Klaudia Adamek

Notatki

Pochodząca z Zakrzewa Klaudia Adamek jest wyjątkową sportsmenką - ma na swoim koncie start w letnich igrzyskach olimpijskich, teraz czeka na start zimowych. Jej przygoda ze sportem rozpoczęła się bardzo wcześnie, ale jej pierwszą prawdziwą miłością był sprint i długo była przekonana, że nic nie jest w stanie zmienić tego stanu rzeczy. W 2021 roku startowała w sztafecie 4×100 metrów podczas igrzysk w Tokio. Po zmianie dyscypliny w imponującym tempie osiągnęła olimpijski poziom w bobslejach. Historia Klaudii Adamek jest o tym, że kiedy zamykają się jedne drzwi, to otwierają się kompletnie inne. Jest też o tym, że plany w życiu można schować między bajki, bo życie kieruje nas swoimi drogami, a słowo "nigdy" z biegiem lat samo po prostu znika ze słownika.

Anna Skoczek zaprasza na rozmowę z kobietą legendą, której historia porusza do głębi.

Data emisji: 04.02.2026

-- Supermocne, czyli rozmowy z niesamowitymi kobietami na temat sukcesów, drogi do osiągnięcia celu. Inspirujące historie, kulisy działań i osiągnięć. Nowe odcinki w Radiu Poznań w każdą środę o godzinie 18.15.

-- produkcja: Radio Poznań 2026. Wszelkie Prawa Zastrzeżone. Więcej informacji: https://radiopoznan.fm/ instagram Radia: https://www.instagram.com/radiopoznan/ facebook Radia: https://www.facebook.com/radiopoznansa

Pokaż transkrypcję

00:00:01:

00:00:15: Dzień dobry, dobry wieczór.

00:00:16: Witam Państwa w kolejnym programie SuperMocne.

00:00:18: to program o wyjątkowych kobietach i ich sukcesach, osobistych drogach na szczyt.

00:00:24: I dziś jest z nami Claudia Adamek.

00:00:27: Witaj.

00:00:28: Witam serdecznie.

00:00:29: Klaudia Adamek, czyli sportowiec.

00:00:31: Pierwsza jesteś jeśli chodzi o osiągnięcie i połączenie dwóch największych imprez sportowych.

00:00:37: Mówimy tutaj o igrzyskach.

00:00:38: występowałaś już na igrzyszkach letnich jako sprinterka I teraz będą igrziska zimowe bobsleistka.

00:00:45: Gratuluję Tobie bardzo tego sukcesu i chciałabym się dowiedzieć jak do niego doszło.

00:00:51: Dziękuję bardzo.

00:00:52: no jest to naprawdę duże Osiągnięcie.

00:00:55: ja chyba gdzieś dopiero wczoraj sobie to uświadomiłam,

00:01:00: że

00:01:01: tak, że faktycznie coś takiego zrobiłam.

00:01:05: Że tak naprawdę można powiedzieć, że stałam się nieśmiertelna.

00:01:09: Jesteś

00:01:09: już legendą!

00:01:11: Tak i to jest dla mnie coś niesamowitego.

00:01:14: Ja sobie to dopiero uświadomiłam na ślubowaniu w polskim komitańce olimpijskiej.

00:01:19: Tak bo

00:01:19: my się spotykamy na gorąco.

00:01:20: tutaj można powiedzieć dzisiaj zaraz po złożeniu tej przesięgi Jak się czujesz z tym?

00:01:25: No bo to jest też ogromne wydarzenie, składanie przysięgi.

00:01:28: To tą przysiągę składałaś w imieniu wszystkich całej ekipy, która tam wyjedzie na tę igrzyskę.

00:01:34: No jestem świeżutko właśnie po ślubowaniu, dlatego te emocje jeszcze są takie dosyć wysokie.

00:01:42: Zostałam poproszona aby odczytać ślubszanie w imieniu wszystkich sportowców jadących na igrzyska olimpijskie.

00:01:50: więc to było dla mnie ponownie kolejne wyróżnienie bo pamiętam jak było ślupowanie do Tokio i wyszła też zawodniczka razem z trenerem i zaczęli czytać to ślubań i sobie tak pomyśleć.

00:02:04: Ja wtedy mówię, kurczę ale fajne wyróżniają.

00:02:06: Też chciałabym kiedyś tak wyjść i odczytać to ślubowanie.

00:02:10: no i stało się to wczoraj.

00:02:12: co prawda delikatna gafa delikatnie się... Gafą

00:02:16: bym tego nie nazwała małe przejęzyczenie ale mam wrażenie że ono rozładowało ogromne napięcie.

00:02:21: To znaczy, że ja się bardzo stresowałam tym wyjściem.

00:02:24: Bo to nie jest moje naturalne środowisko, no nie ukrywam tego na co dzień.

00:02:27: Nie wychodzę na scenę i nie mówię i nie czytam czegoś przy tak ważnych osobach.

00:02:35: No ale myślę, że wyszło właśnie tak jak mówisz rozodwująco.

00:02:39: Wybrnęłam z tego.

00:02:40: myślę bardzo dobrze.

00:02:42: Ale jestem z tego też bardzo dumna, że to właśnie mnie poproszono o taką ważną rzecz.

