą i staram się jakoś nakierować pomóc.

00:27:14: Nie chciałabym być osobą surową bo wydaje mi się że to niewiele wnosi.

00:27:18: tak naprawdę

00:27:18: Martina Pająk artystka rzeźbiarka a także wykładowca Uniwersytetu Artystycznego w Poznaniu bo dziś moim i państwa gościem dziękuję za udział w rozmowie.

00:27:28: Dziękuję

00:27:28: bardzo Super mocne.

00:27:31: Jeśli

00:27:31: podobał się Państwu ten odcinek podcastu zachęcamy do obserwowania naszego kanału, dodania odcinka do swojej listy lub pozostawienia komentarza.

00:27:41: Zapraszamy też do słuchania programów Radio Poznań i na stronę www.radiopoznanefm.

Nowy komentarz

Imię lub pseudonim, będzie widoczne publicznie
Długość co najmniej 10 znaków
Dodając komentarz zgadzasz się, że pole "Imię lub pseudonim" będzie przechowywane i wyświetlane publicznie obok twojego komentarza. Użycie prawdziwego imienia jest opcjonalne.