00:02:48: Mediolan to wszystkim hejterom zamkniemy teraz buzie.

00:02:52: Mediolon koordina, dwa tysiące sześć proszę Państwa.

00:02:55: Otóż to jesteś sprinterką masz na swoim koncie mnóstwo medali.

00:03:00: właściwie te medale i tytuły zdobywasz od dwa tysięcy piętnastego roku.

00:03:04: jak?

00:03:04: doszło do tego, że wybrałaś i postawiłaś w swoim życiu na bieganie na sprint.

00:03:09: To jest bardzo ciężki sport!

00:03:11: Ja od samego początku wiedziałam, że chcę biegać z sprinty.

00:03:13: Ja byłam dzieckiem, które nie lubiło się męczyć... A w sprintcie

00:03:18: się nie męczysz?

00:03:20: Jest męczący.

00:03:21: Nie ukrywajmy to niby jest do metrów, ale też męczy, ale sam trening.

00:03:25: nie wyobrażam sobie siebie biegnącą na osiemset metrach.

00:03:29: Osiemset Metrów jeszcze na zawodach to jest tylko jednoosiemsetmetrów.

00:03:33: Ale trening, katorzniczy trening jaki jest wokół tego dystansu jest dla mnie dla małej dziewczynki wtedy jak zaczynałam sport w ogóle nie chciałam o tym słyszeć.

00:03:44: więc ten sprint to sześćdziesiąt metr od którego zaczynałem była dla mnie takim idealnym dystansem Bo myślałam wtedy, że będę biegała tylko szesiąt metrów i trening jaki będzie wyglądał wokół tej sześćdziesiątki.

00:03:58: To będę po prostu bieggała maksymalnie szesięt metrów i to wszystko.

00:04:02: A potem się okazało kiedy przyszłam do liceum i tak naprawdę zaczęłam wtedy prawdziwe... trenowanie w dzień, w dzień.

00:04:09: No okazało się że to nie jest tylko bieganie sześćdziesięciu czy stu metrów.

00:04:14: Tylko to też jest i siłownia, skoczność i wszystkie takie specjalistyczne treningi.

00:04:19: To potem już wiadomo.

00:04:20: zmieniło to podejście ta mentalność którą miałam za dzieciaka I ja w ogóle nie chodziłam do żadnej szkoły sportowej.

00:04:28: Pamiętam, że gdzieś tam czwartki lekotyczne były klasie podstawowej.

00:04:32: Tak i zwykłej, zwykła klasa podstawowa w moim ukochanym zakrzewie.

00:04:39: potem gdzieś tam były rozmowy że faktycznie może lepiej dać mnie i moją siostrę do gimnazjum sportowego ale gdzieś tam jedyne sportowe gymnasium było w pilę.

00:04:50: no to już było troszeczkę daleko ale też trener gdzieś tam nie był.

00:04:54: Taki trener początkowy nie był zadowolony, że mówi nie.

00:04:58: Te szkoły sportowe to nie jest dobry pomysł i zakończyło się na tym, że i szkołę podstawową, gimnazjum i liceum ukończyłam w Szkole Niesportowej.

00:05:09: To też jest to osiągnięcie, bo to pokazuje jak dużą ambicję i zacięcie miałoś w sobie żeby poza zwykłymi lekcjami jeszcze sama z własnej woli uczestniczyć w treningach.

00:05:21: Wszyscy

00:05:21: wiedzieli że trenujemy.

00:05:22: gdzie są te wyniki potem jak się pojawiły pierwsze mniejsze czy większe?

00:05:26: no to ktoś tam w Łefistii czy nawet szkoła nauczycele też gratulowali na lekcji.

00:05:32: W późniejszym etapie też było ciężko, jak zaczęłam wyjeżdżać na obozy kadrowe i mnie praktycznie nie było.

00:05:39: No to gdzieś tam nadradziania materiału samemu nie jest czymś łatwym.

00:05:45: no ale jak widać dałam radę.

00:05:47: z perspektywy czasu człowiek myślę że tak patrzy na to i docenia tamten czas też przede wszystkim kiedy teraz pracuje i też dzielę pracy ze sportem.

00:05:57: to ten czas bardzo doceniom.

00:05:59: Teraz jaką pracę ze sportem dzielisz?

00:06:01: Ja jestem żołnierzem Wojska Polskiego.

00:06:03: Służbę w dwunastiej Brygadzie zmechanizowanej w Szczecinie, więc najpierw idę do pracy a potem chwilka odpoczynku dla siebie i uciekam na trening.

00:06:14: Jesteś zawodowym żoğnierzem?

00:06:15: Tak!

00:06:16: Kiedy to do ciebie przyszło?

00:06:18: Po igrzyskach w Tokio... W dwa tysiące dwadzieścia

00:06:20: jeden.

00:06:21: Tak, w dwa tysięcy dwudziestym pierwszym roku zaczęłam myśleć po prostu o mojej przyszłości.

00:06:27: Wiadomo gdzieś sport na pewnym etapie się kończy czy to prędy i czy to później?

00:06:32: Na

00:06:32: początku tej drogi po pierwszych igrzyszkach już miałaś takie myśli że sport kiedyś się skończy?

00:06:37: Bo miałem w grupie starsze koleżanki które myślę też z tej rozmowy dużo wyciągnęłam i trzeba było po prostu myślewać karierze dwutorowej.

00:06:49: Przed igrzyskami miałam dwa razy naderwany miesięń długłowy i dwa lata.

00:06:53: tak naprawdę zostałam wyjęta z zawodnictwa, rywalizacji w spręcie więc wiedziałam z czym to się je i mówię kurczę.

00:07:00: no jeżeli coś takiego znowu się wydarzy a tego nigdy nie wiadomo czy się wyda życzynie no to zaczęłam myśleć.

00:07:07: po długich namysłach poszłam na przeszkolenie.

00:07:09: No i też dołączyłam do Centralnego Wojskowego Zespołu Sportowego gdzie sportowcy z gdzieś tam z osiągnięciami najwyższej rangi również są, więc tam służyłam przez dwa lata.

00:07:23: No ale następnie gdzieś tam musiałam ze względu właśnie na słabe wyniki sportowe w lekoatletyce zmienić jednostkę.

00:07:30: obecnie jestem w dwunastej Brykadzie Zmechanizowanej.

00:07:33: Dzisiaj można powiedzieć, że dzielisz swój prywatny czas między Szczecin a Poznań.

00:07:37: No na dzień dzisiejszy tak naprawdę mnie praktycznie w domu nie ma.

00:07:40: no stop jestem w sezonie i to też jest także dzięki uprzejmości właśnie mojej jednostki i centralnego wojskowego zespołu sportowego czyli tam gdzie są służą spotowcy mogę być właśnie oddelegowana do tej jednostки i dzięki temu ja mogę wyjeżdżać po prostu na sezon i obozy przygotowawcze.

00:08:00: no ale jakimś zjeżdam z obozów no tą najczęściej tutaj do Poznania, do narzeczonego i wtedy odwiedzamy im moją rodzinę i jego rodziny.

00:08:08: I radio poznań!

00:08:09: Tak

00:08:10: tak i po prostu ja załatwiłam wszystkie szybkie sprawy i odwiedzam wszystkich którzy chcą się ze mną spotkać no i potem znowu.

00:08:17: następnie wyjeżdżam i mnie znowу nie ma gdzieś tam przez miesiąc.

00:08:20: Bo jeszcze zanim przejdziemy do tych bobslejów to chciałabym Cię się spadać.

00:08:23: jak wygląda trening sprinterki?

00:08:25: Bo wspomniałaś o tym że to nie tylko bieg.

00:08:28: na pewno jest bardzo dużo takich treningów szybkościowych, dynamicznych, skocznościowych.

00:08:36: Również jest siłownia gdzie jest siła dynamiczna i siła ciężka ale też są treningi wytrzymałościowe w tym początkowym etapie przygotowania do sezonu.

00:08:50: Też ten trening zmienia się tak naprawdę cyklicznie.

00:08:53: mamy jakieś tam cykle.

00:08:55: mam, miałam cykle treningowe i one jakby się zmieniają co tydzień.

00:09:01: Na pewno sprint jest bardzo z takim dystansem który eksplartuje zawodnika bo samo wyjście z tego bloku unieruchomienie tego ciała w blokach potem wystartowanie na strzał sędzi.

00:09:16: tutaj też trzeba zachować spokój którego tak naprawdę w tym momencie nie ma, bo się stresujesz, musi żeby jak najlepiej wyjść.

00:09:25: Tu się liczy

00:09:27: każda sekunda?

00:09:28: Każdy nawet ruch, każdy mankament ma znaczenie.

00:09:32: Nawet tutaj wśród kobiet ma znaczanie to czy jesteś w czasie miesiączki i jak dzisiaj spałaś, jak się czujesz co ci się zjadłaś... To wszystko ma znczenie.

00:09:45: Jednak wysied z bloków jest bardzo mocny, potem gdzieś tam w trakcie biegu.

00:09:52: to ciało też musisz utrzymać ten krok, to kolano i gdzieś tam na przykład widzisz że zawodniczki zbliżają się koło ciebie czy gdzieś tam cię wyprzedzają.

00:10:01: Czasem jest tak, że po prostu zawodnik się usztywnia i mimo tego, że chce szybciej biec to w momencie tego uszcywnienia tego ciała no nie jest w stanie tego zrobić.

00:10:12: No niby to sto metrów jest bardzo krótkie... Ale

00:10:14: to jest jedynastie sekund?

00:10:15: Tak, jedenastiesekund!

00:10:16: To są dwa mrugnięcia

00:10:17: okiem

00:10:18: Naprawdę tak skomplikowane i wszystkie mankamente muszą się złożyć, żeby naprawdę pobiec w fantastyczny wynik.

00:10:29: Słuchają Państwo podcastu Radia Poznań.

00:10:32: Klaudia

00:10:33: Adamek, pierwsza w historii polskiego sportu zawodniczka, która zakwalifikowała się zarówno naletnie jak i zimowe igrzyska olimpijskie ale na początku była lekko atletyka i sprint.

00:10:43: Kiedy zdawałeś sobie sprawę z tego że jesteś w tym dobra?

00:10:46: Był takim czas kiedy byłam właśnie tu nastolatką i wygrywałam wszystkim szesok Polski w mojej kategorii na sto i dwieście metrów Na sześćdziesiąt metrach.

00:10:55: potem startowałam na hali.

00:10:58: przyzwyczaiłam moją też rodzinę, że oni po prostu byli przyzwoczeni tylko do jakby tego wygrywania.

00:11:07: i były takie momenty kiedy na przykład miałam srebro.

00:11:09: no to ja już nie byłam zadowolona.

00:11:10: Wtedy w tamtym okresie myślałam, że jestem super i w ogóle to źle może zabrzmi ale wtedy miałam takie poczucie, że nieważne... Jakie trening bym zrobiła, to i tak wygram.

00:11:21: No a potem przyszła jedna kontuzja, przyszła druga kontuzją... To też myślę, że wyszło troszeczkę z mojego takiego zaniedbania w treningu.

00:11:31: Bo w treingu jest tak, że robimy główny ten trening, który trener oczekuje.

00:11:35: Ja pamiętam, że tamtym okresie nastoletnim to miałam także główny trening.

00:11:41: był podstawą I to było do zrobienia, a jeżeli były jakieś rzeczy strechingowe, rozciągające, jakieś ćwiczenia które miałyby wzmocnić partię których no nie do końca na treningu potrafimy zrobić.

00:11:58: To było takie coś dodatkowego i jak miałam coś takiego robić to ja miałem robić to albo przy treningie lub po treingu.

00:12:04: No i czasem wiadomo że jeszcze jak dojeżdżałam pociągiem z moją siostrą do piły.

00:12:10: No to nie było czasu na to I to było zaniedbane.

00:12:14: Była pierwsza kontuzja?

00:12:15: To nie do końca z zaniedzbania, co na kwestii logistycznych, no bo to jednak kawał i drogi czasu.

00:12:21: No taki du jest.

00:12:22: No

00:12:22: to raz,

00:12:23: ale... Jesteś zbyt surowa dla siebie?

00:12:27: Możliwe!

00:12:28: Ale ja uważam że... Dla chcącego nic trudnego, no w tamtym okresie troszeczkę też nie miałam jakby głosu na to, bo pociąg był o którejś.

00:12:38: Trainer nas też odwoził na pociągn, więc nie miałem takiej możliwości żeby powiedzieć nie ja pojadę za godzinę, no bo też mama czekała na nas w zakrzely właśnie na na peronie i gdzieś tamto wszystko było dobrze ustalone.

00:12:51: Może jestem surowa?

00:12:53: Dla siebie?

00:12:54: Mimo tego, że musiała się dojeżdżać i spędzać tyle czasu, godzin w pociągu to odnosiłaś te sukcesy.

00:12:59: Później zdarzyła się ta kontuzja.

00:13:02: mówisz, że zaniedbanie a to tak naprawdę kwestia tego ,że DOBA ma tylko dwadzieścia cztery godziny

00:13:07: No i czasem mi po prostu brakuje tych dodatkowo jeszcze dwóch-trzej godzin.

00:13:11: Ja lubię wszystko ogarnąć na już.

00:13:14: Dla mnie czegoś nie ma, że potem albo zaraz.

00:13:17: Albo za chwilę tylko, że ja już chciałabym wszystkie rzeczy robić na już.

00:13:22: i to mój narzeczony mi często wypomina bo jak gotuję to ja wywieszam pranie tutaj jeszcze coś przetrę tutaj coś zrobię tutaj jeszcze trzeba coś w łazience zrobić I po prostu pięć rzeczy naraz i potem się tylko denerwuje, że mam tyle rzeczy na głowie.

00:13:38: I że nikt mi nie pomaga.

00:13:39: więc kurczę to już jest chyba taki wiek bo moja mała też tak miała.

00:13:44: Ale faktycznie czasem nie umiem tego... opanować i faktycznie zbyt wiele sobie biorę na głowę, potem wychodzi także.

00:13:52: Jestem bardzo zmęczona po całym dniu.

00:13:54: W którym momencie przyszedł ten pomysł żeby połączyć twoją sprinterską karierę z karierą bobslejową?

00:14:01: Tak naprawdę ja dostałam telefon od trenera kadry bobsleiowej teraz trenera Kadry B w bobslajach W dwa tysiące dwudziestym trzecim roku.

00:14:11: najpierw zostałam w wiadomości też od takiego znajomego, że jakiś trener chce się skontaktować ze mną, że szuka numeru telefonu i czy on może mu podać.

00:14:18: No to dobra, podejmuj, nie ma problemu.

00:14:20: No i ten trener do mnie zadzwoni.

00:14:22: Dalej ja wtedy odmówiłam bo zapowiedział mi, czy nie chciałabym dołączyć do kadry bobslejowej?

00:14:26: Że tutaj gdzieś tam on widzi, że te wyniki moje w lekko atletyce nie idą tak dobrze.

00:14:32: no i nie chciałbym dołączyć i spróbować zobaczyć właśnie w obslach.

00:14:36: No i ja kategorycznie jeszcze to pamiętam, że jechałam na trening właśnie.

00:14:40: Kategorycznie odmówiłam.

00:14:42: powiedziałam, że ja się przygotowuję do sezonu halowego a gdzieś tam w późniejszym etapie myślę o igrzyskach w Paryżu bo jeszcze o nie walczyłam.

00:14:49: Nikt

00:14:50: ci nie będzie marzeń zabierać.

00:14:51: Ja nawet nie wiem.

00:14:52: szczerze mówiąc ja nawet nie wiedziałam co to są bopsleje.

00:14:55: I ja nie wiedzieć czy to jest sport olimpijski na tamty moment.

00:14:59: więc no naprawdę... Może to głupio zabrzmi, ale aż tak bardzo się interesowałam tymi zimowymi.

00:15:06: Tak dokładnie więc bardziej byłam tutaj w świecie tych letnich sportów.

00:15:10: no nie ukrywajmy na bobslaje są dosyć mało popularne w naszym kraju.

00:15:15: kompletnie nic o tym nie wiedziałam.

00:15:17: No ale zaczął się sezon halowy, a ten trener też miał zawodników, którzy startowali w lekoatletyce.

00:15:23: Więc spotkaliśmy się, pamiętam na pierwszym meetingu w Toruniu.

00:15:27: Potrzeb do mnie się przedstawił, że to jest ten trenor, czy to jest on, który do mnie tam dzwonił i w ogóle... No i tak było chyba z takich trzech spotkań właśnie na meetingsach na hali.

00:15:38: I pamiętam, że były mistrzostwa Polski, ja przyjechałam tam bardzo zestresowana bo liczyłam gdzieś tam Udziłam się chyba troszeczkę, że wejdę do tego finału.

00:15:49: No jak zastan powalczę o ten wynik chociaż, bo jednak też miałam nacisk duży od sponsorów i innych środowisk.

00:15:56: Jechałam tam bardzo zestresowana zfrustrowana i z taką nadzieją że może jednak tej metni, który były wcześniej to był jakiś błąd i że po prostu tutaj nagle się będzie jakieś objawienie na stanie tak?

00:16:10: Ale no nie udało się.

00:16:11: Nie weszłam do finału.

00:16:13: Bardzo słaby wynik.

00:16:14: Siedziałam Pani tam załamaną na hali rozkrewkowej tak wrogu żeby nich mieć...

00:16:19: No i nagle...

00:16:21: Bardzo mocno, bo po tym starcie dostałam piętnaście minut.

00:16:26: Później wiadomość, że jakby nie spełniłam oczekiwań muszę przyjechać na spotkanie, wiedziałam co mnie czeka i wiedziałem że to jest po prostu to o czym myślałam.

00:16:38: więc jeszcze nadobitkę.

00:16:39: dostałam taką informację.

00:16:41: No i przychodzi ten trener i mówi no Claudia dobra to tutaj wypełnij mi informacje.

00:16:47: no tu imię nazwisko psal maila.

00:16:49: no i wyślemy ci powołanie na obóz.

00:16:51: no ja taka załamana siedziałabym na tym krześle ale wypełniałam.

00:16:56: mówię dobra On niczemu nie jest zwijan, więc mu wypełnę i przynajmniej siode mnie odczepi a nie będzie pytał dlaczego.

00:17:03: A to jest piękna historia o tym że jak się zamykają jedne drzwi co się otwierają inne i wystarczy być otwartą?

00:17:11: Jan w tamtym momencie w ogóle nie byłam na tym etapie psychicznym w podejściu do życia jak jestem teraz.

00:17:19: W tamtym momencie myślałam, że mi się po prostu oświat zawala.

00:17:22: Bo lekko atletyka to moja miłość i nagle co ja mam z niej zrezygnować?

00:17:27: Osłonałcie się trochę grunt.

00:17:29: No i to bardzo.

00:17:30: w pewnym momencie ja nie wydziałam co zrobić.

00:17:33: Siedziałam sama w mieszkaniu w Pytkoszczy i tak naprawdę gdyby nie moja pani psycholog i moja przyjaciółka to ja po prostu... Nie wiem czy ja bym.

00:17:43: no jak będę.

00:17:44: nie wiem czy po prostu byłabym w tym miejscu w którym jestem.

00:17:46: myślę, że na pewno nie bo też nie jestem osobą, która dzwoni z każdym problemem do mamy.

00:17:53: Ja wolę sama załatwić się sytuację albo rozwiązać ten problem, bo dla mnie takie właśnie dzwonienie do mamy jest taką... o znakom słabości i czasem ja na przykład nie umiałam płakać przy kimś, bo dla mnie to była w ogóle o znaka słabość.

00:18:11: Nie potrafiłam tego w ogóle okazywać i bałam się takich emocji.

00:18:16: W tamtym momencie nie dość że tu się posypało też czy ktoś mówi mi o nowej dyscyplinie, o której ja nic nie wiem?

00:18:25: Tutaj życie prywatne przede wszystkim zawodnowe mi się sypie.

00:18:29: Sponsor odchodzi ode mnie, bo w lekotletce słabo i chcę zmienić dyscyplinę na bobsleja, przecież podpisywali ze mną umowę jako lekotletka.

00:18:39: więc po prostu tak naprawdę praktycznie patrząc...

00:18:44: Sonami.

00:18:45: Tak z każdej strony po prostu jakiś cios.

00:18:48: ja sobie tłumaczę że to po prostu gdzie jest tam też moje nie wiem moje zaniedbanie ale otwierają się nowe drzwi I jadąc na pierwszy obóz jeszcze wiadomo, że jak już podjęłam tą decyzję, która no nie była łatwa i taka była troszeczkę.

00:19:03: A musiałaś

00:19:04: wtedy zrezygnować lekoatletyki żeby się zdecydować na te bobsleje?

00:19:07: To znaczy...

00:19:08: No nie no po prostu jakby ja nigdzie nie poinformowałam, że zakończyłam karierę lekkoatletki i tu też tak nie działa, że np.

00:19:15: jak przychodzę do innego sportu to automatycznie tam w imisie zamykają żywi.

00:19:20: Na samym początku jeszcze nikt nie wiedział tak naprawdę, że ja zmieniłam w ogóle dyscyplinę.

00:19:24: Dopiero chyba po dwóch miesiącach jak zaczęliśmy właśnie trenować na tym trenerze w Cetniewie to udostępniłam rolkę z treningu.

00:19:34: To był pierwszy mój post na Instagramie w mediach społecznościowych nad którym się zastanawiałam może z dwa dni.

00:19:42: Najgorsze było wtedy co ludzie powiedzą z mojego środowiska lokalitycznego, jak oni będą na mnie patrzeć i na pewno gdzieś ja już założyłam że wszyscy będą sobie myśleli a to już koniec Adamek.

00:19:56: Na tym się zakończyło i nic z niej wtedy nie będzie.

00:20:00: Myślę, że tamten moment i ta sytuacja i te wszystkie sytuacje które się zbiegły w jedną chyba po prostu Musiały wtedy nadejść, żeby morze po prostu ruszyła też skopyta w drugą stronę.

00:20:15: No i też wyprowadza... I też postanowiłam się wyprowadzić zbyt koszty, bo już naprawdę ta byt koszcz mnie bardzo dziś tam ciążyła.

00:20:22: ja chyba nie... Ja po prostu nie umie mieszkać sama.

00:20:25: a w tamtym momencie mieszkam dwa lata sama i wtedy się dowiedziałam tak na prawdę że ja nie potrafię mieszkańc sama.

00:20:33: no i wróciłam do domu rodzinnego.

00:20:35: Pojecham na pierwszy obóz ten bobslejowy.

00:20:38: Wróciłam z tego obozu bobselowego, moja... Gdzieś tam familka... O nie myśleli że to takie jest bardziej takie.

00:20:44: no na chwilę ale że gdzieś tam wrócę jeszcze do tej lekkiej Mój świętej pamięci.

00:20:49: dziadek bardzo był podekscytowany Bo on był bardzo wielkim fanem żurlu.

00:20:54: i gdzieś tam jak zobaczył mnie, jak dostałam ten kombinezon chyba po dwóch miesiącach, albo trzech miesiących dostałam kombinezon.

00:21:02: Kombinezon kolce, kask takie wiadomo początkowe.

00:21:05: tak jak przyjechałam do domu ubrałam się w to i wyszłam taka dumna, to wiadomo moja mama, moja babcia mówi no okej fajnie.

00:21:12: a dziadek widziałam... dziadekt miał w oczach normalnie taki błysk i mówię dobra Dziadek zawsze mnie wspierał i to właśnie widziałam w jego oczach.

00:21:21: No i tak gdzieś się zaczęło, no po pierwszym miesiącu nie byłam zadowolona z tego obozu bobsnajowego ale drugi trzeci już tak się zaczął.

00:21:30: fajnie dziać.

00:21:31: kumałyśmy się fajnie z Lindą, zaczęłyśmy sie dogadywać.

00:21:35: Wiadomo że są lepsze i gorsze dni jak żyje się z człowiekiem tak naprawdę w dzień przez pół roku.

00:21:42: Tak

00:21:42: bo jako sprinterka byłaś indywidualna totalnie.

00:21:46: Tak

00:21:46: no zawsze sobie powtarzałam że ja nigdy nie będę sportem drużynowym.

00:21:51: Ja się nie nadaja.

00:21:53: Nie nadaję się... Tak i myślę tak z perspektywy tego czasu jest tych wszystkich wydarzeń które się wydarzyły w moim życiu.

00:22:01: Po prostu los, ja sobie tak tłumaczę, że los po prostu wystawia mnie na próby.

00:22:10: Zawsze mówiłam, że ja tylko sprinty, nic innego.

00:22:13: proszę mamy bobsleje.

00:22:15: Że nie będę nigdy w sportach drużynowych, bo się nie nadaję.

00:22:18: A tu mamy sztafety

00:22:20: i bobslei.

00:22:21: Czekaj jeszcze coś było?

00:22:24: No to takie bardziej prywatne rzeczy, że Ja nigdy, nigdy nigdy.

00:22:27: a tu proszę.

00:22:28: Tak jest sytuacja.

00:22:29: więc No myślę, że po prostu coś mnie takiego spotyka, żebym nie to tak doprowadziło.

00:22:36: Do pewnego celu, który muszę osiągnąć w życiu i po prostu chyba też czekam.

00:22:41: co jeszcze mnie czeka w tym...

00:22:43: Dzisiaj już jesteś bardziej otwarte?

00:22:44: Już nie mówisz, że nigdy czegoś nie zrobisz?

00:22:47: Nie używałam słowa nigdy.

00:22:49: Mój narzucony się śmieję, że teraz jest tylko chyba może zobaczymy ale no słowo nigdy zostało wykluczone z mojego słownictwa.

00:22:59: Dzięki tej zmianie ja jestem bardziej otwarta też na inne rzeczy i nie zamykam się w takim hermetycznym moim kręgu.

00:23:08: I nie dopuszczam niczego innego, wiadomo że rzeczy które przychodzą do mnie są gdzieś tam filtrowane analizowane podejmowane w sposób odpowiedzialny.

00:23:21: ale no Na pewno dużo, dużo to we mnie zmieniło.

00:23:25: Kiedy dostałaś tą informację?

00:23:26: po jakich zawodach?

00:23:27: Po których?

00:23:28: że jesteś zakwalifikowana i jedziesz na igrzyska w Bobsleja?

00:23:32: W sumie to był taki ostatni tydzień zawodu bo do osiemnastego stycznia w ogóle zamykało się kwalifikacje.

00:23:39: W kwalifikacji się robiono do osiąnastygo stycznie koniec kropra.

00:23:42: no i w BoBSLEJA jest tak, że liczą się siedem najlepszych startów.

00:23:46: My miałyśmy na przykład ich dziewięć bodajże, ale siedem najlepszych punktowanych startów się wliczało do tej całej klasyfikacji.

00:23:54: Tydzień wcześniej byłyśmy w Stunt Morris na Pucharze Świata i pamiętam jak Linda mi powiedziała... Dobra musimy tylko dojechać Musimy tylko dojechać, ja mówię ok.

00:24:05: Ok taka była bardzo spokojna i mówi ale potem mi to jeszcze dodała że jak dojedziemy w Top X to w ogóle będzie krzyczała i chyba tego bo psleja podnie się.

00:24:14: Mówię ok.

00:24:14: w porządku jakby... Ja też nie chciałam... Przyjęłaś

00:24:17: instrukcję?

00:24:18: Przyjęłam instrukcje ale też nie chcę się emocjonować za bardzo bo wiem jak to jest.

00:24:23: No i ten start nam nie wyżet.

00:24:25: no ponieważ uśmy drugiego ślisko byliśmy od XXI.

00:24:29: To była niedziela, a my po tym starcie od razu jechałyśmy do Innsbruck'a na Puchar Europy.

00:24:34: Bo tam właśnie były podwójne zawody i w Mono czyli Wjedynce, czyli sama Linda i dwójcę.

00:24:40: Po tym starciach jechałmy to może zamieniłam z dziewczynami cztery słowa ale to nie tak że byłam na nie zła i obrażona tylko po prostu...

00:24:50: Byłam smutna?

00:24:52: ...byłam smudna i rozrzelona.

00:24:54: Może nie, że nie umiałam sobie poradzić ale po mi bardzo ciężko i rozmawianie o jakichś pierdołach nie sprawiało mi za bardzo jakieś przyjemności.

00:25:05: No było ciężkie, no ale myślę, że każdej z nas była ciężka bo Linzie też było ciężej co prawda.

00:25:11: no Linda na przykład w Mono już miała tą kwalifikację więc jakby mogła sobie spokojnie powiedzieć kurczę mam już w Monu kwalfikacją to dwójca najwyżej nie będzie.

00:25:23: tak więc tutaj też byłam taka... nie wiem, taka trochę zmieszana.

00:25:29: Sama w tym?

00:25:30: Bo my mamy tam jeszcze jedną rozpychającą właśnie Marika.

00:25:34: no ale gdzieś tam mi zależało bardzo na tych igrzyskach.

00:25:39: po prostu ja zaczynając sport chciałam jechać na igrziska.

00:25:44: No ale pojechaliśmy do Innsbruka.

00:25:46: Dziewczyny odpaliły laptopy, ja w ogóle gdzieś tam nie chciałam.

00:25:50: W ogóle poszłam po prostu na spacer bo musiałam trochę odetchnąć też porozmawiać z narzeczonym.

00:25:55: Bo to jest tam taka osoba z którą zawsze rozmawiam.

00:25:58: Przychodzę z tego spaceru a laski już tam tabelki zrobione liczenie punktów nazwiska wypisane które jesteśmy kto nam jeszcze może zagrodzić?

00:26:12: I to był tydzień gdzie była wyższa matematyka, logistyczne układanie tej punktacji tak abyśmy po prostu zwiększyły to naszą pozycję.

00:26:23: Bo tak naprawdę my tą kwalifikację stuprocentową dowiedziałyśmy się siedemnastego stycznia w sobotę kiedy dojechałyśmy... Czyli

00:26:32: nawet nie że już po tym ustruku?

00:26:33: Nie,

00:26:34: nie, nie.

00:26:35: Siedemnostego styčnia dojechaliśmy do mety zobaczyłyśmy jedynkę z przodu I mówię dobra, zarąbiście.

00:26:43: W najgorszym wypadku będziemy trzecie bo jeszcze dwie Niemki za nami jechała nie?

00:26:47: No chyba pojedziem na tę igrzyskę.

00:26:50: Ja chyba do momentu kiedy... Kiedy nie odebrałam rzeczy na igrziska olimpijskie, ja nie mogę w to uwierzyć i...

00:26:57: Że niby nie miałaś tego wybuchu takiego?

00:26:59: Nie, tylko krzyknęłam.

00:27:00: po prostu jak dojechałyśmy do mety to krzyknałam, mówię... Znaczy krzykknąłam takie juhu i jakby cieszyłam się po prostu sobie wygranej, cieszęłam się.

00:27:08: Nie umiem tylko określić, że jakby niby wiedziałam, że to nam da tą kwalifikację.

00:27:15: Ale ja nadal bałam się, że coś się wydarzy, bo przecież... W niedzielę był puchar świata w Altenbergu na którym my nie startowaliśmy, tylko byliśmy na Pucharze Europy i mówię kurde jak ta jedna zawodniczka, nie wiem, nagle będzie jakieś objawienie i do jejdzie nie wiem w top trzy?

00:27:33: To jesteśmy w czarnej D. No ale dziewczyny mi wtedy też tam tłumaczyły i uświadamiały tak już na siłę, że słuchaj no nawet jak ona była pierwsza to na niej jakby nas nie przeskoczy.

00:27:44: I w ogóle my też nie byliśmy na jakieś pozycji ostatniej.

00:27:48: tylko my miałyśmy tam zapasu dwie zawodniczki.

00:27:50: Ale ja nie wiem chyba po prostu bałam się, że może coś się wydarzyć, że faktycznie tej kwalifikacji nie będziemy miały.

00:27:58: I dopiero jak odebierałam tę stroję tą całą kolekcję na zimowe grzysko olimpickie dopiero uwierzyłam, że jadę na igrzyska.

00:28:06: I to była taka radość, ja jadąc potem strój po tą kolekcję pierwszy raz miał takie emocje.

00:28:12: Nie miałaś takich jak odbierałaś ten cały pakiet do Tokio?

00:28:16: Nie.

00:28:16: Miałam mniej świadomości wtedy, jak jechałam do Tokió... To się dzieje i zupełnie inaczej.

00:28:24: przychodzę teraz tę całą otoczkę i cały ten czas przed igrzyskami do Milano Cortina a inaczej przechodziłam ten czas do Tokia.

00:28:35: To jest taka historia o niebywałej sile.

00:28:38: Ty z

00:28:38: turbo trudnego momentu w swoim życiu, w którym byłeś zdołowana błoci przykro i właściwie nie wiedziałaś co będzie dalej się działo.

00:28:45: dziś osiągasz jeszcze przed wyjazdem na tej igrzyskę szczyt.

00:28:50: jesteś jedynym sportowcem który się zakwalifikował do dwóch igrzysłów.

00:28:54: udowodniłaś całemu światu że jesteś wielka.

00:28:58: Ja chyba nie jestem gotowa na takie rzeczy.

00:29:00: jeżeli chodzi no nie wiem.

00:29:02: po prostu Ja mogę powiedzieć, że jestem sobie dumna.

00:29:07: Mimo tego co się działo w moim życiu od najmłodszych lat do teraz nie załamam się chociaż było ciężko ale po prostu wyszłam z tego i stałam sobie śmiertelna w świecie sportowym.

00:29:26: Twoje życie to jest gotowy scenariusz na film.

00:29:29: Kurde, ja jestem taką jajcarą trochę, że ja z tego filmu.

00:29:33: to raczej komedię bym zrobiła.

00:29:35: Claudio spotykamy się w programie super mocne.

00:29:37: Czujesz

00:29:38: te super moce?

00:29:39: Kurczę nie chcę wyjść na... Ja jestem taka skromna dziewczyna, wiesz.

00:29:47: Ja nie lubię tym emanować.

00:29:50: Czy ja jestem super mocna?

00:29:53: Myślę, że w swoim świecie tak.

00:29:54: A

00:29:55: jakie są te twoje super mocy?

00:29:57: no na pewno wytrwałość i na pewno dążenie do celu.

00:30:03: Siła, którą mam ale siła, która odziedziczyłam po mamie i dodałam do tego siłę z tych ciężkich momentów, która już tak eskalowała że jestem na tym etapie, na jakim jestem.

00:30:20: Twoja historia jest niesamowita, jesteś wielka, jesteście super mocna.

00:30:25: Trzymamy kciuki i będziemy pewnie wszyscy dodawać tę energię.

00:30:28: Proszę mocno trzymać kcioki.

00:30:30: Bardzo

00:30:30: dziękuję Tobie, że znalazła się czas w swoim tutaj zabieganym też harmonogramie na to żeby odwiedzić Radio Poznań.

00:30:36: Państwu

00:30:36: mówię już do usłyszenia w SuperMocnych.

00:30:39: Dziękuję bardzo!

00:30:47: Dodania odcinka do swojej listy lub pozostawienia komentarza.

00:30:51: Zapraszamy też do osłuchania programów Radio Poznań i na stronę www.radiopoznanefm.

Nowy komentarz

Imię lub pseudonim, będzie widoczne publicznie
Długość co najmniej 10 znaków
Dodając komentarz zgadzasz się, że pole "Imię lub pseudonim" będzie przechowywane i wyświetlane publicznie obok twojego komentarza. Użycie prawdziwego imienia jest opcjonalne.